Minister Przemysław Czarnek w samozadowoleniu po roku swojej pracy w MEiN. "Porażek nie widzę żadnych"

- Porażek nie widzę żadnych. Realizuję wszystkie punkty, które założyłem sobie zaraz na początku urzędowania - mówił minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek na wtorkowej konferencji prasowej, oceniając rok swojej pracy w resorcie edukacji. Krytykę wdrażanych przez MEiN programów nazwał "kłamstwem".

We wtorek podczas konferencji prasowej ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka jeden z reporterów przypomniał, że zbliża się rok od momentu, gdy polityk przejął funkcję szefa resortu edukacji. Dziennikarz zapytał Czarnka o to, jakie największe sukcesy i porażki odniósł w tym czasie.

Zobacz wideo PiS uprawia polityczny handel? Jackowski: Jest to sprawa ewidentnie widoczna

Czarnek: Realizuję wszystkie punkty, które założyłem sobie na początku urzędowania

Szef resortu stwierdził, że "porażek nie widzi żadnych", po czym przeszedł do sukcesów. - Realizuję wszystkie punkty, które założyłem sobie zaraz na początku urzędowania i które przedstawiłem kierownictwu mojego ugrupowania, przede wszystkim panu premierowi. Punkt po punkcie wszystkie punkty są realizowane. Nie ma ani jednego punktu, który nie byłby zrealizowany albo nie byłby w fazie realizacji - mówił minister edukacji cytowany przez portal 300polityka.pl

Na potwierdzenie swoich słów Czarnek podał przykład tzw. pakietu wolności akademickiej, który został przyjęty przez Sejm w ubiegłym tygodniu. - Zmiana punktacji czasopism, o której mówiłem od samego początku. Ale rozmaite programy, które zakładaliśmy. Wspomaganie dzieci i młodzieży po covidzie, ten narodowy program, na który przeznaczamy 250 mln zł. Program "Poznaj Polskę", który cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Przeznaczyliśmy na niego 25 mln w ramach pilotażu tylko. Dodatkowe 10 mln rozeszło się w ciągu siedmiu godzin - wymieniał podczas konferencji szef Ministerstwa Edukacji i Nauki

Zdjęcie ilustracyjneNauczyciele planują protest przed resortem edukacji. "Dość arogancji"

- Państwo wyśmiewaliście je [programy wdrażane przez MEiN - red.] w swoich mediach, gratuluję samopoczucia - powiedział do dziennikarzy minister, cytowany przez Radio ZET

Nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce określana jako "pakiet wolności akademickiej" została przyjęta przez Sejm w piątek. Zgodnie ze zmianami nauczyciel akademicki nie będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej za wyrażanie swoich przekonań religijnych, światopoglądowych czy filozoficznych. Projekt został negatywnie oceniony przez opozycję oraz m.in. Radę Główną Nauki i Szkolnictwa Wyższego, czy Konferencję Rektorów Uniwersytetów Polskich. Według nich obecne przepisy chronią wolność słowa w wystarczający sposób. 

57 proc. badanych krytycznie o zmianach Czarnka. Minister: Nie kłamcie, to będziecie mieć inne wyniki 

Przemysław Czarnek został zapytany również o sondaż SW Research sprzed miesiąca przeprowadzony dla "Rzeczpospolitej", w którym ankietowani mieli ocenić, jak zmienia się polska szkoła w wyniku reform obecnego ministra edukacji i nauki. 57 proc. badanych uznało, że zmienia się ona na gorsze, z kolei 13,2 proc. uważa, że zmiany idą w dobrą stronę. 16,6 proc. było zdania, że Czarnek nie zmienia szkoły ani na lepsze, ani na gorsze, a 13,2 proc. nie miało zdania w sprawie. 

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas uroczystej inauguracji roku akademickiegoCzarnek zarzuca dziennikarzom, że są "współwinni handlu ludźmi"

- Jak pan najpierw nakłamie na człowieka, przedstawi go w czarnych barwach, a później zapyta: czy ten człowiek się podoba, to czego się pan spodziewa? Nie kłamcie, to będziecie mieć inne wyniki sondażu - skomentował minister Czarnek. 

W poniedziałek 4 października minister Przemysław Czarnek wziął udział w inauguracji roku akademickiego na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym. Przed uczelnią zebrała się grupa aktywistów, którzy protestowali przeciwko polityce szefa resortu edukacji i nauki. Akcję zorganizowała grupa "Dziewuchy Szczecin". - Nie godzimy się na to, aby na tak szanowaną uczelnię przyjeżdżał transfob i homofob, który nazywał nas zarazą. To przekracza ludzie pojęcie i granicę przyzwoitości - powiedziała reporterowi TVN24 Andrea Strauss z Fundacji Równie. Więcej o poniedziałkowym proteście w materiale: 

Przemysław Czarnek na inauguracji roku akademickiegoSzczecin. Aktywiści skandowali: "Czarnek precz!". Minister im pomachał

Więcej o: