Wiceministerka Olga Semeniuk z PiS lekceważy powstanki. "Są wykorzystywane jako maskotki"

- Mam żal, że pani Wanda jest wykorzystywana politycznie przez Rafała Trzaskowskiego - powiedziała w środę w Polsat News o Wandzie Traczyk-Stawskiej wiceministerka rozwoju Olga Semeniuk. Tak określiła zaangażowanie uczestniczek Powstania Warszawskiego w manifestację "My ZostajeMY". Wiceszefowa resortu odebrała im sprawczość twierdząc, że "powstańcy wykorzystywani są jak maskotki".

Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Wanda Traczyk-Stawska, 94-letnia dziś uczestniczka Powstania Warszawskiego, brała udział w niedzielnej prounijnej demonstracji w Warszawie. Jej pełne pasji przemówienie próbowali zagłuszyć narodowcy, na co powstanka stanowczo zareagowała. - Milcz, głupi chłopie! Milcz, chamie skończony! - zbeształa narodowca Roberta Bąkiewicza, lidera Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

William Shatner w stroju Kapitana Jamesa T. Kirka do filmu 'Star Trek V', 1988 r.Kapitan Kirk wrócił w kosmos, tym razem naprawdę. William Shatner pobił rekord

- Bo ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała. Jak moi koledzy ginęli. Ja tu po to jestem, żeby wołać w ich imieniu. Nigdy nikt nie wyprowadzi nas z mojej ojczyzny, którą jest Polska, ale także nikt z Europy, bo Europa to moja matka także - podkreśliła Traczyk-Stawska.

Zobacz wideo Wanda Traczyk-Stawska do Bąkiewicza: Milcz, głupi chłopie, chamie skończony! Europa to moja matka

Olga Semeniuk: "Powstańcy wykorzystywani są jako maskotki"

Mocną wypowiedź i zaangażowanie Wandy Traczyk-Stawskiej szeroko komentowano w ogólnopolskich mediach. Na to pojawiły się głosy na prawicy, że zarówno ona, jak i Anna Przedpełska-Trzeciakowska, sanitariuszka w Powstaniu Warszawskim [również wystąpiła podczas prounijnego wiecu - red.], są wykorzystywane do celów politycznych.

- Mam żal, że pani Wanda jest wykorzystywana politycznie przez Rafała Trzaskowskiego - powiedziała wiceministerka rozwoju i technologii Olga Semeniuk w środowym wydaniu "Debaty Dnia" w Polsat News.  - Chciałabym, żeby Trzaskowski pokazał powstańcom, czy kombatantom odpowiedni charakter właśnie w samorządach, np. dokładając środki finansowe z budżetu samorządowego do składek - dodała. - Z niedowierzaniem obserwuję sytuacje, w której powstańcy wykorzystywani są jako maskotki, a nie jako osoby, którym należy pomagać - stwierdziła wiceszefowa resortu.

Prezydent Warszawy Rafał TrzaskowskiStowarzyszenie "Marsz Niepodległości" zostanie zdelegalizowane? Ruch Trzaskowskiego

Powstanki: "Mam coś do powiedzenia całej Polsce. Nie możemy dać się wyprowadzić z Unii". "To moment krytyczny" 

Co o podobnych opiniach myślą same uczestniczki powstania? Zaprzeczają, by ktokolwiek zmuszał je do przemówień.

- Jakby mnie nie wpuścili, tobym też przyszła, pewnie przez jakiś płot, bo mam coś do powiedzenia. Mam do powiedzenia całej Polsce wiadomość, że musimy w tej chwili być czujni, bo nie możemy dać się wyprowadzić z Unii w żadnym razie - zaznaczyła Wanda Traczyk-Stawska we wtorkowych "Faktach po Faktach" w TVN24.

Anna Przedpełska-Trzeciakowska powiedziała natomiast, że jeśli coś zmusiło ją do uczestnictwa w manifestacji, to "wewnętrzny głos" i poczucie, że "jest to moment krytyczny". - Wyjście z Unii to jest przepaść. Jako osoba, która ma 94 lata, więc trochę przeżyła, mam prawo twierdzić na podstawie własnych życiowych doświadczeń - stwierdziła.

Wanda Traczyk-Stawska dodała, że przyszła na manifestację, by "przypomnieć, jaką cenę trzeba płacić za utratę wolności".

Paski z TVP Info 'informujące' o wiecu na Placu ZamkowymSkarga do KRRiT za "paski" o Tusku. "Prymitywizm tych haseł budzi zażenowanie"

Więcej o: