Bartosz Kownacki zasnął podczas posiedzenia? "Walka o tytuł śpiocha roku"

Bartosz Kownacki wziął udział w posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, która przebiegała dość burzliwie. Posłowie krzyczeli m.in. o "zorganizowanym złodziejstwie" czy "pralni pieniędzy". Mimo tego na transmisji z posiedzenia widać, jak Bartosz Kownacki prawdopodobnie ucina sobie krótką drzemkę.

W środę 27 października Komisja Finansów Publicznych zbierała się kilkukrotnie - najpierw na niecałą godzinę rano (11:10-12:00), a następnie obradowano przez kolejne trzy godziny (od 12:32 do 15:32). Później obradowały połączone komisje finansów oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka, na której zajmowano się nieprawidłowościami w funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości stwierdzonymi przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Więcej o kontrolach NIK na stronie głównej Gazeta.pl. 

Zobacz wideo Dziemianowicz-Bąk komentuje zapowiedź ustawy o obronie ojczyzny

Poseł zasnął na posiedzeniu komisji? Nie wybudziły go nawet krzyki 

Posiedzenie to zaczęło się o 15:32, a zakończyło 19:18. To właśnie z transmisji tego posiedzenia widać, że w środku awantury między posłami, jeden z polityków prawdopodobnie zasnął. Na nagraniach sejmowych widać, jak poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartosz Kownacki ma zamknięte oczy i nie reaguje na podniesiony głos Kamili Gasiuk-Pihowicz.

Poseł pojawił się na posiedzeniu komisji po godzinie 16. Polityk zajął miejsce dość blisko ławy, gdzie siedzą przewodniczący, którzy czuwają nad przebiegiem debaty. Na nagraniu z transmisji widać, jak Kownacki kilkukrotnie opiera głowę na dłoni. Później poseł opiera się na oparciu krzesła i nieruchomieje na kilkadziesiąt minut.

Z ujęć z transmisji telewizyjnych, prowadzonych m.in. przez stację TVN24 widać, że Bartosz Kownacki ma założone ręce i zamknięte oczy, przez co wygląda, jakby spał. Parę rzędów siedzeń od niego widać posłankę Kamilę Gasiuk-Pihowicz, która wzburzona mówi do mikrofonu. Nawet to jednak nie wybudziło polityka.

Około 20 minut później poseł wygląda, jakby się przebudził - prostuje się na krześle i sprawdza telefon. Polityk opuszcza posiedzenie komisji kilka minut przed godziną 18.

Podczas posiedzenia Komisji Finansów Publicznych doszło do ostrej wymiany zdań między politykami, np. Izabelą Leszczyną i Januszem Kowalskim czy Michałem Szczerbą i Michałem Wójcikiem. Na sali padały takie hasła jak "zorganizowane złodziejstwo" czy, że "Fundusz Sprawiedliwości to pralnia pieniędzy".

Zaledwie wczoraj doszło do łudząco podobnej sytuacji. Podczas konferencji prasowej wyraźne problemy z koncentracją miał Jarosław Kaczyński, który tak samo jak Bartosz Kownacki, wyglądał jakby spał. Obie te sytuacje budzą duże zainteresowanie w mediach społecznościowych. "Wielka walka o tytuł śpiocha roku toczy się na naszych oczach", "Być jak prezes" - czytamy na Twitterze. 

Mury na granicach EuropyPatrząc na inne płoty fortecy Europa, ten polski będzie z rozmachem. Tak wyglądają pozostałe [ZDJĘCIA]

Więcej o: