Afera mailowa. Padło pytanie o kampanię rządu. "Wyślij to tym łobuzom z 'Wyborczej'"

"Wyślij to tym łobuzom z 'Wyborczej'" - tymi słowami Michał Dworczyk miał zwrócić się w jednym z maili do szefa Centrum Informacyjnego Rządu Tomasza Matyni. Jak wynika z ujawnionej korespondencji, dyrektor CIR konsultował ze współpracownikami Mateusza Morawieckiego odpowiedź na pytania dziennikarza "GW". "Jedziemy z nimi!" - miał napisać Piotr Müller, rzecznik rządu.

Tym razem maile, które wyciekły do sieci, mają pochodzić z kwietnia ubiegłego roku. Szef Centrum Informacyjnego Rządu Tomasz Matynia przesłał do współpracowników Mateusza Morawieckiego pytania, które otrzymał od Wojciecha Czuchnowskiego z "Gazety Wyborczej".

Dotyczyły one rządowej kampanii informacyjnej na temat zasad bezpieczeństwa podczas zakupów. Kontekstem jest oczywiście epidemia koronawirusa. Dziennikarz zwrócił uwagę, że 6 kwietnia w ogólnopolskich dziennikach ukazały się ogłoszenia KPRM pt. "Jak bezpiecznie robić zakupy". W kilku pytaniach Czuchnowski prosił o wskazanie powodów, dla których rząd pominął "Gazetę Wyborczą". 

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Niektóre maile Dworczyka wyglądają na autentyczne

Afera mailowa. Dworczyk miał pisać o dziennikarzach "Wyborczej" "łobuzy"

W tym samym dniu Matynia przesłał m.in. do szefa KPRM Michała Dworczyka i rzecznika rządu Piotra Müllera propozycję odpowiedzi. Czytamy w niej, że Kancelaria Premiera "od ponad miesiąca prowadzi akcję informującą Polaków o zasadach bezpieczeństwa w związku z epidemią koronawirusa". "Nośnikiem tych informacji są zarówno media tradycyjne, jak i media społecznościowe należące do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i innych instytucji rządowych" - miał napisać Matynia. 

Więcej informacji nt. afery mailowej znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Minister zdrowia Adam NiedzielskiWeryfikacja szczepienia przez pracodawcę. Niedzielski o projekcie ustawy

"Jednocześnie informujemy, że w ramach prowadzonej akcji są także obecne działania płatne, obejmujące zarówno zakup reklamy w internecie i mediach społecznościowych, jak i płatnej powierzchni reklamowej w wybranych tytułach prasowych, radiostacjach i telewizjach. Zależy nam na dotarciu z tą informacją do jak najszerszego grona odbiorców. Informujemy także, że nie zostało wydane żadne polecenie o pomijaniu jakichkolwiek mediów, a ich dobór opiera się na analizie dotarcia, wiarygodności i skuteczności informowania" - czytamy w kolejnym akapicie. 

"Jedziemy z nimi!", "bardzo ładnie"

Najpierw Matyni miał odpisać Dworczyk. "Bardzo ładnie. Ja bym w to szedł!" - czytamy w odpowiedzi. 

"Więcej takich głosów poproszę" - miał na to odpisać Matynia. Wtedy w dyskusję mieli się włączyć Müller i Mariusz Chłopik, ówczesny doradca premiera, a także Tomasz Fill, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju. "Jedziemy z nimi!" - czytamy w odpowiedzi, której rzekomo udzielił rzecznik rządu. "Brawo!" - miał napisać Fill. "Good" - stwierdził Chłopik, który do zwięzłej odpowiedzi dodał aż cztery płaczące ze śmiechu buźki. Po tych komentarzach znów miał się odezwać szef KPRM. "Tomek wyślij to tym łobuzom z Wyborczej dziś ok?" - czytamy (pisownia oryginalna). 

DLOPO"Ani jednej więcej". Tłumy upamiętniły 30-latkę

Afera mailowa

Już blisko od pół roku do sieci trafiają maile, mające pochodzić ze skrzynek wysokich urzędników państwowych. Większość wiadomości ma pochodzić ze skrzynki Michała Dworczyka. Rząd od początku nie potwierdza autentyczności maili, ale też nie dementuje poszczególnych informacji w nich zawartych. "Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie będzie komentować treści materiałów wykorzystywanych do akcji dezinformacyjnej prowadzonej przez osoby z terenu Federacji Rosyjskiej. Działania te mają zrealizować konkretne zamierzenia o charakterze politycznym. Przejęte zasoby informacyjne są wykorzystywane do dyskredytowania Polski na arenie międzynarodowej, generowania konfliktów z państwami sąsiednimi, wzmacniania napięć wewnętrznych oraz niechęci obywateli do własnego państwa. Chodzi także o wytworzenie i potęgowanie chaosu w przestrzeni informacyjnej Polski" - informowało nas CIR. 

Więcej o: