Będą kontrole na granicy polsko-niemieckiej? Andrzej Duda: Nie ma takiego sygnału

W ostatnim czasie w mediach pojawiły się doniesienia, z których wynika, że niemieckie władze miałyby rozważać wprowadzenie kontroli na granicy polsko-niemieckiej. Prezydent Andrzej Duda na pytanie o te pogłoski przywołał swoją rozmowę z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. - Żadne poważne władze niemieckie nie rozważają takiego rozwiązania - zapewniał.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Liczba migrantów, którym udaje się nielegalnie przekroczyć granicę polsko-białoruską i przedostać się m.in. do Niemiec, rośnie. Niemiecki dziennik "Bild" pisał w związku z tym o pomyśle czasowego przywrócenia kontroli na granicy polsko-niemieckiej, o którą miał apelować szef związku zawodowego policji federalnej Heiko Teggatz. Przywrócenie kontroli miałoby pozwolić rządowi uniknąć "zapaści" na granicach i kryzysu migracyjnego podobnego do tego z 2015 roku. O wspomniane doniesienia we wtorek podczas konferencji prasowej zapytany został prezydent Andrzej Duda, który przebywa z wizytą w stolicy Litwy, Wilnie

Zobacz wideo "Boję się, że jak zaczną kosić kukurydzę, znajdzie się mnóstwo martwych migrantów" Reportaż z granicy

Kontrole na granicy z Niemcami? Duda "rozwiewa obawy"

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że w poniedziałek rozmawiał telefonicznie z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. Podczas rozmowy przekazał, że w mediach pojawiły się pogłoski, że "ze strony niemieckiej rozważana jest możliwość wprowadzenia kontroli na granicy polsko-niemieckiej z uwagi na sytuację, która ma miejsce na granicy polsko-białoruskiej".

- Pan prezydent [Niemiec - red.] jasno mi odpowiedział, że absolutnie żadnego takiego sygnału od żadnego z poważnych niemieckich polityków nie słyszał i w ogóle nie słyszał o tym, żeby jakiekolwiek tego typu rozważania były po stronie niemieckiej w jakiś poważny sposób prowadzone - mówił Andrzej Duda.

Październikowe powodzie w GrecjiGrecja. Ballos uderzył. Zniszczenia po burzach i ulewach [ZDJĘCIA]

- Jeżeli ktoś się obawia o to, że władze niemieckie szykują się do czegoś takiego, to biorąc pod uwagę treść mojej wczorajszej [poniedziałkowej - red.] rozmowy z prezydentem Steinmeierem, mogę takie obawy całkowicie rozwiać. Żadne poważne władze niemieckie nie rozważają takiego rozwiązania - dodał. 

- Jeżeli zaprosimy do obecności na naszej granicy - to z pewnością goście będą mile widziani. Chcę zaznaczyć jedno - pomoc w fizycznej ochronie granicy dzisiaj nie jest nam potrzebna, podjęliśmy środki ochronne w tym kierunku. My się z tego obowiązku wywiązujemy, myśmy się o pomoc w tym zakresie nie zwracali - kontynuował Andrzej Duda. 

Jak dodał prezydent, "nam potrzebna jest pomoc polityczna, wsparcie ze strony Unii Europejskiej, poprzez lepsze rozwiązania prawne, poprzez oddziaływanie zniechęcające reżim białoruski do prowadzenia tego swoistego ataku hybrydowego na nasze granice". 

Patrol żołnierzy Wojska Polskiego w okolicach Kuźnicy Białostockeij niedaleko granicy z Białorusią, 28 września 2021 r.Woroblin. Uchodźcy chcieli przekroczyć Bug wpław. Trwają poszukiwania

Prezydent odniósł się też do pytania dotyczącego decyzji w sprawie ustawy dotyczącej budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej. - Granica może być strzeżona w sposób różny. Granica może być strzeżona, jeśli ustawimy tam w niewielkich odległościach żołnierzy i strażników granicznych, granica może być strzeżona poprzez urządzenia elektroniczne, a także poprzez fizyczne bariery. Może być strzeżona w różne sposoby, ponieważ po to ona jest - żeby jej nie przekraczać. Bariera służy temu, żeby wyegzekwować, że jest zakaz przekraczania granicy - mówił prezydent.

Dodał też, że jeżeli ktoś chce przekroczyć granicę, to może to zrobić w specjalnie wyznaczonych punktach (przejścia graniczne), gdzie można poddać się odpowiednim procedurom, natomiast przekraczanie jej w inny sposób jest działaniem nielegalnym.

- To jest kwestia moich ustaleń z rządem, a także kwestia decyzji wybranego w demokratycznych wyborach parlamentu, i na końcu mojej decyzji jako prezydenta, jakich środków my do tego strzeżenia granicy użyjemy - podsumował. Cała wtorkowa konferencja prezydenta jest dostępna do obejrzenia na stronie prezydent.pl

Niemcy zarzucają Polsce brak transparentności

O doniesieniach dotyczących wprowadzenia kontroli na granicy polsko-niemieckiej pisaliśmy w poniedziałek 18 października. Według danych niemieckiej policji od sierpnia do Niemiec bez zezwolenia wjechało ponad 4300 osób pochodzących głównie z Iraku, Syrii, Jemenu i Iranu. Niemieckie władze oraz komentatorzy podkreślają, że za aktualną sytuację na wschodniej granicy i przemyt ludzi odpowiedzialność ponosi prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka. Polskim władzom zarzuca się jednak brak przejrzystości działań. Więcej na ten temat w materiale: 

Niemcy stawiają płot na granicy z Polską. 'Ma chronić nasze zwierzęta'Niemiecka policja chce kontroli na granicy z Polską

Od 2 września w pasie przygranicznym z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Początkowo został wprowadzony na 30 dni, ale 2 października został przedłużony o kolejnych 60. Stanem wyjątkowym objętych jest 183 miejscowości w woj. podlaskim i lubelskim. 

Więcej o: