Prezydent znów krytycznie o "lex TVN". "Dokonujmy repolonizacji mediów, ale na zasadach rynkowych"

Prezydent Andrzej Duda kolejny raz zasugerował, że jeśli ustawa "lex TVN" trafi na jego biurko, zdecyduje się ją zawetować. Jego zdaniem pomysł forsowany m.in. przez Marka Suskiego mógłby zaszkodzić relacjom Polski z zagranicznymi inwestorami, ale nie jest to według niego najważniejsze. - Przede wszystkim patrzę na kwestię moich obowiązków konstytucyjnych - zadeklarował prezydent.

Zgodnie z założeniami ustawy "lex TVN", która została przegłosowana przez Sejm, ale odrzucona przez Senat, koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych oraz telewizyjnych mogłyby uzyskać tylko te podmioty, które mają siedzibę w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego i nie są zależne od osoby zagranicznej spoza tego obszaru. Nowa ustawa sprawiłaby, że telewizja TVN kontrolowana przez amerykański kapitał nie mogłaby nadawać w Polsce.

Zobacz wideo Zdrojewski o "lex TVN": Mamy do czynienia z nieprawdopodobnym bublem legislacyjnym

Jeśli decyzja Senatu zostanie odrzucona przez posłów bezwzględną większością głosów, ustawa trafi na biurko prezydenta, który może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. O tym, że Andrzej Duda nie poprze "lex TVN", pośrednio mówił między innymi 15 sierpnia w trakcie przemówienia z okazji Święta Wojska Polskiego.

- My ze swojej strony z całą pewnością dotrzymamy postanowień Traktatu Północnoatlantyckiego, w tym artykułu piątego mówiącego o kolektywnej obronie. Ale wierzę w to głęboko i zapewniam jako prezydent, że będziemy dotrzymywali również innych naszych zobowiązań. Także wynikających z umów dwustronnych. (...) Także tych dotyczących współpracy gospodarczej, handlowej i innych. Pacta sunt servanda! [umów należy dotrzymywać - red.] – mówił prezydent.

- Prezydent mówił wprost, a ja w jego imieniu komunikowałem to stronie rządowej, inicjatorom projektu, że w tym kształcie jest gotowy zawetować tę ustawę – przekazał natomiast 6 września szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot w rozmowie z Radiem Zet.

Prezydent Andrzej Duda wrócił do tematu "lex TVN" w rozmowie z "Polska Times", której fragment opublikowano w czwartek, a całość ukaże się w piątek.

To nie jest tylko kwestia stosunków polsko-amerykańskich. Oczywiście, one też mają znaczenie, bo to jest amerykański inwestor, ale przede wszystkim patrzę na kwestię moich obowiązków konstytucyjnych, bo to jest dla mnie najważniejsze

– mówił Andrzej Duda, pytany o ewentualne weto dla nowelizacji ustawy medialnej. W jego ocenie postulowane przez PiS zmiany w prawie mogą nie być zgodne z ustawą zasadniczą.

Czy aby na pewno te proponowane rozwiązania są zgodne z zasadą swobody działalności gospodarczej, którą mamy zapisaną w Konstytucji RP? Czy na pewno jest to zgodne z zasadą ochrony własności, którą mamy zapisaną w Konstytucji RP? Czy na pewno jest to zgodne z zasadą wolności słowa, którą mamy zapisaną w Konstytucji RP? I na te pytania ja sobie przede wszystkim odpowiadam jako prezydent RP, a kwestia naszych relacji na przestrzeni międzynarodowej jest w tym przypadku kwestią drugorzędną

– deklarowała głowa państwa. Andrzej Duda w dalszej części wypowiedzi przyznał jednak, że "lex TVN" mogłoby wpłynąć niekorzystnie na to, jak postrzegają nas inwestorzy zagraniczni. – A mamy ich bardzo, bardzo wielu i jest w tej chwili zainteresowanie, naprawdę, proszę mi wierzyć, ogromnymi inwestycjami w Polsce – dodał prezydent.

Pytany o szczegóły stwierdził, że "wielka amerykańska firma rozważa poważnie inwestycję w Polsce". Dodał także, że "ogromna koreańska firma także planuje w tej chwili potężną inwestycję w naszym kraju".

- Niech tylko te dwa przykłady pokażą, że naprawdę to są tysiące potencjalnych miejsc pracy. To są też znaczące przychody dla polskiego budżetu, choćby z podatków. To są poważne kwestie i my zagranicznych inwestorów absolutnie zniechęcać nie możemy – ocenił Andrzej Duda.

W jego ocenie repolonizacji mediów – której domaga się duża część obozu skupionego wokół Prawa i Sprawiedliwości – dokonać można w inny sposób, niż zmuszając prywatne podmioty do ich sprzedaży.

Media się kupuje, normalnie na wolnym rynku, według rynkowych zasad. Jeśli polskie podmioty będzie na to stać, a są takie, które na to stać, to ja zachęcam do tego. Proszę kupować. Dokonujmy repolonizacji mediów, ale na zasadach rynkowych

– stwierdził prezydent.

Więcej o: