Duda sadził drzewa, a w sieci wyrosła dyskusja. "Las, dzieci, śmierć z zimna i głodu. Mówi to panu coś?"

Uczestnictwo pary prezydenckiej w piątkowej akcji sadzenia drzew w woj. łódzkim wywołało falę negatywnych komentarzy m.in. ze strony opozycji. Niektórzy zarzucili Andrzejowi Dudzie i Agacie Kornhauser-Dudzie, że ich zachowanie było niestosowne w związku z kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej.

W piątek prezydent Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą brał udział w akcji sadzenia drzew #sadziMY w Leśnictwie Wierzeje na terenie Nadleśnictwa Piotrków w woj. łódzkim.

- Zysków z tego, że sadzimy las, że on jest i będzie jest bardzo wiele, zaczynając od możliwości wypoczynku, poprzez sprzyjanie ochronie klimatu i budowaniu bogactwa naszego kraju - twierdził Andrzej Duda. Przed rozpoczęciem akcji para prezydencka pojawiła się też w Leśnym Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt w Kole w Nadleśnictwie Piotrków.

Grupa kilkunastu uchodźców i 8 dzieci z Syrii przed budynkiem Straży Granicznej w MichałowieSG o uchodźcach z Michałowa: Zawróciliśmy te osoby na linię granicy

W komentarzach w mediach społecznościowych niektórzy politycy i dziennikarze zwracali uwagę na fakt, że akcja, w której brała udział para prezydencka, odbyła się zaledwie kilka dni po odstawieniu pod granicę polsko-białoruskiej grupy ponad 20 migrantów, wśród których było ośmioro dzieci. Migranci przebywali wcześniej w ośrodku w Michałowie.

Zobacz wideo Mariusz Kamiński przemawiał w Sejmie. Opozycja: Gdzie są dzieci?!

"Las, dzieci, uchodźcy, śmierć z zimna i głodu"

"Brak jakiegokolwiek wyczucia. #stanwyjatkowy #dramatdzieci" - skomentował wizytę pary prezydenckiej poseł PO Michał Szczerba.

"A z kojarzeniem to wszystko w porządku? Las, dzieci, uchodźcy, śmierć z zimna i głodu…mówi to panu coś?" - napisała posłanka Lewicy Małgorzata Prokop-Paczkowska.

"Wypychani przez Straż Graniczną ludzie umierają na granicy. Dzieci wywożone są do lasu. A Andrzej Duda miło spędza czas. Szkoda, że jest za zimno, by pompować homara..." - ironizował Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej", nawiązując do wakacyjnego zdjęcia prezydenta z dmuchanym krabe.

"Kiedy ludzie umierają na granicy, kiedy dzieci są wywożone do przygranicznych lasów, prezydent Duda świetnie się bawił na pokazowym sadzeniu lasów. A potem podpisał sobie podwyżkę o 40 proc. Brak nam słów" - skomentowała Partia Zielonych.

"Stan wyjątkowy. Prezydent też wyjątkowy…" - ironizował szef klubu KO Borys Budka.

"Tak, na zdjęciu widzimy prezydenta RP dzień po debacie o dzieciach wywożonych siłą do lasu..." - napisał poseł PO Marcin Kierwiński.

Więcej o: