Ziobro komentuje decyzję KE. "Urzędnik UE nie może stosować szantażu o korupcyjnym charakterze"

Rząd reaguje na decyzję Komisji Europejskiej o wstrzymaniu akceptacji Krajowego Planu Odbudowy, a tym samym pieniędzy dla Polski. "Stawianie warunku wypłaty funduszy europejskich polegającego na namawianiu do złamania konstytucji RP jest absolutnym skandalem" - stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Innego zdania są politycy opozycji i cześć ekspertów ekonomicznych.
Zobacz wideo Ochojska: Wprowadzenie stanu wyjątkowego przy granicy to pomysł haniebny

W czwartek Komisja Europejska poinformowała, że wstrzymuje akceptację Krajowego Planu Odbudowy Polski. Oznacza to, że 57 mld euro z UE na razie do naszego kraju nie trafią. KE obawia się bowiem, że rządy Polski, jak i Węgier swoimi działaniami podważają niezależność sądów i wolność mediów. Tymczasem Bruksela zaakceptowała już KPO 18 europejskich krajów.

Komisja Europejska zakręca Polsce kurek z miliardami. KPO wstrzymanyKomisja Europejska zakręca Polsce kurek z miliardami. KPO wstrzymany

"Oczekuję, że KE jak najszybciej wypłaci środki Polsce"

Do decyzji KE odniosła się już część polskiego rządu, m.in. minister sprawiedliwości. "Premier Polski ma prawo kierować pytania do TK, zwłaszcza tak ważne jak sprawa przesądzenia o wyższości konstytucji RP nad prawem unijnym. Stawianie warunku wypłaty funduszy europejskich polegającego na namawianiu do złamania konstytucji RP jest absolutnym skandalem. Żaden urzędnik UE nie może stosować szantażu wobec Polski, swoistego szantażu o korupcyjnym charakterze" - napisał na Twitterze Zbigniew Ziobro.

- Oczekuję, że KE jak najszybciej wywiąże się ze swoich zobowiązań i wypłaci środki Polsce. (...) Mieliśmy rację mówiąc, że nie należy się zgadzać na żądania wprowadzania mechanizmu warunkowości i rzekomego badania praworządności jako przesłanek warunkujących wypłatę środków europejskich - mówił z kolei podczas konferencji prasowej. 

"Procedura przyjęcia KPO nie ma związku z innymi procedurami UE. KE nie podjęła żadnej decyzji o odrzuceniu KPO lub zawieszeniu środków. Paolo Gentiloni wyraził jedynie oczywiste stanowisko o poszanowaniu prawa UE. Powstałe komunikaty medialne są nadinterpretacją tych słów" - tak z kolei informacje przekazane przez komisarza UE ds. gospodarczych komentuje wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

W kontekście jego słów przypomnijmy, co dokładnie powiedział Gentiloni. - Kwestionowanie wyższości prawa europejskiego nad krajowym jest powodem wstrzymania akceptacji Krajowego Planu Odbudowy Polski - przyznał komisarz UE ds. gospodarczych. Jak z kolei czytamy w komunikacie opublikowanym na stronach Euroactiv, "Komisja zaakceptowała już 18 planów krajowych, ale wstrzymała zatwierdzenie polskiego i węgierskiego KPO. Obawia się, bowiem, że oba kraje podważają niezależność sądów i wolność mediów".

"Od roku Solidarna Polska ostrzega przed uległością wobec KE. Teraz KE bez obiektywnych podstaw blokuje Polsce środki i pogarsza pozycję polskich przedsiębiorców. To jawna dyskryminacja. Najwyższy czas na oficjalne wezwanie do działania i skargę Polski z art 265 TFUE na bezczynność KE" - podkreślił Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości.

"'Państwa, takie jak Polska i Węgry, trzeba finansowo zagłodzić. Dotacje unijne stanowią bowiem skuteczną dźwignię'. Plan, który ujawniła w zeszłym roku wiceszefowa PE i była minister sprawiedliwości Niemiec Katarina Barley wchodzi w życie dzień po 1 września. Tylko UE żal" - napisał Jacek Ozdoba, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. 

Unia wstrzymuje Krajowy Plan Odbudowy. "Mamy prawdziwy stan wyjątkowy w relacjach z UE"

Przeciwnego zadania są politycy opozycji i cześć ekspertów. Ich zdaniem informacje przekazane przez komisarza UE dowodzą, że "mamy prawdziwy stan wyjątkowy w relacjach z UE". 

- Mamy prawdziwy stan wyjątkowy w relacjach z UE! Nie będzie miliardów euro z KPO bez realizacji orzeczeń TSUE i respektowania zasady pierwszeństwa unijnego prawa! To Morawiecki i Ziobro swoim uporem blokują pocovidową unijną pomoc dla polskich przedsiębiorstw i samorządów - napisała na Twitterze Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej.

Jej zdaniem decyzja KE, chociaż ma charakter tymczasowy, może oznaczać problemy z uzyskaniem pełnego finansowania dla Polski z UE. Więcej opinii i komentarzy znajdziesz pod TYM linkiem

Donald TuskTusk komentuje decyzję KE. "Za obsesję Kaczyńskiego płacą wszyscy"

Więcej o: