Rząd chce zmienić przepisy o cudzoziemcach. HFPC: Mogą prowadzić do bezprawnego wydalania z Polski

Helsińska Fundacja Praw Człowieka wydała krytyczną opinię na temat proponowanych przez rząd zmian w prawie dotyczącym cudzoziemców. Według organizacji nowe przepisy mogą być wykorzystywane "do bezprawnego wydalania z terytorium Polski cudzoziemców, którzy kwalifikują się do udzielenia im ochrony międzynarodowej".

23 sierpnia do Sejmu wpłynął rządowy projekt nowelizacji ustaw o cudzoziemcach oraz udzielaniu im ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Teraz do projektu odnieśli się eksperci prawni Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. 

Zobacz wideo Ochojska: Wprowadzenie stanu wyjątkowego przy granicy to pomysł haniebny

HFPC krytykuje proponowane przez rząd przepisy dot. cudzoziemców

"Zawarte w projekcie zarządzenie o przekroczeniu granicy wbrew przepisom prawa ma być wydawane w sytuacji zatrzymania cudzoziemca bezpośrednio po niezgodnym z prawem przekroczeniu granicy zewnętrznej UE i natychmiast wykonalne. Przepisy te dają podstawę do wydalenia cudzoziemca z Polski, nawet gdy wystąpi on z wnioskiem o udzielenie ochrony międzynarodowej" - czytamy w komunikacie HFPC. "Tymczasem zgodnie z unijnym prawem azylowym cudzoziemiec ubiegający się o ochronę międzynarodową nie może być wydalony z terytorium państwa członkowskiego w czasie rozpatrywania złożonego przez niego wniosku" - napisano.

"Niezgodne z prawem międzynarodowym"

Jacek Białas, prawnik Fundacji podkreśla, że "projekt nie przewiduje konieczności badania, czy wydalenie cudzoziemca nie będzie prowadzić do naruszenia praw człowieka". "Z tego względu przepisy są niezgodne z prawem unijnym i międzynarodowym" - stwierdza.

SejmStan wyjątkowy. Sejm nie uchylił rozporządzenia Andrzeja Dudy

Zdaniem HFPC to niejedyny problem. W opinii zwrócono uwagę, że projekt daje możliwość "pozostawienia bez rozpoznania wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej, gdy został on złożony przez cudzoziemca zatrzymanego niezwłocznie po przekroczeniu granicy zewnętrznej UE wbrew przepisom prawa". "Reguły tej nie stosuje się, gdy osoba przekraczająca granicę spełni kilka wymogów: przybywa z terytorium, na którym groziło jej niebezpieczeństwo, przedstawiła przyczyny niezgodnego z przepisami przekroczenia granicy oraz, złożyła wniosek niezwłocznie po jej przekroczeniu" - podaje Fundacja. Według HFPC również te proponowane przepisy są niezgodne z prawem unijnym, ponieważ, jak czytamy, "takie okoliczności mogą być co najwyżej podstawą do przyspieszonego rozpoznania wniosku, a nie wyjątkiem od zasady pozostawienia go bez rozpoznania". 

"Niedopuszczalne i bezpodstawne"

"Dodatkowo określenie, czy dane państwo trzecie było bezpieczne dla cudzoziemca, wymaga spełnienia szczegółowych warunków określonych przez prawo UE" - stwierdza HFPC. Jak podkreślają prawnicy, "założenia projektu nowelizacji ustawy o cudzoziemcach oraz ustawy o udzielaniu im ochrony na terytorium Polski łamią zasady unijnego prawa azylowego. "Mogą też być wykorzystywane do bezprawnego wydalania z terytorium Polski cudzoziemców, którzy kwalifikują się do udzielenia im ochrony międzynarodowej" - czytamy. I dalej: "O ile nie można pomijać tego, że ostatnia sytuacja jest elementem tzw. 'wojny hybrydowej' prowadzonej przez władze białoruskie, to jednak nie można również przemilczeć, że jej źródłem jest przede wszystkim zła sytuacja praw człowieka w państwach, z których przybywają cudzoziemcy (m.in. z Afganistanu i Iraku).

Blok na Psim Polu, w którym mieszkał zmarły Łukasz ŁagiewkaSiostra 29-latka z Wrocławia: Uderzali pałkami na oślep, była szarpanina

HFPC podkreśla, że "wskazywanie przez polskie władze, że osoby uciekające przed wojną i prześladowaniami miałyby stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa, jest w swym założeniu niedopuszczalne i bezpodstawne". 

Rząd proponuje zmiany dot. cudzoziemców. Co zawiera projekt?

Rządowy projekt ma dostosować przepisy do sytuacji migracyjnej na granicy zewnętrznej Unii Europejskiej. W projekcie zapisano między innymi, że cudzoziemiec, zatrzymany niezwłocznie po nielegalnym przekroczeniu granicy zewnętrznej Unii Europejskiej, zarządzeniem komendanta placówki Straży Granicznej będzie zobowiązany do powrotu z terytorium RP i zostanie objęty czasowym zakazem wjazdu do Polski i państw Schengen. Zakaz ma obowiązywać przez okres od 6 miesięcy do 3 lat. Zgodnie z propozycją, będzie przysługiwało zażalenie do Komendanta Głównego Straży Granicznej, ale jego złożenie nie wstrzymuje wykonania decyzji. Projekt nowelizacji przewiduje też wprowadzenie przepisu, zgodnie z którym Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców może pozostawić bez rozpoznania wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej, jeśli zostanie złożony przez cudzoziemca zatrzymanego niezwłocznie po przekroczeniu granicy zewnętrznej Unii - z Rosją, Białorusią i Ukrainą - chyba że ta osoba przybyła bezpośrednio z terytorium, gdzie grozi jej prześladowanie. Od początku miesiąca odnotowano ponad 2 tysiące prób nielegalnego przekroczenia polskiej granicy. Straż Graniczna zapobiegła takim próbom w przypadku ponad 1300 osób, a około 750 cudzoziemców zostało zatrzymanych i osadzonych w zamkniętych ośrodkach dla uchodźców prowadzonych przez Straż Graniczną. W niedzielę o sytuacji na granicach z Białorusią rozmawiali premierzy Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

31 sierpnia projekt skierowano do I czytania w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. 

Więcej o: