Paweł Kukiz: "Za co się sprzedałem? Wskażcie jedno stanowisko". Na koniec wywiadu przeprosił "za emocje"

- Nie przyjąłem żadnej funkcji, żadnego stanowiska, żadnych spółek. Ani ja, ani moi bliscy. Ludzie mówią "sprzedałeś się", ale za co się sprzedałem? Nie mam pojęcia za co - powiedział w Polsat News Paweł Kukiz.

- Nikt nie sięgał do głębi całej tej sytuacji. Ja w 2015 roku, w programie wyborczym miałem dekoncentrację kapitałową w mediach, w myśl tego programu maksymalnie 49 proc. udziałów mogło się znajdować w rękach jednego właściciela. Realizowałem swój program wyborczy - przekonywał Paweł Kukiz w "Gościu Wydarzeń" Polsat News. Rozmowa dotyczyła m.in. poparcia przez koło Kukiz'15 tzw. lex TVN, czyli nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. 

Zobacz wideo Paweł Kukiz. Mówi o sobie oszołom, homofob... Trudno się nie zgodzić [Puszka polityczna]

Paweł Kukiz o reasumpcji: Była długa przerwa, nikt mnie nie poprosił o spotkanie

Polityk podkreślił, że posłowie Kukiz'15 w sierpniowym glosowaniu poparli także poprawkę Konfederacji, która "odpolityczniałaby telewizję publiczną". - Jedne i drugie media, mówię o TVN i TVP, są w nadmierny sposób upolitycznione. Jest inny rodzaj propagandy, ale jedne i drugie media stoją po stronie partii politycznej - stwierdził. Kukiz przekonywał, że "cały czas realizuje program z 2015 roku". - Dążę do wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, odpartyjnienia ordynacji wyborczej, dążę do referendów, ustawy antykorupcyjnej, antysitwowej i sędziów pokoju, wybieranych przez obywateli - podkreślił. - Ubolewam nad tym, że opozycja, zamiast dążyć do rozmów, zamiast przedstawić mi propozycję ustaw proobywatelskich, rozpuściła hejt - dodał. 

Bartłomiej SienkiewiczSienkiewicz: Policja zaczyna zabijać ludzi. Dymisja szefa policji to minimum

Mówiąc o politykach opozycji, stwierdził, że "przecież oni potrafią liczyć". - Ta sławetna reasumpcja pokazała, że trzech posłów może przechylić szalę na jedna lub drugą stronę. Była bardzo długa przerwa, nikt w trakcie tej przerwy nie podszedł do mnie, nie prosił mnie o spotkanie, by porozmawiać o postulatach ustrojowych - mówił. - Nie przyjąłem żadnej funkcji, żadnego stanowiska, żadnych spółek. Ani ja, ani moi bliscy. Ludzie mówią "sprzedałeś się", ale za co się sprzedałem? Nie mam pojęcia za co - podkreślał.

"Wskażcie mi, co dostałem"

Polityk zwrócił się do mediów: - Wskażcie mi w tej chwili, co dostałem ja albo moi najbliżsi współpracownicy, jedno stanowisko od 2015 roku.

Prowadzący zapytał Kukiza, czy będzie wytaczał procesy ludziom, którzy nazywają go "zdrajcą" lub "szmatą". - Tych od "szmat" z całą pewnością - zapowiedział. Na koniec rozmowy powiedział: - Przepraszam za te emocje, ale postawcie się na moim miejscu. 

Łódź. Śmiertelny wypadekTragiczny wypadek w Łodzi. Motocyklista potrącony przez 71-latkę

Sojusz Kukiza z PiS i głosowanie ws. "lex TVN"

Paweł Kukiz i dwaj inny posłowie jego koła - Jarosław Sachajko i Stanisław Żuk - poparli 12 sierpnia zmiany przepisów dot. mediów określane "lex TVN". Nim jednak przyjęto projekt, odbyło się głosowanie nad odroczeniem obrad do 2 września. Początkowo członkowie Kukiz'15 zagłosowali za i wniosek opozycji został przyjęty. Później stwierdzili, że wszyscy zagłosowali omyłkowo. Wtedy Elżbieta Witek zarządziła reasumpcję. W kolejnym głosowaniu wniosek przepadł. 

W czerwcu doszło do podpisania porozumienia między Kukiz'15  PiS. Umowa zakłada, że PiS poprze ustawy ważne dla programu Kukiz'15- ustawę antykorupcyjną, o dniu referendalnym i sędziach pokoju. W zamian ugrupowanie Pawła Kukiza będzie wspierać Polski Ład, nowy program społeczno- gospodarczy PiS. 

Więcej o: