Ryszard Terlecki przyznał, że Jarosław Kaczyński planuje rezygnację z obecności w rządzie na stanowisku wicepremiera do spraw bezpieczeństwa, ale nie w ciągu najbliższych miesięcy. - W jakiejś odleglejszej perspektywie, nie w ciągu najbliższych miesięcy chce się zająć partią. Mamy dwa lata do wyborów, trzeba będzie tu dużo wysiłku włożyć - poinformował wicemarszałek Sejmu.
Szef klubu PiS podkreślił, że Kaczyński musi zakończyć kilka spraw m.in. ustawę o obronie narodowej.
Republikanie od Bielana w rządzie?
Szef Klubu PiS powiedział, że trwają także dyskusje nad obecnością w rządzie partii Adama Bielana. Ryszard Terlecki zaznaczył, iż możliwa umowa koalicyjna z Republikanami może być podpisana nawet po zapowiedzianych zmianach w rządzie.
Według wicemarszałka trwają również rozmowy nad przywróceniem Ministerstwa Sportu, które podczas ostatniej rekonstrukcji połączono z resortem kultury i dziedzictwa narodowego. - Wobec różnych spraw, które są przed nami, jak na przykład Igrzyska Europejskie, to połączenie z kulturą nie do końca się sprawdziło - powiedział Terlecki.
XXX Forum Ekonomiczne w Karpaczu Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl
Dziennikarze zapytali też przedstawiciela partii rządzącej o przyszłość w rządzie szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka w związku z aferą z włamaniem na jego skrzynkę mailową. Terlecki stwierdził, że "nie ma powodu do niepokoju". - Rzeczywiście stało się bardzo niedobrze z tymi mailami, ale to wypadek przy pracy i jakoś z tym musimy żyć – podaje Onet za PAP.
Do sprawy w rozmowie z Radiem Zet odniósł się też w środę sam zainteresowany. - Nie mam problemów ze spaniem - powiedział. Zaznaczył, że nie zajmuje się plotkami i podkreślił swój zapał do pracy. - Podobnie jak inni członkowie rządu, jestem gotowy do pracy na każdym odcinku, na którym kierownictwo uzna, że akurat powinniśmy działać - dodał.