Trzaskowski o "niby-wyroku pseudo trybunału": Nie możemy na to bezczynnie patrzeć

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w piątkowym oświadczeniu ogłosił, że w weekend na stołecznych budynkach i pojazdach komunikacji pojawią się unijne flagii. Zaapelował także o udział w prounijnej manifestacji w niedzielę na placu Zamkowym. To reakcja na czwartkowe orzeczenie TK ws. wyższości polskiej Konstytucji nad unijnym prawem. - Pokażmy, że Polska to nie PiS, pokażmy, że Polacy chcą być częścią Unii Europejskiej i że nie damy się z Unii Europejskiej wypchnąć - skomentował Trzaskowski.

Więcej treści na Gazeta.pl >>>

- To powoli staje się ponura tradycja. Nadchodzi październik, a pseudo trybunał pod kierownictwem Julii Przyłębskiej ogłasza kolejny skandaliczny pseudo wyrok. Rok temu chodziło o prawa kobiet, dziś chodzi o fundament naszego członkostwa w zjednoczonej Europie - stwierdził prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w opublikowanym w piątek w sieci oświadczeniu.

"Zdrada", "Quo Vadis, Polsko". Zobacz zdjęcia z czwartkowego protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym >>>

Jak dodał, "możemy oczywiście, słusznie zresztą, stwierdzić, że obecny trybunał jest atrapą, że część sędziów to tzw. dublerzy, który zasiadają w nim bezprawnie, że jego prezes, oprócz tego, że została ogłoszona towarzyskim odkryciem Jarosława Kaczyńskiego, została także wybrana na swoją obecną funkcję z naruszeniem procedury i Konstytucji, że wyroki tego trybunału nie powinny mieć żadnej mocy".

- Tak by było, gdybyśmy żyli w warunkach państwa praworządnego, ale Polska rządzona przez PiS takim państwem niestety nie jest. Stała się państwem, gdzie decyduje wyłącznie naga siła i polityczna wola rządzących. Ostatni wyrok tylko to potwierdza - skomentował Trzaskowski.

Zobacz wideo Glapiński o członkowskie w Unii Europejskiej: Trzeba walczyć każdego dnia, żebyśmy nie byli spychani w kąt

Rafał Trzaskowski: Nie dajmy się zwieść, tu nie chodzi o Konstytucję

Prezydent Warszawy podkreślił, że "nie ma miejsca żadna kolizja prawa unijnego z polską Konstytucją" i jest to "wyłącznie propagandowa konstrukcja, która nie ma niczego wspólnego z faktami".

- Obecnie rządzący łamią nagminnie zarówno polską Konstytucję, jak i wspólne prawo unijne i podstawowe standardy unijne i konstytucyjne. Ten niby-wyrok sam stojący w sprzeczności z art. 91 Konstytucji ma takie działania sankcjonować w oczach opinii publicznej - powiedział.

Wspomniany przez Trzaskowskiego art. 91 Konstytucji mówi m.in.  tym, że ratyfikowana umowa międzynarodowa "stanowi część krajowego porządku prawnego" i "za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą".

Marek ChmajProf. Chmaj o wyroku TK: Każdy Polak poniesie straty. Pogłębi się chaos

- Nie dajmy się zwieść, tu nie chodzi o żadną obronę Konstytucji, którą to Konstytucję bez mrugnięcia okiem obecnie rządzący od lat łamią. Nie chodzi o żadną obronę suwerenności, chodzi o wyjęcie spod jakiejkolwiek kontroli, o zapewnienie sobie całkowitej bezkarności i o trwanie przy władzy, nawet kosztem wyjścia Polski z Unii Europejskiej - przekonywał Trzaskowski w piątkowym oświadczeniu.

Samorządowiec ocenił, że "ciągłe łamanie unijnych zasad, wartości, prawa, lekceważenie i konfliktowanie się z europejskimi partnerami, to są konkretne działania, które będą miały swoje konkretne konsekwencje".

- Już dzisiaj przez te działania rządzących Polska jest narażona na gigantyczne konsekwencje finansowe, opóźnia się możliwość korzystania z ogromnych środków na odbudowę gospodarki po pandemii. Tracimy wszyscy, korzysta tylko władza, bo z ciągłego konfliktu zrobiła sobie maszynkę do podtrzymywania sondaży - powiedział prezydent stolicy.

Wybory prezydenckie 2020. Prof. Andrzej ZollEksperci o wyroku TK. "Do Unii Europejskiej już nie należymy"

- My wszyscy nie możemy na to bezczynnie patrzeć i milczeć. Musimy powiedzieć stanowcze "nie" działaniom tej fatalnej, szkodliwej władzy, która wypycha nas z Unii Europejskiej i całej wspólnoty Zachodu - dodał.

Rafał Trzaskowski zapowiedział, że w weekend na miejskich budynkach i pojazdach komunikacji obok flag polskich pojawią się także flagi unijne, a symbolicznie podświetlony w unijnych barwach zostanie Pałac Kultury i Nauki. 

Prezydent stolicy nawiązał także do zapowiedzianej przez szefa PO Donalda Tuska prounijnej manifestacji, która ma rozpocząć się w niedzielę o godz. 18 na placu Zamkowym w Warszawie.

- Pokażmy, że Polska to nie PiS, pokażmy, że Polacy chcą być częścią Unii Europejskiej i że nie damy się z Unii Europejskiej wypchnąć - zaapelował Trzaskowski.

Trybunał Konstytucyjny. Orzeczenie po wniosku premiera

Trybunał Konstytucyjny w czwartek przychylił się do wniosku premiera Mateusza Morawieckiego i orzekł, że zaskarżone przez Prezesa Rady Ministrów przepisy Traktatu o Unii Europejskiej, w rozumieniu wskazanym we wniosku, są niezgodne z Konstytucją.

Wniosek szefa rządu zawierał trzy punkty, chodziło w nim między innymi o zgodność z Konstytucją zasady pierwszeństwa prawa unijnego i dotyczy zasady lojalnej współpracy państw wspólnoty europejskiej.

Przewodniczący PKW sędzia Wojciech Hermeliński podczas pierwszego czytania projektu zmian w Ordynacji Wyborczej. 52 posiedzenie Sejmu VIII Kadencji. Warszawa, 23 listopada 2017Hermeliński o wyroku TK: Śmiech, ale i zgroza. To jest jeszcze większa pałka na sędziów

Uzasadniając decyzję, sędzia sprawozdawca Bartłomiej Sochański mówił, że suwerenne państwa członkowskie, przekazując Unii Europejskiej kompetencje dla realizacji wspólnych celów, godzą się, by unijne prawo działało bezpośrednio w państwach członkowskich, a tym samym, żadne z nich nie wykonuje całkowicie suwerennie swoich praw. Dodał, że Unia Europejska, jako powiernik tych kompetencji, musi je wykonywać z poszanowaniem tożsamości narodowej i konstytucyjnej.

Trybunał Konstytucyjny argumentował, że dopóki unijne organy działają w ramach kompetencji przekazanych i dopóki nowy, coraz ściślejszy etap współpracy, nie skutkuje pozbawieniem Konstytucji RP jej nadrzędności, Polska zachowuje funkcje państwa suwerennego i demokratycznego.

Clement BeauneFrancuski minister o wyroku TK: Ta decyzja to atak na Unię Europejską

Sędzia Bartłomiej Sochański dodał, że jest oczywiste, że unijne prawo może działać w Polsce, na podstawie artykułu 91 konstytucji o ratyfikowanej umowie i jej pozycji w systemie prawa, bezpośrednio i z pierwszeństwem przed ustawami jedynie w ramach kompetencji przekazanych.

Więcej o: