Gorzów Wielkopolski. Wiceminister sportu Łukasz Mejza ma zapłacić ponad 50 tys. zł kary

Urząd Miasta w Gorzowie Wielkopolskim nałożył na wiceministra sportu Łukasza Mejzę karę w wysokości ponad 50 tys. złotych. Sprawa dotyczy zbyt długo wiszących banerów politycznych.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo (Zbyt) długie wystąpienie Morawieckiego w Parlamencie Europejskim. Próbowano mu przerwać. "Proszę nie przeszkadzać!"

Łukasz Mejza ukarany

Urząd Miasta w Gorzowie Wielopolskim poinformował facebookowy serwis "Wiadomości. Gorzów Wlkp.", że w związku z poprzednią kampanię wyborczą do Sejmu nałożył na Łukasza Mejzę karę w wysokości 50 728,60 zł. - W Gorzowie przepisy dotyczące prowadzenia kampanii wyborczych, szczególnie w obszarze jej aspektów zewnętrznych są precyzyjne. Obowiązują już od wielu lat. Strzegą one estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa mieszkańców. W sprawie kampanii Łukasza Mejzy w Gorzowie prowadzono wnikliwie postępowanie, a nałożone kary są wynikiem tego postępowania. Kwota jest wysoka, bo przypadków naruszeń było bardzo dużo - powiedział w rozmowie z portalem Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy urzędu. 

Wawel. Protest w miesięcznice pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich"Oni umierają na granicy". Kaczyński przyjechał na Wawel. Napotkał protest

Do rąk Mejzy doręczono już upomnienie, które stanowi etap poprzedzający wszczęcie właściwego postępowania egzekucyjnego. - W sytuacji nieuiszczenia kwoty objętej upomnieniem postępowanie to zostanie wszczęte - informuje portal.

UM: Łukasz Mejza naruszył przepisy. Kara dotyczy kampanii wyborczej

Łukasz Mejza został ukarany za zbyt długo wiszące plakaty, które pojawiły się w Gorzowie Wielkopolskim w związku z ostatnią kampanią wyborczą do parlamentu.

Przepisy wyraźnie zastrzegają, że pełnomocnicy kandydatów w wyborach mają 30 dni od zakończenia wyborów na usunięcie wszystkich plakatów, banerów i haseł, które wcześniej zostały umieszczone w celu agitacji wyborczej.

Prezes Jarosław KaczyńskiKaczyński: Możemy utrzymać władzę podczas trzeciej i następnej kadencji

Zgłoszenia o nieusuniętych plakatach wyborczych Łukasza Mejzy docierały również do urzędów w Zielonej Górze. A mieszkańcy już podczas kampanii wyborczej skarżyli się, że zostały one umieszczone w takich miejscach, że utrudniają kierowcom i pieszym widoczność.

Łukasz Mejza w marcu złożył ślubowanie, zostając posłem niezrzeszonym. W  październiku przystąpił do Partii Republikańskiej (w związku z czym zgłosił następnie akces do klubu parlamentarnego PiS).  Do Sejmu wszedł w zastępstwie posłanki Jolanty Fedak z PSL, która zmarła w grudniu ubiegłego roku.

Więcej o: