Duda w Nowym Jorku. Ale z Bidenem się nie spotka. "Zależy nam, by najpierw nastąpiła pewna refleksja"

Prezydent Andrzej Duda jest już w Nowym Jorku, gdzie we wtorek rozpoczyna się Debata Generalna 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. W szczycie osobiście weźmie udział ponad 100 przywódców z całego świata. Stany Zjednoczone będzie reprezentować prezydent Joe Biden.

"Musimy znów ruszyć do przodu - odbudować społeczności, uratować planetę, przyspieszyć wzrost gospodarczy, ale przede wszystkim - przywrócić nadzieję" - tak zapowiadana jest 76. sesja Zgromadzenia Ogólnego przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Większość krajów członkowskich ONZ będzie osobiście reprezentowana przez ich przywódców.

Zobacz wideo Arłukowicz ws. śmierci na granicy: Oczekuję od premiera jasnych wyjaśnień

Debata generalna ONZ w Nowym Jorku. Duda nie spotka się z Bidenem

Głównym punktem pierwszego dnia szczytu będzie wystąpienie prezydenta USA Joe Bidena, który wczoraj, po przylocie do Nowego Jorku, spotkał się z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem. Dla prezydenta Bidena będzie to pierwsza okazja, by w bezpośredni sposób przedstawić światowym przywódcom wizję amerykańskiej polityki zagranicznej. - Prezydent Biden będzie mówił o naszych priorytetach, do których należą: zakończenie pandemii COVID-19, przezwyciężenie kryzysu klimatycznego oraz obrona praw człowieka, demokracji i porządku opartego na prawie międzynarodowym - zapowiedziała stała przedstawicielka USA przy Narodach Zjednoczonych Linda Thomas-Greenfield.

Lider PO zamieścił na swoim Instagramie zdjęcie sprzed lat, na którym uchwycono, jak wykonuje gest pukania się w czołoTusk zamieścił zdjęcie z wymownym gestem. Aluzja do słów ojca prezydenta?

W otwarciu debaty generalnej ONZ weźmie udział prezydent Andrzej Duda, który w nocy czasu polskiego przybył do Nowego Jorku wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą. Polski prezydent nie spotka się z Bidenem. Szef Biura Polityki Międzynarodowej w kancelarii Dudy tłumaczył, że Biden nie planuje spotkań dwustronnych w kuluarach. Ostatecznie, jak się okazało, spotka się z premierem Australii Scottem Morrisonem. - Prezydent Joe Biden zawsze jest mile widziany w naszym kraju (...) ale zależy nam na tym, by najpierw nastąpiła pewna refleksja na temat tego, co się stało w związku z Nord Stream 2 i w sprawie stosunków z Europą Środkowo-Wschodnią - powiedział Kumoch cytowany w PAP. 

Zdjęcie ilustracyjneZapłacił 4,3 tys. zł za pochówek siostry, kuria zwróci mu ponad połowę

Więcej o: