Były szef NIK o doniesieniach Banasia: Natychmiast powinna zostać powołana komisja śledcza

- Jeżeli na 67 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa złożonych przez konstytucyjny organ kontroli państwowej, jakim jest NIK, w 64 prokuratura nie podjęła żadnych czynności, to jest to sytuacja absolutnie niedopuszczalna - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl senator Krzysztof Kwiatkowski. Jak podkreślił były szef NIK, należy pamiętać, że wśród tych zawiadomień są także te dotyczące "nielegalnej próby przeprowadzenia wyborów prezydenckich, a wniosek w tym zakresie obejmował premiera Morawieckiego, wicepremiera Sasina czy ministra Kamińskiego".

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kamil Bortniczuk ministrem sportu? Sroka: Ta nominacja to spłata długu

W poniedziałek podczas konferencji prasowej Marian Banaś przekazał "szokującą wiadomość". - Dysponuję oświadczeniami osób, które nakłaniano do składania fałszywych zeznań obciążających mnie i moją rodzinę. W zamian za to osobom tym proponowano opuszczenie aresztu tymczasowego i oczekiwanie na proces z domu - powiedział szef NIK. - To sytuacja bez precedensu od czasów PRL, aby szef Najwyższej Izby Kontroli stał się celem służb specjalnych i prokuratury. Nie pozostawię tego bez odpowiedzi - dodał.

- Statystyka jest bezwzględna. Prezes NIK jako osoba stojąca na czele Najwyższej Izby Kontroli, instytucji, która została powołana w celach kontrolnych, złożył do prokuratury 67 wniosków o podjęcie określonych działań i niemalże wszystkie te wnioski, z wyjątkiem trzech, nie spotkały się z zainteresowaniem prokuratury - powiedział z kolei prof. Marek Chmaj.

Konferencja prasowa Mariana Banasia w WarszawiePełnomocnicy Banasia: Prezes NIK złożył do prokuratury 67 wniosków

Senator Kwiatkowski: Pamiętajmy, że wśród tych zawiadomień są te dot. wyborów kopertowych

O komentarz w sprawie poprosiliśmy senatora Krzysztof Kwiatkowskiego, byłego prezesa Najwyżej Izby Kontroli. - To, co najistotniejsze w konferencji Mariana Banasia to informacja, że organy państwa nie wykonują swoich obowiązków. Jeżeli na 67 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa złożonych przez konstytucyjny organ kontroli państwowej, jakim jest NIK, w 64 prokuratura nie podjęła żadnych czynności, to jest to sytuacja absolutnie niedopuszczalna. To znaczy, że dzisiaj prokuratura nie wykonuje swoich obowiązków. Pamiętamy, że wśród tych zawiadomień są zawiadomienia m.in. dotyczące nielegalnej próby przeprowadzenia wyborów prezydenckich, a wniosek w tym zakresie obejmował premiera Morawieckiego, wicepremiera Sasina czy ministra Kamińskiego - podkreślił Krzysztof Kwiatkowski.  

Niestety po dzisiejszej konferencji prasowej NIK-u wiemy, że prokuratura nie realizuje swoich obowiązków, gdyż nawet nie wszczyna w takich sprawach postępowań, a prokuratura nie jest i nie była sądem. Prokuratura prowadzi tylko postępowania, a ocenę, czy doszło do złamania prawa, powinien podejmować sąd, a nie prokurator. Dlatego ta informacja powinna skutkować rzeczywiście decyzją o natychmiastowym powołaniu sejmowej komisji śledczej

- zaznaczył senator.

Jak dodał, tą sprawą powinna zająć się właśnie specjalnie powołana komisja z udziałem przedstawicieli wszystkich środowisk politycznych, która będzie pracować w trybie "jawnej debaty". - Dzisiaj prokuratura jest kierowana przez polityka i niestety wszystko na to wskazuje, że decyzja o nieprowadzeniu określonych śledztw, to decyzje polityczne. (...) Nie ma innego organu [niż komisja śledcza - red.], przy tym, jak prokuraturą kieruje polityk, żeby zweryfikować, dlaczego prokuratura nie zajmuje się zawiadomieniami o popełnieniu przestępstwa składanymi przez Najwyższą Izbę Kontroli - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Krzysztof Kwiatkowski. Senator podkreślił, że zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w oparciu o przeprowadzoną kontrolę przygotowują kontrolerzy, a nie prezes Marian Banaś. - Dlatego nie wolno wpisywać zawiadomień tych w konflikt na linii Marian Banaś a Prawo i Sprawiedliwość - dodał.

Konferencja prasowa Prezesa NIK Mariana Banasia ws. złożenia wniosku o uchylenie immunitetu Prezesowi NIK przez prokuraturęBanaś o "szokującej informacji". "Dysponuję oświadczeniami"

Więcej o: