Beata Szydło kandydatką na prezydenta? Henryk Kowalczyk: Myślę, że niezłą. Po pierwsze - kobieta

Henryk Kowalczyk, nowy minister rolnictwa, stwierdził, że Beata Szydło byłaby "niezłą" kandydatką na urząd prezydenta. - Po pierwsze - kobieta. Jeszcze chyba nie mieliśmy poważnej kandydatki, która byłaby z szansami na zwycięstwo. To by było ciekawe rozwiązanie - powiedział polityk.
Zobacz wideo Czy PiS ma szansę na trzecią kadencję? Kwaśniewski: Taki scenariusz też jest możliwy

We wtorek zostały ogłoszone zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego. Nowym ministrem rolnictwa i jednocześnie wicepremierem został Henryk Kowalczyk. Jego awans, jak pisaliśmy na Gazeta.pl, odczytywany jest jako "wzmocnienie w PiS frakcji Beaty Szydło".

Podczas rozmowy na antenie RMF FM Kowalczyk został zapytany o pojawiające się głosy w PiS, że jego nominacja to "cios w premiera Morawieckiego". - Ja tutaj pracuję dla Polski. Oczywiście w ramach Prawa i Sprawiedliwości. I w ramach bliskiego sojuszu i z Beatą Szydło, i premierem Morawieckim. Każdy premier jest dla mnie bardzo ważny - stwierdził nowy szef resortu rolnictwa. Jak dodał, z Szydło są "przyjaciółmi, ale w fazie zawodowej, politycznej".

Więcej informacji ze świata polityki przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Szymon HołowniaSondaż. Polska 2050 z szansą na pokonanie PiS. KO daleko za nią

Beata Szydło kandydatką na prezydenta?

Kowalczyk został także zapytany o to, czy Beata Szydło byłaby dobrą kandydatką na prezydenta. - Myślę, że niezłą. Po pierwsze - kobieta. Jeszcze chyba nie mieliśmy poważnej kandydatki, która byłaby z szansami na zwycięstwo. To by było ciekawe rozwiązanie - podkreślił polityk i dodał, że wspierałby byłą premier. Dodał, że kandydowała na ten urząd już Małgorzata Kidawa-Błońska, ale "nie do końca".

O tym, że Beata Szydło mogłaby walczyć o urząd prezydenta mówił już Witold Waszczykowski. Andrzej Duda sprawuje obecnie swoją drugą kadencję, a to oznacza, że nie będzie mógł kandydować w kolejnych wyborach. Zdaniem byłego szefa MSZ dobrą kandydatką byłaby była szefowa rządu, ponieważ "nadal jest bardzo popularna". - Z różnych powodów jest bardzo popularnym politykiem. Pamiętajmy, że wyborach europarlamentarnych zdobyła ponad pół miliona głosów. To był rekord w skali Europy. [...] Na pewno jest w wąskiej kadrze kandydatów do wyborów prezydenckich - mówił polityk.

Ostatnie wybory prezydenckie odbyły się latem 2020 roku. Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję, a to oznacza, że kolejne wybory powinny odbyć się w 2025 roku.

Spotkanie Andrzeja Dudy z Emmanuelem Macronem w 2020 rokuDuda jedzie do Paryża. Chce rozmawiać o energetyce. Pałac Elizejski ma inne priorytety

Więcej o: