Adam Niedzielski ma ochronę SOP. O słowach Brauna: Życiu społecznemu zagraża fanatyzm

- W gruncie rzeczy to chodzi przede wszystkim o to, żeby takie zachowania były piętnowane. Najważniejsza jest stanowcza reakcja, stanowcze ukaranie - powiedział na antenie Polsat News minister zdrowia Adam Niedzielski. Polityk był pytany o słowa Grzegorza Brauna wypowiedziane w ubiegłym tygodniu w Sejmie oraz o to, czy korzysta z ochrony.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski był w poniedziałek gościem programu "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Podczas rozmowy polityk został zapytany o to czy czuje się bezpiecznie w związku z pełnioną przez niego funkcją w czasie epidemii koronawirusa. Niedzielski przyznał, że cały czas jest ochraniany przez Służbę Ochrony Państwa. - Jestem bardzo profesjonalnie "zaopiekowany" pod tym względem - powiedział minister zdrowia.

Zobacz wideo Braun groził w Sejmie Niedzielskiemu. Został wykluczony z obrad

Adam Niedzielski o zachowaniu Grzegorza Brauna: Tu nie mówimy o dyskusji na argumenty

- Ale chciałem państwu bardzo wyraźnie powiedzieć, że to, co dzieje się w mediach społecznościowych i te manipulacje, które spotykamy w zakresie w teorii antyszczepionkowych, to jest głos naprawdę niewielkiej grupy ludzi, który jest bardzo głośny. Bo to są krzyki być może góra 10 proc. społeczeństwa - wyjaśnił. I przekazał, że "to, co zagraża życiu społecznemu, to fanatyzm, który ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć w wykonaniu posła Brauna. Tu nie mówimy o dyskusji na argumenty, tylko o tym, jak jest prowadzona ta rozmowa, czy jest prowadzona w atmosferze nienawiści, czy gróźb".

Minister dodał, że "w gruncie rzeczy to chodzi przede wszystkim o to, żeby takie zachowania były piętnowane. Najważniejsza jest stanowcza reakcja, stanowcze ukaranie. Jeżeli będziemy działali w ten sposób, że te konsekwencje zostaną wyciągnięte, to być może nie będzie takiej bezkarności za to chamstwo i hejt".

Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki."Efekt Tuska" minął. W górę notowania Morawieckiego i Dudy [SONDAŻ]

Elżbieta Witek złożyła zawiadomienie do prokuratury ws. słów posła Grzegorza Brauna

W związku ze słowami posła Konfederacji Grzegorza Brauna skierowanymi do ministra Adama Niedzielskiego marszałek Sejmu Elżbieta Witek złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Poseł Konfederacji podczas sejmowej debaty na temat sytuacji w służbie zdrowia powiedział do ministra zdrowia Niedzielskiego - "Będziesz pan wisiał".

Anna Maria ŻukowskaŻukowska: Moi wyborcy raczej nie kupują chleba [KOMENTARZE]

Szef resortu zdrowia stwierdził, że było to skandaliczne zachowanie i zażądał wyciągnięcia konsekwencji  wobec posła Brauna. Przyznał, że gdy usłyszał wypowiedziane do niego słowa, chciał wyjść z sali obrad. "Ostatnio tylko potakujemy głową, że dzieją się rzeczy skandaliczne, a nie ma podejmowanych żadnych wymiernych kroków wobec tego, co zrobił pan Braun. To jest skandal, po prostu skandal" - powiedział minister zdrowia.

Prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska przerwała obrady na pięć minut i wykluczyła posła Brauna z posiedzenia. Również przedstawiciele innych klubów wyrazili sprzeciw wobec zachowania posła Konfederacji.

Więcej o: