Tomasz Grodzki nie straci immunitetu. Senat odrzucił wniosek prokuratury

Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz skierował pismo do Prokuratora Regionalnego w Szczecinie. Poinformował w nim, że pozostawia wniosek o uchylenie immunitetu marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego bez biegu.

Więcej informacji o polskiej polityce znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wniosek o uchylenie immunitetu Tomasza Grodzkiego Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do Senatu 22 marca. Był on związany z podejrzeniem o przyjęcie korzyści majątkowych od pacjentów lub ich bliskich w czasie, gdy Tomasz Grodzki był dyrektorem szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatorem tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej. Marszałek Senatu zapewniał wielokrotnie, że formułowane pod jego adresem zarzuty dotyczące korupcji są bezpodstawne.

Zobacz wideo Zarzuty dla Grodzkiego? „To polityczna akcja, by zburzyć większość w Senacie"

Bogdan Borusewicz odrzucił wniosek prokuratury. Nie poprawiono w nim błędów formalnych

13 kwietnia wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, który zajmował się sprawą wniosku, wezwał szczecińską prokuraturę do poprawienia i uzupełnienia wniosku. Dokument miał zawierać "wadliwie sporządzone uzasadnienie, w którym zawarto opis czynów, co do których prokurator nie wnosi o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej", co miało prowadzić do "wzajemnej sprzeczności uzasadnienia i treści żądania". Senaccy prawnicy zwrócili także uwagę na brak upoważnienia dla zastępcy Prokuratora Generalnego. 

Wawel. Protest w miesięcznice pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich"Oni umierają na granicy". Kaczyński przyjechał na Wawel. Napotkał protest

Pod koniec kwietnia Prokuratura Regionalna w Szczecinie ponowiła wniosek, nieznacznie zmieniając jego treść. Prawnicy Senatu uznali jednak, że i ten dokument zawiera błędy, do których usunięcia wezwano uprzednio. Po blisko 6 miesiącach Bogdan Borusewicz postanowił, że nie nada sprawie dalszego biegu. 

W postanowieniu w sprawie immunitetu Tomasza Grodzkiego Borusewicz stwierdził, że wniosek prokuratury nie został poprawiony w wystarczający sposób. Nie uzupełniono w nim braku dotyczącego upoważnienia, a w uzasadnieniu wciąż przywoływane są informacje, które nie mają związku z ewentualnymi zarzutami stawianymi marszałkowi wyższej izby parlamentu - podaje RMF FM. Decyzja Bogdana Borysewicza kończy sprawę wniosku ws. uchylenia immunitetu Tomaszowi Grodzkiemu. 

Manifestacja skrajnej prawicy 'Marsz Niepodległości'. Warszawa, 11 listopada 2020Problemy Marszu Niepodległości? Nietypowy ruch Strajku Kobiet

Więcej o: