PiS złożyło projekt zmian w regulaminie Sejmu. Chodzi o głosowanie ws. stanu nadzwyczajnego

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt zmian w regulaminie Sejmu. Zakłada on, że wniosek o przedłużeniu stanu nadzwyczajnego Izba będzie rozstrzygała zwykłą większością głosów, a podczas debaty nie będzie można składać wniosków formalnych o odroczenie czy zamknięcie posiedzenia.
Zobacz wideo Śmiszek: Negocjowanie z PiS to jest otwieranie puszki Pandory

Projekt zmian w regulaminie wpłynął do Sejmu w piątek. "Obecnie brak jest w regulaminie Sejmu przepisów odnoszących się do kwestii udziału Sejmu w procesie wprowadzania oraz przedłużania stanów nadzwyczajnych, co może stwarzać problemy w stosowaniu przepisów Konstytucji w tym zakresie" - czytamy w uzasadnieniu.

Posłowie PiS chcą, by do przedłużenia stanu nadzwyczajnego wystarczyła "zwykła większość głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów". 

"Rozpatrzenie przez Sejm rozporządzenia o wprowadzeniu stanu wyjątkowego, tak jak to wynika z przepisu Konstytucji, następować będzie niezwłocznie po przesłaniu rozporządzenia do Sejmu. (...) Rozpatrzenie rozporządzenia o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego lub wniosku o przedłużenie stanu nadzwyczajnego na posiedzeniu Sejmu będzie obejmowało przedstawienie uzasadnienia przez organ, który wydał rozporządzenie albo wystąpił z wnioskiem lub upoważnionego przez ten organ przedstawiciela, a następnie przeprowadzenie debaty" - napisano w projekcie. Jak dodano, "z uwagi na konieczność niezwłocznego rozpatrzenia rozporządzenia lub wniosku, w debacie wyłączona zostanie możliwość składania wniosków formalnych o przerwanie, odroczenie lub zamknięcie posiedzenia".

Kopalnia TurówSprawa Turowa. PiS czeka, aż premier Czech "wyszaleje się" w kampanii

Stan wyjątkowy na granicy obowiązuje od 2 września

Art. 230 konstytucji zakłada, że w razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, prezydent na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić stan wyjątkowy na części albo na całym terytorium państwa na maksymalnie 90 dni. Z kolei przedłużenie stanu wyjątkowego może nastąpić tylko raz, za zgodą Sejmu, na czas nie dłuższy niż 60 dni.

Od 2 września w miejscowościach przy granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że jego przedłużenie jest już niemal pewne. Według dziennikarzy RMF FM i Wprost.pl, ma on potrwać kolejne 60 dni. Mało prawdopodobne wydaje się natomiast, że rząd poluzuje ograniczenia dla mediów, o co apelowały niezależne redakcje.

Granica polsko-białoruska, 21.09.2021Dramatyczna sytuacja uchodźców. Białorusini zabrali im paszporty

Więcej o: