Białoruski dyplomata znów wezwany do MSZ. Rozmowa na temat "pogarszającej się sytuacji"

Chargé d'affaires Republiki Białorusi Aleksander Czesnowski został wezwany do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rozmowa dotyczyła sytuacji na granicy. To już kolejne takie wezwanie w ostatnich dniach.

Więcej treści na Gazeta.pl >>>

"Rozmowa dotyczyła stale pogarszającej się sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, zagrożeń i ryzyka tworzonego przez postępowanie państwa białoruskiego oraz sytuacji uniemożliwienia dotarcia na Białoruś konwoju humanitarnego wysłanego przez państwo polskie" - czytamy w komunikacie resortu spraw zagranicznych.

Parada stanowiła element obchodów, których celem było uhonorowanie żołnierzy niemieckich pełniących w przeszłości służbę w AfganistanieMarsz żołnierzy z pochodniami przed Reichstagiem. Polski MSZ reaguje [ZDJĘCIA]

Rzecznik MSZ Łukasz Jasina przekazał w TVP Info, że chargé d’affaires Republiki Białorusi zaprzeczył, jakoby jego kraj prowadził działania wobec Polski. Czesnowski miał nie skomentować kwestii konwoju,  ani nie odnosić się do kwestii, które podnosiło polskie MSZ.

Chargé d’affaires ambasady Białorusi został wezwany do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych także 8 października. Wezwanie miało związek, jak informował MSZ, z prowokacją polegającą na ostrzelaniu ślepą amunicją polskich żołnierzy przez białoruski patrol.

Zobacz wideo Ociepa komentuje zawracanie migrantów na granicy

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej

Straż Graniczna odnotowała w środę 482 próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Zatrzymano ośmiu imigrantów, to sześciu obywateli Iraku i dwóch Iranu. Pozostałym próbom funkcjonariusze Straży Granicznej zapobiegli. Za pomocnictwo polscy strażnicy zatrzymali pięciu cudzoziemców: dwóch obywateli Gruzji, oraz obywateli Ukrainy, Syrii i Iraku.

W ośrodkach Straży Granicznej przebywa obecnie około 1 600 migrantów. Od początku października polska Straż Graniczna odnotowała ponad 6,7 tys. prób nielegalnego przedostania się z Białorusi do Polski, a od początku roku - ponad 18 tysięcy. Większość z nich przypadła na ostatnie cztery miesiące.

Zatrzymywani migranci pochodzą głównie z Iraku. Są przywożeni w pobliże granicy przez białoruskie służby.

Więcej o: