Protestujący medycy nie pojawili się na spotkaniu z Niedzielskim. Ten mówi o "bojaźliwości"

Przedstawiciele Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Ochrony Zdrowia nie pojawili się na spotkaniu z ministrem zdrowia, które miało rozpocząć się o godz. 13. Medycy podkreślają, że chcą prowadzić dialog z rządzącymi, ale jednocześnie domagają się, by w rozmowach udział wziął premier Mateusz Morawiecki.

- Celem dzisiejszego spotkania miało być wyjaśnienie pewnych wątpliwości dotyczących rachunków związanych z postulatami komitetu protestacyjnego. One wymagają poniesienia nakładów rzędu 100 miliardów złotych rocznie. Chcieliśmy porozmawiać o realności tych postulatów, ale niestety moje zaproszenie nie spotkało się z zainteresowaniem - powiedział w trakcie konferencji przed Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" minister zdrowia Adam Niedzielski.

Zobacz wideo Co Platforma ma do zaproponowania medykom?

Protest medyków. Nikt nie przybył na spotkanie z Niedzielskim. Minister zdrowia mówi o "bojaźliwości"

Niedzielski podkreślił, że w rozmowach z protestującymi medykami mieli uczestniczyć "kierownicy najważniejszych jednostek w systemie opieki zdrowotnej". - Mówię tu o prezesie Narodowego Funduszu Zdrowia, prezesie Agencji Oceny Technologii Medycznych, a także o wiceministrach zdrowia, w tym nowym wiceministrze Piotrze Bromberze. Nawet ten ekspercki skład nie zachęcił do tego, żebyśmy się spotkali. Moim zdaniem oznacza to pewną bojaźliwość, jeżeli chodzi o prowadzenie merytorycznej rozmowy, bo taka w tym gronie na pewno by się odbyła - stwierdził szef resortu zdrowia.

Stanisław KarczewskiLekarka o wpisie Karczewskiego: Gdy nie rządziła jego opcja, był za nami

Niedzielski zapowiedział też, że na czwartkowe posiedzenie Zespołu Trójstronnego nie będzie już oficjalnego zaproszenia dla protestujących medyków. - To już drugie spotkanie, na które wystosowałem zaproszenie, i na którym nie pojawiła się strona komitetu strajkującego. To wystarczająca liczba. Ile razy można wystosowywać spotkania? - dodał.

Protestujący medycy chcą spotkać się z premierem. "O rozmowę ubiegamy się już od grudnia"

Pracownicy ochrony zdrowia już od kilku dni konsekwentnie domagają się spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim. Podczas konferencji Niedzielski zaznaczył, że premier "nie będzie uczestniczył w żadnych spotkaniach". - To jest problem dotyczący systemu opieki zdrowotnej. Jestem ministrem konstytucyjnym i ta kwestia znajduje się w moim zakresie odpowiedzialności. Ja nie stawiam warunków, kto ma pojawić się po stronie protestujących. Stawianie takich warunków odbieram jako brak szacunku - powiedział Niedzielski.

Konferencję Niedzielskiego skomentowała później Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - W trakcie spotkania w Karpaczu [9 września - red.] zawarto dżentelmeńską umowę między ministrem zdrowia a komitetem protestacyjnym. Wyraziliśmy wolę kontynuowania rozmów, ale w obecności premiera. Taki jest nasz warunek. O rozmowę z premierem ubiegamy się od grudnia ubiegłego roku. Widzimy taką potrzebę, ponieważ wydaje nam się, że obraz stanu ochrony zdrowia przekazywany premierowi przez ministra zdrowia, jest inny niż ten, który mamy przed oczyma - oceniła w rozmowie z TVN24.

Manifestacja pracowników ochrony zdrowiaProtest medyków w Warszawie. "Wy ratujecie tylko swoje sondaże!"

"Panie Premierze, niech Pan zejdzie na ziemię i spotka się z medykami! Ochrona zdrowia kona! Zdrowie 38 mln Polaków leży w rękach 600 tysięcy medyków! Ignorując nas próbuje Pan uchylić się od odpowiedzialności. Czy będzie Pan sam leczyć te 38 mln Polek i Polaków? Minister zdrowia uważa, że postulaty Komitetu są z Marsa - wysłał nam wyliczenia z innej galaktyki! Nie wie, jakie są realne problemy. Uważa, że naprawa polskiej ochrony zdrowia jest niemożliwa? Kto odpowiada za reformę ochrony zdrowia? My czy Minister Zdrowia?" - czytamy we wpisie opublikowanym przez Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia.

Więcej o: