Sikorski o relacjach z Niemcami: Rząd musi się zastanowić, czy naprawdę warto o pietruszkę drzeć koty

- Prowadzenie nagonki antyniemieckiej wobec sprawy reparacji, która jest nie do załatwienia, jest tylko utwardzaniem własnego elektoratu, oszukiwaniem ludzi, a Niemcy to widzą - stwierdził Radosław Sikorski w Porannej rozmowie Gazeta.pl. Były szef MSZ mówił również o tym, czy polski Krajowy Plan Odbudowy zostanie zatwierdzony. - Jak Kaczyński ma wodę pod nos, to potrafi się wycofać - podkreślił.

Radosław Sikorski został zapytany przez Łukasza Rogojsza o wybory w Niemczech i o to, jak Polska dogada się z nowym kanclerzem. - Ja wielokrotnie rozmawiałem z kanclerz Angelą Merkel i jej ewidentnie Polska imponowała za młodu. Ona przecież przyjeżdżała do kujawsko-pomorskiego, do Torunia jako studentka. Jej imponowało to, że w Polsce można sobie stroić dowcipy z władzy komunistycznej, a w NRD nie można było - powiedział polityk. - Jak obecna władza będzie w różnych zbędnych konfliktach brała udział... Ja bym chciał na przykład, żeby Polska mogła uzyskać reparacje, ale jest to prawnie niemożliwe, więc podnoszenie tego, prowadzenie nagonki antyniemieckiej wobec sprawy, która jest nie do załatwienia, jest tylko utwardzaniem własnego elektoratu, oszukiwaniem ludzi, a Niemcy to widzą. (...) Rząd musi się zastanowić, czy naprawdę warto z Niemcami o pietruszkę, o sprawy czysto symboliczne, drzeć koty - dodał Sikorski.

Sikorski o TK: Trybunał pani magister z eurofobką Pawłowicz

Były szef MSZ został również zapytany o wyrok ws. nadrzędności prawa polskiego nad unijnym, który ma niebawem zapaść w Trybunale Konstytucyjnym.

Trybunał nie musi tego mówić, bo my to wiemy, to wynika wprost z naszej konstytucji. Konstytucja jest najwyższym prawem, ale jeśli jest konflikt między zwykłą ustawą, a ustawą europejską ratyfikowaną także w polskim Sejmie, to pierwszeństwo ma europejska. Jeśli tzw. trybunał pani magister z eurofobką Pawłowicz stwierdzi to, co wynika z konstytucji, to nie będzie z tego żadnych szkód, ale jeśli powie, że Polska może zawierać traktaty, ratyfikować je, po czym sobie je ignorować, bo suwerenność, to nas wyprowadzi z Unii Europejskiej

- stwierdził.

Radosław Sikorski został też zapytany o to, czy Zjednoczona Prawica "zrobi krok w tył" po to, aby Krajowy Plan Odbudowy został zatwierdzony, a do Polski trafiły pieniądze. - Jak Kaczyński ma wodę pod nos, to potrafi się wycofać. Najpierw kibicowali, ordery dawali za te durne uchwały ws. LGBT, a teraz się okazuje, że można się z tego wycofać, bo to upokarza ludzi i blokuje przyznanie funduszy. Tylko to zawsze jest ze stratą dla prestiżu kraju - podkreślił polityk.

Oglądaj także:

Więcej o:

Polecane dla Ciebie