ZNP odrzuca propozycję Czarnka i zapowiada manifestację. "Mamy dość braku szacunku"

Sławomir Broniarz poinformował w poniedziałek, że Prezydium Zarządu Głównego ZNP w pełni odrzuca propozycje MEiN zmian w ustawie Karta nauczyciela. Przedstawiciele szkolnictwa zapowiedzieli manifestację w Warszawie i nie wykluczają strajku. - Mamy dość tego braku szacunku, tak się nie tak buduje prestiżu zawodu - mówił Broniarz.

Od maja trwały rozmowy MEiN z m.in. z przedstawicielami nauczycieli i samorządowców. Rozmowy nie przebiegały w najlepszej atmosferze, a na początku lipca zostały zerwane. Mimo to w ministerstwie trwały prace nad propozycjami dotyczącymi statusu zawodowego nauczycieli. 

Minister Przemysław Czarnek proponuje m.in. podwyższenie tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli o cztery, a w zamian za to proponuje podwyżkę pensji. Obecnie wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty z 2949 zł  ma wzrosnąć do 4010 zł. W przypadku nauczycieli kontraktowych z 3034 do 4010 zł, a nauczycieli mianowanych z 3445 do 4540 zł. Dla dyplomowanych, miałby nastąpić wzrost z 4046 zł do 5130 zł brutto.

"Nauczyciele sami pokryją swoje podwyżki"

Prezydium Zarządu Głównego ZNP w pełni odrzuca propozycje MEiN zmian w ustawie - poinformował na konferencji prasowej w poniedziałek prezes związku Sławomir Broniarz.

- Deklarowana przez ministra Przemysława Czarnka "podwyżka" płac kosztem zwiększenia pensum i odebrania niektórych dodatków oznacza, że nauczyciele sami sfinansują wzrost wynagrodzeń - uważa Sławomir Broniarz.

Zobacz wideo Czarnek do Budki: Będzie pan siedział! A Witek? Chwali się "kręgosłupem moralnym"

- Mamy dość tego braku szacunku, tak się nie tak buduje prestiżu zawodu - mówił Broniarz i zaapelował do pozostałych związków o wspólne działania. 

Prezes ZNP poinformował w rozmowie z TVN24, że nie wykluczają strajku nauczycieli w najbliższym czasie. Poinformował także, że ZNP planuje w tej sprawie ogólnopolską manifestację w Warszawie. 

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekCzarnek: Rodzic to ten, co zradza potomstwo [KOMENTARZE]

Przemysław Czarnek o nowych propozycjach. Wzrost wynagrodzenia do 1 września 2022 roku?

Przypomnijmy, że w Ministerstwie Edukacji i Nauki we wtorek odbyło się spotkanie kierownictwa resortu ze związkami zawodowymi nauczycieli.

- Jesteśmy po dobrym spotkaniu, ciężkim, trudnych rozmowach, ale bardzo merytorycznych z wyznaczeniem kolejnych działań bardzo szybkich w celu dochodzenia do konsensusu i wspólnych ustaleń - mówił po spotkaniu minister edukacji Przemysław Czarnek. Wśród nowych propozycji dla nauczycieli ma się znaleźć więcej czasu nauczyciela dla ucznia, mniej biurokracji, a także kilkudziesięcioprocentowe podwyżki.

Minister edukacji Przemysław CzarnekCzarnek mówi o podwyżkach, ale nauczyciele nie są zadowoleni

Wynagrodzenia dla nauczyciela wchodzącego do zawodu ma się zwiększyć o ponad 1400 zł brutto, dla nauczyciela mianowanego o 1350 zł, a o ponad 1200 zł dla nauczyciela dyplomowanego. W ciągu najbliższych dni do wszystkich placówek oświatowych trafią dokładne wyliczenia i nowe regulacje. Przemysław Czarnek zapowiedział, że proponowane przez resort rozwiązania wejdą w życie najpóźniej do 1 września 2022 roku, a więc do początku kolejnego roku szkolnego.

- Chcemy doprowadzić do tego, żeby nauczyciel był dostępny w szkole w większym wymiarze niż dotąd tak, aby poza godzinami tablicowymi, kiedy prowadzi zajęcia z uczniami, miał także czas na indywidualny kontakt z uczniem, kontakt z rodzicem. Proponujemy w tej chwili osiem godzin tygodniowo dla nauczyciela tablicowego, by wykazał te zajęcia, które realizuje i żeby odbywało się to w cywilizowanych godzinach - powiedział cytowany przez portalsamorzadowy.pl wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski.

Więcej o: