Rzecznik rządu komentuje słowa premiera o "III wojnie światowej". Tłumaczy, czym jest hiperbola

Piotr Müller odniósł się do słów premiera Mateusza Morawieckiego o "III wojnie światowej". - To jest hiperbola, zabieg retoryczny, który jest stosowany w różnego rodzaju wywiadach, literaturze i różnego rodzaju wywiadach pisemnych i ustnych - tłumaczył rzecznik rządu.
Zobacz wideo Kierwiński komentuje słowa Morawieckiego o tym, co się stanie, jeśli KE rozpocznie III wojnę światową

Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Financial Times" odniósł się do obecnych relacji Polski z Unią Europejską. W opinii premiera negocjacje dotyczące Funduszu Odbudowy odbywają się "z pistoletem przy głowie". - Co się stanie, jeśli Komisja Europejska rozpocznie III wojnę światową? Będziemy bronić naszych praw każdą dostępną bronią - mówił. Rzecznik rządu Piotr Müller odniósł się do tych słów. 

Czy Polsce należą się pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy? (zdjęcie ilustracyjne)Krajowy Plan Odbudowy. Czy Polsce należą się pieniądze z UE? [SONDAŻ]

Rzecznik rządu tłumaczy słowa Mateusza Morawieckiego: To hiperbola

- To jest typowa sytuacja, kiedy używa się hiperboli. To jest zabieg, który jest stosowany w różnych sytuacjach i nie należy tego odbierać dosłownie. W związku z tym robienie z tych słów przekonania, że grozi nam jakakolwiek wojna, jest nadużyciem. To jest hiperbola, zabieg retoryczny, który jest stosowany w różnego rodzaju wywiadach, literaturze i w różnego rodzaju wywiadach pisemnych i ustnych. Nie wyciągałbym z tych słów takich wniosków, jakie dziś próbuje wyciągnąć opozycja - tłumaczył Müller poproszony przez dziennikarzy o komentarz do słów premiera, jak transmitował TVN24. Ci jednak dopytywali, czy tego typu określenia nie zaogniają konfliktu naszego kraju ze Wspólnotą.

- Nie to nie jest żadne zaognienie konfliktu, to jest zabieg, który jest stosowany, tak jak mówię, hiperbola, nie należy z niego wyciągać wniosków dosłownych - kontynuował rozprawę o środkach stylistycznych rzecznik rządu. - Z Unią Europejską mamy w tej chwili nie najłatwiejsze relacje, ale one są nadal w ramach Wspólnoty, w ramach rodziny. Natomiast oczywiście, część instytucji unijnych nadużywa swoich kompetencji, a właściwie, mówiąc wprost, przekracza te kompetencje - dodał. Podkreślił też, że "wszyscy musimy przestrzegać wspólnych zasad", ale niektóre unijne instytucje tego nie robią.

Więcej wiadomości o sporze Polski z UE na stronie głównej Gazeta.pl.

Manifestacje 'My zostajeMY'. Tak protestują PolacyManifestacje "My zostajeMY". Tak protestują Polacy [GALERIA]

Spór Polski z Unią Europejską

19 października w Parlamencie Europejskim odbyła się debata ws. praworządności w Polsce. Była związana z niedawnym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że prawo konstytucyjne ma wyższość nad prawem unijnym. 21 października PE przegłosował rezolucję ws. praworządności w Polsce. Europosłowie zaapelowali o niezatwierdzanie polskiego Planu Odbudowy, dopóki rząd nie wdroży postanowień TSUE. Równocześnie podkreślono jednak, że jakiekolwiek kary finansowe nie mogą dotknąć obywateli.

Więcej o: