Ryszard Czarnecki z nową funkcją. Zostanie Pełnomocnikiem PiS ds. Sportu

Ryszard Czarnecki zostanie Pełnomocnikiem PiS ds. Sportu. - Uważamy, że sport jest bardzo ważną częścią życia społecznego. [...] I chcemy położyć także na to akcent z naszej strony, ze strony politycznej, partyjnej - skomentowała sprawę rzeczniczka partii.
Zobacz wideo Ryszard Czarnecki o powrocie Jarosława Kaczyńskiego do rządu

W środę 15 września Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości przyjął uchwałę, zgodnie z którą europoseł PiS Ryszard Czarnecki zostanie Pełnomocnikiem Prawa i Sprawiedliwości ds. Sportu - pisze Wirtualna Polska i dodaje, że taka decyzja partii miałoby mu pomóc w objęciu prezesury Polskiego Związku Piłki Siatkowej, "ale są w PiS głosy, że może być wręcz przeciwnie". Europoseł już teraz zapowiedział jednak, że jeśli wygra, przestanie angażować się w politykę krajową.

Europoseł PiS Ryszard CzarneckiCzarnecki zapowiada koniec z polską polityką. "Dziś mówię to publicznie"

Ryszard Czarnecki został Pełnomocnikiem PiS ds. Sportu 

Powołanie Czarneckiego na stanowisko Pełnomocnika ds. Sportu skomentowała w rozmowie z portalem rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. - Uważamy, że sport jest bardzo ważną częścią życia społecznego. Widzimy bardzo duży potencjał w polskich sportowcach, w polskim sporcie. I chcemy położyć także na to akcent z naszej strony, ze strony politycznej, partyjnej - przekazała. Sam polityk nie chciał natomiast komentować sprawy. W swoich mediach społecznościowych zamieścił jednak link do artykułu na ten temat.

Jak jednak pisaliśmy, wydaje się, że europoseł nie cieszy się wśród kibiców dużą sympatią. Po przedstawieniu polityka podczas meczu siatkówki, który odbył się 4 września, kibice zgromadzeni na sali zaczęli gwizdać i buczeć.

Ryszard CzarneckiCzarnecki spotkał się z Kaczyńskim i dał mu prezent

Ryszard Czarnecki ubiega się o prezesurę PZPS

Ryszard Czarnecki jest jednym z kandydatów na prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej. O stanowisko powalczy z sześcioma konkurentami.

Polityk od kwietnia 2018 roku pełni rolę wiceprezesa ds. międzynarodowych PZPS. Jak pisał Onet, eurodeputowany obiecywał, że za tę pracę nie będzie pobierał żadnego wynagrodzenia. Zmieniło się to jednak w połowie 2019 roku. Według portalu jego pensja wynosi 10 tys. zł brutto miesięcznie.

- Pełniłem funkcję wiceprezesa PZPS społecznie przez rok i kilka miesięcy. W międzyczasie znacząco wzrosła liczba mojego realnego zaangażowania na rzecz siatkówki. Ponadto w środowisku mocno podnoszono argument, że sytuacja, w której prezes i pozostali wiceprezesi są zatrudnieni, a jeden z wiceprezesów pracuje społecznie, jest niewłaściwa - tłumaczył Onetowi polityk.

*****

Macie pytania czy wątpliwości dotyczące inflacji? Przesyłajcie je do nas na adres: news_gazetapl@agora.pl. W czwartek 16 września prof. Marian Noga, gość nowego programu Q&A Gazeta.pl, odpowie na Wasze i nasze pytania.

Więcej o: