Władysław Kosiniak-Kamysz: Składamy wniosek o skrócenie kadencji Sejmu i nowe wybory

Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział złożenie wniosku o skrócenie kadencji Sejmu. Stwierdził, że Polska potrzebuje nowej większości parlamentarnej, która zapewni stabilność. Lider PSL skrytykował PiS m.in. za "ciągłe konflikty" i rosnące ceny. Aby wniosek przeszedł, konieczne jest poparcie 2/3 posłów w Sejmie, a więc o wiele więcej, niż ma opozycja.
Zobacz wideo Chcesz wymienić kopciucha? Ekspert w prosty sposób wyjaśnia, jak dostać dofinansowanie

Polskie Stronnictwo Ludowe chce samorozwiązania Sejmu i nowych wyborów, kiedy tylko zakończy się blokujący taką możliwość okres stanu wyjątkowego. Zapowiedział to w Poznaniu szef partii Władysław Kosiniak-Kamysz. W praktyce jednak wniosek nie ma szans na uzyskanie większości w Sejmie, o ile nie chciałoby go poprzeć PiS.

- Szalejąca drożyzna, coraz trudniejsze warunki życia dla polskich rodzin, protesty kolejnych grup społecznych, dokręcanie śruby przedsiębiorcom, niszczenie wspólnoty samorządowej, konflikty na arenie międzynarodowej - to prawdziwy obraz rządów PiS - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Ocenił, że demonstracje poparcia członkostwa Polski w UE są ważne, lecz przez ostatnie 6 lat niewiele dały. Do takich protestów wezwał w tym tygodniu, w związku z wyrokiem Trybunału Julii Przyłębskiej, lider PO Donald Tusk. - Szkodliwe działania rządu PiS trzeba jak najszybciej zakończyć. Dlatego składamy wniosek o skrócenie kadencji Sejmu i rozpisanie nowych wyborów - powiedział Kosiniak-Kamysz. 

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas w WarszawieOświadczenie szefów MSZ Francji i Niemiec po wyroku TK Przyłębskiej

2/3 posłów potrzeba do rozwiązania Sejmu

- Musimy zrobić wszystko, by po wyborach wyłonić większość, która zagwarantuje spokój społeczny, zapewni Polsce silną pozycję w UE, ochroni małe i średnie przedsiębiorstwa, zatrzyma niszczenie polskiego rolnictwa i przeprowadzi reformę ochrony zdrowia - ocenił Kosiniak-Kamysz.

Zgodnie z art. 98. konstytucji "Sejm może skrócić swoją kadencję uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby posłów. Skrócenie kadencji Sejmu oznacza jednoczesne skrócenie kadencji Senatu". Oznacza to, że w obecnym Sejmie nie jest możliwe przegłosowanie takiego wniosku bez poparcia co najmniej części posłów PiS.

Ponadto zgodnie z prawem w czasie stanu wyjątkowego oraz w ciągu 90 dni od jego zakończenia nie mogą być zmienione Konstytucja i ordynacje wyborcze, nie można rozwiązać Sejmu i nie przeprowadza się wyborów.

- W momencie trwania stanu wyjątkowego nie można przeprowadzić wyborów, dlatego wniosek o skrócenie kadencji powinien być głosowany po jego zakończeniu. Wtedy będzie jasny podział: kto jest za szkodliwymi rządami, a kto chce je zakończyć - powiedział szef PSL. Wezwał on "wszystkie siły polityczne" do poparcia wniosku o skrócenie kadencji Sejmu. - Ten wniosek jest testem wiarygodności, czy chcemy doprowadzić do odrodzenia wspólnoty narodowej i wzmocnienia naszej pozycji w Unii Europejskiej - dodał.

Więcej o: