Dworczyk miał cytować "zasadę ze sztyletów SS". Komentarze: "Coraz brunatniej", "Czy będzie materiał TVP?"

W rzekomej korespondencji, która wyciekła w tym tygodniu do sieci, szef KPRM Michał Dworczyk miał powoływać się na "starą sprawdzona zasadą wygrawerowaną na sztyletach waffen SS". Słowa te wywołały oburzenie po stronie m.in. opozycji. "Zbrodniarze z Waffen SS 2.8.44 zamordowali przy Rakowieckiej 41 (klasztor jezuitów) w Warszawie około 40 osób, w tym duchownych i 10-letniego chłopca" - przypomniał na Twitterze senator KO Krzysztof Brejza.

W sieci pojawiły się w tym tygodniu kolejne maile rzekomo pochodzące ze skrzynek polityków. Tym razem korespondencja datowana jest na koniec września ubiegłego roku. Miała ona dotyczyć zmian personalnych przed rekonstrukcją rządu w październiku 2020 r.

Izabela Antos, dyrektorka Departamentu Instrumentów Rozwojowych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, miała wysłać tabelę z nazwiskami sekretarzy i podsekretarzy. Niektóre z nich zaznaczone były kolorem zielonym.

Jagoda Grondecka wróciła do Kabulu. Zwróciła uwagę na zmiany, jakie zaszły w Afganistanie i opublikowała zdjęciaJagoda Grondecka wróciła do Kabulu. Pokazała zmiany w Afganistanie [ZDJĘCIA]

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Na wiadomość Antos miał odpowiedzieć szef KPRM Michał Dworczyk.

"Nie wiem, jaki był dobór osób zaznaczonych na zielono, ale jeżeli mielibyśmy kierować się starą sprawdzoną zasadą wygrawerowaną na sztyletach waffenSS - "Meine Ehre heißt Treue (moim honorem jest wierność) - to poddałbym pogłębionej analizie i namysłowi numery: 1, 31, 33, 50 - nie mam pojęcia, 67,76. Oczywiście to wszystko bardzo fajni i porządni ludzie, natomiast za mało ich znam, aby wypowiedzieć się ze 100 proc. pewnością..." - w taki sposób miał napisać szef Kancelarii Premiera.

Michał Dworczyk Afera mailowa. Tym razem mowa o "starej sprawdzonej zasadzie ze sztyletów SS"

Zobacz wideo Kiedy nastąpi szczyt zachorowań IV fali? Cholewińska-Szymańska: Może nastąpić to między 8 a 15 listopada

"Waffen SS". Komentarze do rzekomego e-maila Michała Dworczyka

Słowa o "zasadzie wygrawerowanej na sztyletach waffen SS" wywołały w sieci falę komentarzy, nie tylko ze strony opozycji, ale również publicystów.

"Skoro od 6 lat uprawiają goebbelsowską propagandę, to i sztylet waffen SS chyba nie dziwi…" - napisał na Twitterze szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka.

"Skoro kierują się "zasadami wygrawerowanymi na sztyletach Waffen SS", nic dziwnego, że finansują neofaszystów. Coraz brunatniej!" - stwierdził poseł PO Michał Szczerba.

"Czy nasi rządzący kierują się zasadami Waffen SS tylko w ramach polityki kadrowej?" - napisał europoseł Marek Belka.

"Zbrodniarze z Waffen SS 2.8.44 zamordowali przy Rakowieckiej 41 (klasztor jezuitów) w Warszawie około 40 osób, w tym duchownych i 10-letniego chłopca" - przypomniał senator KO Krzysztof Brejza.

"Gdy stawiali krzyż na Krakowskim Przedmieściu zapewniali, że to "Polsce i bliźnim". Teraz okazuje się, że hasłem ich lidera jest "stara sprawdzona zasada wygrawerowana na sztyletach waffen SS" - napisał Grzegorz Rzeczkowski z "Polityki".

"Czy po obowiązkowym zapewne haśle "für Deutschland" TVP zamieści dziś materiał o dewizie ze sztyletów Waffen SS?" - skomentował na Twitterze "Dariusz Ćwikłak z "Newsweeka", nawiązując do często cytowanych w "Wiadomościach" TVP słów Donalda Tuska.

Więcej o: