W środę posiedzenie TK ws. wyższości prawa krajowego nad unijnym. Termin rozprawy był już kilkukrotnie przesuwany

Trybunał Konstytucyjny w środę zajmie się wnioskiem premiera Mateusza Morawieckiego ws. wyższości polskiego prawa konstytucyjnego nad prawem unijnym. Na posiedzeniu 31 sierpnia prezes Julia Przyłębska ogłosiła przerwę. TK już wcześniej kilkukrotnie przesuwał termin rozprawy. Pierwotnie miała się odbyć 13 lipca, później 15 lipca i 3 sierpnia.

Odroczenie posiedzenia do 22 września miało związek z rozpatrzeniem wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka o wyłączenie ze sprawy sędziego TK i byłego posła PiS Stanisława Piotrowicza.

- Niestety, proszę państwa, Trybunał Konstytucyjny musi zarządzić przerwę, ponieważ musi rozpoznać ten wniosek - ogłosiła prezes TK Julia Przyłębska. - Mój apel do uczestników postępowania o traktowanie organu państwa, jakim jest TK, z pełną powagą i składanie wniosków formalnych w takim terminie, aby TK mógł te wnioski rozpoznać w odpowiednim czasie, aby nie przerywać niepotrzebnie postępowania - dodała.

Julia PrzyłębskaTK odroczył posiedzenie ws. wniosku premiera. Kolejna rozprawa 22 września

- Wielokrotnie w przestrzeni publicznej stawiane są TK zarzuty, że Trybunał odracza, przerywa rozprawy - zaznaczyła.

Premier Mateusz Morawiecki w marcu skierował zapowiadany wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. rozstrzygnięcia kwestii kolizji norm prawa europejskiego z polską konstytucją. Sprawa ma związek z marcowym orzeczeniem TSUE. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł na początku miesiąca, że kolejne nowelizacje polskiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa mogą naruszać unijne prawo.

Zobacz wideo Wicemarszałek Zgorzelski o Turowie: Dyplomaci, a nie dyplomatołki powinni tę sprawę załatwić

Trybunał Konstytucyjny. Posiedzenie odroczone do 22 września

"Zgodnie z utrwalonym, wieloletnim orzecznictwem polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie ma żadnej wątpliwości co do nadrzędności polskich norm konstytucyjnych nad innymi normami prawnymi. Potwierdzają to liczne rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego, w różnych składach orzekających, od początku polskiego członkostwa w Unii Europejskiej"- pisał przed kilkoma miesiącami w komunikacie rzecznik rządu Piotr Müller.

"Spory prawne dotyczące suwerenności państw członkowskich w zakresie kompetencji nieprzekazanych na rzecz Unii Europejskiej występowały w wielu krajach Unii Europejskiej. Były one jednak jednoznacznie rozstrzygane i wskazywały na nadrzędność norm konstytucyjnych nad prawem europejskim. Takich jednoznacznych rozstrzygnięć dokonały m.in. właściwe sądy lub trybunały w takich państwach jak Niemcy, Francja, Włochy, Dania, Czechy itd."  - dodał.

Prezes TK z nadania PiS Julia Przyłębska i jej mocodawca, prezes Jarosław Kaczyński. Warszawa, obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej, 1 września 2019Trybunał wkracza do akcji. PiS chce zjeść ciastko i mieć ciastko

Wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova w sierpniu w rozmowie z RMF FM odniosła się do  posiedzenia TK ws. wniosku premiera. - Jestem bardzo zaniepokojona tymi ruchami - powiedziała.

W ocenie zespołu ekspertów prawnych Fundacji im. Stefana Batorego wniosek premiera "zmierza do podważenia zasad, do przestrzegania których Polska zobowiązała się, przystępując do Unii Europejskiej".

"Orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny, że przepisy TSUE naruszają Konstytucję, będzie stanowiło nie tylko rażące naruszenie prawa Unii Europejskiej, ale także Konstytucji, zgodnie z którą Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego" - czytamy w majowej opinii. 

Więcej o: