Grzegorz Braun z najwyższym wymiarem kary. Posłowi Konfederacji obniżono uposażenie i odebrano dietę

W czwartek o 21 zebrało się Prezydium Sejmu, które zdecydowało o karze dla Grzegorza Brauna. Jak przekazał wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty, została ona wymierzona w najwyższym możliwym wymiarze.

- Prezydium Sejmu jednogłośnie zdecydowało o najwyższej możliwej karze finansowej dla posła Brauna: sześć miesięcy obniżenia uposażenia o 50 proc. i sześć miesięcy odebrania 100 proc. diety poselskiej - poinformował dziennikarzy wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Zobacz wideo

Grzegorz Braun otrzymał najwyższą możliwą karę za słowa skierowane do Adama Niedzielskiego

- Nie ma już większych finansowych kar za tego typu przewinienia - dodał poseł Lewicy po posiedzeniu Prezydium Sejmu. Polityk przekazał też, że posłowie Lewicy, Koalicji Obywatelskiej i Koalicji Polskiej zbierają podpisy, dotyczące skierowania sprawy Grzegorza Brauna do komisji etyki poselskiej.

Poza tym, w czwartek Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek złożyła w sprawie posła Konfederacji zawiadomienie do prokuratury. W piśmie udostępnionym na Twitterze przez Kancelarię Sejmu czytamy, że dotyczy ono możliwości popełnienia przestępstwa. "Wypowiedź może wypełniać znamiona czynu zabronionego, o którym mowa w art. 190 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 rok. Kodeks karny (...), tj. groźby karalnej" - pisze w uzasadnieniu posłanka. 

Marszałkini Sejmu Elżbieta WitekWitek składa zawiadomienie do prokuratury. "Braun przekroczył kolejną granicę"

Grzegorz Braun podczas debaty w Sejmie: Będziesz, pan, wisiał!

Grzegorz Braun poniósł konsekwencje za swoje słowa, które padły podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu. 16 września minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawiał posłom wyjaśnienia dotyczące stanu przygotowań ochrony zdrowia do ewentualnej IV fali epidemii koronawirusa. Na sali plenarnej doszło jednak do kłótni między politykami, którzy wytykali ministrowi to, że nie doprowadził do złagodzenia konfliktu z protestującymi pracownikami medycznymi. 

Sprawę "stanu wyjątkowego w służbie zdrowia" skomentował też poseł Konfederacji Grzegorz Braun. - Niech nas Pan Bóg ma w swojej opiece, póki za tę dziedzinę aktywności naszego państwa odpowiada człowiek zajmujący miejsce w tej ławie, niestety nie ławie oskarżonych, a ławie rządowej - powiedział do Adama Niedzielskiego. Po wyłączeniu mikrofonu Braun zwrócił się do ministra zdrowia słowami: "Będziesz, pan, wisiał".

SpychalskiRzecznik Dudy o skandalicznych zachowaniach posłów. Wymienił tylko opozycję

Więcej o: