Zbigniew Ziobro odbył rozmowy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. I zapowiada reformy

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przyznał w poniedziałek w Poranku "Siódma 9", że odbył rozmowy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim dotyczące kształtu przyszłych reform wymiaru sprawiedliwości. - Oczywiście polityka bywa zmienną, ale jestem przekonany, że są bardzo mocne podstawy, by powiedzieć, że niebawem będziemy mogli te zmiany, jako już uzgodnione politycznie, co do szczegółów przedstawić - zadeklarował Ziobro.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stwierdził w Poranku "Siódma 9", że "Solidarna Polska nigdy nie zaakceptuje sytuacji, w której Bruksela łamiąc traktaty (...) narzuca nam rozwiązania związane z funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości".

- Te kompetencje, co jasno wynika z traktatów europejskich, należą do wyłącznych uprawnień państw członkowskich - podkreślił.

Zdaniem Ziobry, "konieczne jest dokończenie tego, co zostało rozpoczęte, a następnie zablokowane". Według ministra strona unijna "nie poszukuje kompromisów".

Zobacz wideo Cimoszewicz krytykuje wyliczenia Patryka Jakiego
Przekonuję zarówno pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, jak i szerzej rozmawiając w tej sprawie, do zdecydowanej reformy, która zakończy tę sytuację, także strajku włoskiego części sędziów, którzy nie pracują, tylko zajmują się polityką, chodzą po mediach, jeżdżą na wiece, zamiast pracować i wykonywać swoje obowiązki

- stwierdził przewodniczący Solidarnej Polski.

- Jestem już po rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim. Co do szczegółów jeszcze ostatnie kwestie zostały do omówienia i mam nadzieję, że niebawem będziemy mogli te reformy przedstawić. (...) Mogę powiedzieć, że jesteśmy na dzień dzisiejszy, relacjonując te nasze ustalenia, bardzo bliscy ustalenia wszystkich szczegółów, które zarówno pan prezes Jarosław Kaczyński, jak i ja jako minister sprawiedliwości, przedstawiciel mniejszego koalicjanta, czyli Solidarnej Polski, uznajemy za właściwe do przeprowadzenia - powiedział Ziobro.

Prokurator Generalny Zbigniew ZiobroZiobro o wycofywaniu się z uchwał "anty-LGBT": Bardzo złe decyzje

Jak dodał, "oczywiście polityka bywa zmienną", ale równocześnie przyznał, że jest przekonany, że są bardzo mocne podstawy, by powiedzieć, że niebawem będą mogli te zmiany - jako już uzgodnione politycznie - co do szczegółów przedstawić.

Ekspert o konstytucji i prawie unijnym

W lipcowej rozmowie z Gazeta.pl prof. dr hab. Marcin Matczak, radca prawny i ekspert z zakresu teorii prawa z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, podkreślał, że zgodnie z unijnymi traktatami "możemy sobie wybrać ustrój, jaki tylko chcemy".

- Możemy mieć dwie instancje albo siedem. Chodzi o to, że cokolwiek ustalimy, nasz ustrój musi mieć cechę niezależności - wyjaśniał ekspert.

Jak przypomniał prof. Marcin Matczak, "TK wielokrotnie wprost mówił, że konstytucja jest ważniejsza od prawa unijnego, bo sama konstytucja mówi, że jest prawem najwyższym w art. 8".

Didier ReyndersBruksela pyta polski rząd: Dlaczego Izba Dyscyplinarna nadal działa?

Prawnik zaznaczał jednak, by "nie mylić dwóch rzeczy - wyższości konstytucji nad prawem UE ze zgodnością polskich ustaw z prawem wspólnotowym". - To są dwa zupełnie różne elementy - art. 91 ust. 2 konstytucji mówi, że prawo międzynarodowe ma pierwszeństwo przed naszymi ustawami, a art. 9, że Polska ma przestrzegać prawa międzynarodowego - wyjaśniał.

Ekspert tłumaczył, że w hierarchii systemu prawnego "na szczycie jest konstytucja, na drugim miejscu są traktaty międzynarodowe, w tym prawo unijne, na trzecim miejscu są ustawy". Prof. Marcin Matczak wskazywał, że "Europa ma prawo unieważniać polskie ustawy". - Nasza konstytucja wprost mówi, że mamy przestrzegać prawa międzynarodowego i jeżeli nasze ustawy są sprzeczne z prawem międzynarodowym, to prawo międzynarodowe ma przed nimi pierwszeństwo - mówił w lipcu ekspert.

Więcej o: