Czarnek odpowiada na krytykę kanonu lektur: To jest dyktatura ateistyczna i dyktatura lewicowa

Szef resortu edukacji Przemysław Czarnek odniósł się w TVP Info do krytycznych głosów ws. nowego kanonu lektur. Na liście znalazły się pozycje m.in. napisane przez Jana Pawła II. - Szkoły powinna cechować również akceptacja i tolerancja dla większości chrześcijańskiej, a nie próba wprowadzenia dyktatury ateistycznej - stwierdził polityk.

Od nowego roku szkolnego obowiązuje nowa lista lektur. Znalazły się na niej książki takie jak m.in. "Lolek. Opowiadania o dzieciństwie Karola Wojtyły" Piotra Kordyasza, "Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II" André Frossarda, a także pozycje napisane przez samego papieża: "Przekroczyć próg nadziei", "Tryptyk rzymski", "Pamięć i tożsamość", "Fides et ratio", "Przed sklepem jubilera".

Towarzystwo Nauczycieli Szkół Polskich zwracało uwagę Ministerstwu Edukacji i Nauki, że "niepokojący w nowych propozycjach MEiN jest wysoki odsetek lektur związanych z religią katolicką i nieuwzględnianie faktu, że szkoły publiczne powinna cechować światopoglądowa neutralność, tolerancja i szacunek dla uczniów wyznań innych, niż katolickie oraz dla ateistów".

Zobacz wideo Bez lockdownu, bez systemów hybrydowych, bez obowiązkowych szczepień. Duda o początku roku szkolnego

Przemysław Czarnek o "dyktaturze ateistycznej"

- Szkoły powinna cechować również akceptacja i tolerancja dla większości chrześcijańskiej, a nie próba wprowadzenia dyktatury ateistycznej. To, że ktoś jest ateistą, ktoś jest niewierzący albo nie lubi czy wręcz zwalcza religię katolicką, to nie znaczy, że wszyscy inni w kraju mają się zachowywać dokładnie tak jak oni. To jest dyktatura ateistyczna i dyktatura lewicowa, która nie ma nic wspólnego z tolerancją - stwierdził w środę wieczorem w "Gościu Wiadomości" w TVP Info minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekNowa lista lektur. Mniej Parandowskiego, więcej JP2 i Wyszyńskiego

Jak dodał, "chrześcijanie tolerują ateistów, ateiści są ich przyjaciółmi". - Tego samego żądamy od tamtej strony, a nie dyktatury ateizmu i wyrzucania wszystkiego, co chrześcijanie, katolickie i co się z chrześcijaństwem i katolicyzmem komuś kojarzy - stwierdził.

Czarnek podkreślił, że "kanon lektur został uzupełniony o kilkadziesiąt pozycji". - To są pozycje dotyczące również fantastyki, zwierząt, dotyczące historii Polski - w tym historii Śląska, naszych wielkich bohaterów, takich jak Witold Pilecki. Raptem kilka pozycji dotyczy encyklik Jana Pawła II i chyba ze dwie pozycje kard. Stefana Wyszyńskiego, dzięki któremu również ci ludzie - tak nierozumnie podchodzący do tego zagadnienia i próbujący wprowadzić ateizm, jako dyktaturę w Polsce - dzisiaj są wolni i w ogóle mogą to robić - skomentował.

Więcej o: