Afera mailowa. Semeniuk po wyborach miała prosić Dworczyka o pracę w resorcie. "Działamy"

Do sieci trafiła kolejna korespondencja, mająca rzekomo pochodzić ze skrzynki szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka. Olga Semeniuk miała w jednej z wiadomości pisać do szefa KPRM w sprawie pracy w resorcie rozwoju. Niedługo później została podsekretarzem stanu w tym ministerstwie.

Do wymiany korespondencji miało dojść w październiku 2019 r., kilka dni po wyborach parlamentarnych, w których Olga Semeniuk, startująca z listy PiS w okręgu warszawskim, nie uzyskała poselskiego mandatu. Jednocześnie wciąż była warszawską radną.

Afera mailowa. Semeniuk miała pisać do Dworczyka ws. pracy w resorcie. "Działamy"

"Michał, zgodnie z rozmową, dla mnie jedyną opcją przetrwania w polityce samorządowej jest: Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju. Działką dla mnie, którą uważam za możliwą do udźwignięcia, są fundusze europejskie w jednostkach samorządu terytorialnego" - miała napisać Olga Semeniuk do Michała Dworczyka.

Szef KPRM miał natomiast odpowiedzieć: "Działamy".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Kilka tygodni później Olga Semeniuk objęła funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Obecnie jest także Pełnomocniczką Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Olga Semeniuk i Michał Dworczyk zawodowo znają się od lat. W latach 2016-2019 Semeniuk pracowała w Ministerstwie Obrony Narodowej i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie pełniła funkcje m.in. doradczyni Dworczyka. Była też pracowniczką jego biura poselskiego. Podsekretarz stanu działała również wcześniej w Fundacji Wolność i Demokracja, której założycielem i prezesem był obecny szef KPRM.

Rekonstrukcja rządu w Pałacu Prezydenckim w WarszawieRekonstrukcja rządu. Oto nowi ministrowie [ZDJĘCIA]

Warszawska radna jest szczególnie znana ze swojego wpisu w mediach społecznościowych, który umieściła w dniu wyborów prezydenckich we Francji w 2017 r. Jak wówczas stwierdziła, "mało kto dzisiaj potrafi głośno powiedzieć, że UE powinna być całkowicie rozwiązana". Dodała także, że "jest zdecydowanym przeciwnikiem UE".

Zobacz wideo Po co była rekonstrukcja rządu? Dziemianowicz-Bąk: Kaczyński uczynił z rządu targowisko

CIR: Nie wpisujmy się w scenariusz atakujących

Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz zarówno do Olgi Semeniuk (na prywatny oraz służbowy adres e-mailowy), jak i do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Centrum Informacyjne Rządu w odpowiedzi na nasze pytania przesłało komunikat, który był już rozsyłany wcześniej przy okazji pytań o inne publikowane e-maili. Urzędnicy nie chcą ustosunkowywać się do szczegółów publikowanych korespondencji. CIR pisze za to m.in. o "akcji dezinformacyjnej prowadzonej przez osoby z terenu Federacji Rosyjskiej".

"Cybernetyczne ataki na nasz kraj to współczesna wojna hybrydowa. Nie wpisujmy się więc w scenariusz atakujących. Nie rozprzestrzeniajmy także treści materiałów czy rzekomych wiadomości wykradzionych ze skrzynek polskich polityków" - czytamy.

Mateusz MorawieckiMorawiecki zapytany na konferencji o wyciek maili. "Wyścig z łobuzami"

- Coraz więcej wskazuje na potwierdzenie naszej tezy, którą postawiliśmy i pewne dowody się pojawiły, że to są służby ze Wschodu, zza naszej wschodniej granicy, naszego dużego sąsiada. Nie ma co w związku z tym wpisywać się w scenariusz pisany na Kremlu. Warto, by nasze służby to do końca wyjaśniły, ten proces jest zaawansowany - komentował we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Więcej o: