Rząd chce wprowadzić stan wyjątkowy. "Nie o bezpieczeństwo tu chodzi", "co za symbolika!" [KOMENTARZE]

"W 41. rocznicę porozumień sierpniowych władza wprowadza stan wyjątkowy na obszarze 183 miejscowości. Co za symbolika!" - komentuje Leszek Miller. "Nie o uchodźców i bezpieczeństwo tu chodzi, a o podsycanie emocji i znalezienie nowego wroga" - stwierdza Gabriela Morawska-Stanecka.

"32 osoby szukające schronienia, bez dostępu do żywności, wody i lekarstw, którym polska strona odmawia rozpatrzenia wniosków o azyl, zagraża - według rządu - bezpieczeństwu 38 mln kraju. Nie o uchodźców i bezpieczeństwo tu chodzi, a o podsycanie emocji i znalezienie nowego wroga" - tak decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią skomentowała wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka.

Zobacz wideo Stan wyjątkowy czy wojenny? Kamiński uzasadnia, przejęzycza się i wyjaśnia

Leszek Miller: Co za symbolika!

"75 tys. ofiar koronawirusa w Polsce i nie wprowadzono stanu wyjątkowego. I nagle jest! Wtedy, kiedy PiS, grając uchodźcami, zaczyna rosnąć w sondażach. A co z wczorajszą rządową narracją, że 'polska wschodnia granica jest wg UE najszczelniejszą lądową granicą UE'?" - skomentowała Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka Lewicy. 

Podobnie wprowadzenie stanu wyjątkowego na granicy oceniła posłanka Katarzyna Kretkowska, także z Lewicy. "Nie umieliście wprowadzić stanu wyjątkowego, jak tysiącom Polek i Polaków w grupie ryzyka groziła znaczna utrata zdrowia lub życia z powodu COVID-19, a wprowadzacie stan wyjątkowy z powodu garstki bezbronnych ludzi, szukających schronienia przed wojną" - stwierdziła.

Straż graniczna, ludzie w wojskowych mundurach (pozbawionych oznaczeń identyfikujących formację) i policja od kilkunastu dni przetrzymują pod gołym niebem grupę migrantów. Nie przyjmują od nich wniosków o azyl, nie dopuszczają do nich pomocy, ich pełnomocników i dziennikarzy. Białorusini ni pozwalają im się cofnąć. Usnarz Górny, 22 sierpnia 2021Usnarz Górny. Straż Graniczna: Wiele osób myśli, że to granica z Niemcami

"W 41. rocznicę porozumień sierpniowych władza wprowadza stan wyjątkowy na obszarze 183 miejscowości. Co za symbolika!" - napisał z kolei Leszek Miller, eurodeputowany, były premier

"Stan wyjątkowy ze względu na kilkadziesiąt zidentyfikowanych osób na granicy państwa mówicie? No to jedziemy z przepisami. Możliwości wprowadzenia SW zgodnie z ustawą poniżej. Wykorzystywanie naciąganego prawa do zarządzania strachem powinno spotkać się z jasnym 'nie'" - skomentowała Eliza Rutynowska, prawniczka z fundacji FOR.

Rutynowska przypomniała przepisy zawarte w ustawie o stanie wyjątkowym. Czytamy w niej, jakie mogą być powody skierowania do prezydenta wniosku o wprowadzenie stanu wyjątkowego. Chodzi o "szczególne zagrożenie konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, w tym spowodowanego działaniami o charakterze terrorystycznym lub działaniami w cyberprzestrzeni, które nie może być usunięte poprzez użycie zwykłych środków konstytucyjnych".

Policja - zdjęcie ilustracyjneMazowsze. W lesie znaleziono ciała dwóch 13-latek. Nastolatki były poszukiwane

"Na niemądre happeningi opozycji przy granicy, władza odpowiada happeningiem ze stanem wyjątkowym. Bardzo niebezpieczny kierunek. Potrzebujemy realnej polityki, a nie kolejnych happeningów" - komentuje Michał Szułdrzyński, dziennikarz "Rzeczpospolitej".

"Bez stanu wyjątkowego można ograniczać prowadzenie działalności gospodarczej, zamykać szkoły, ograniczać możliwość poruszania się, ale nie można sobie poradzić bez niego z pilnowaniem granicy..." - zauważa Krzysztof Izdebski, prawnik.

"Zagrożenie za małe, żeby zwołać RBN (Radę Bezpieczeństwa Narodowego - red.). Ale jednak wystarczająco duże, żeby wprowadzić stan wyjątkowy. Oto logika PiS" - skwitował Szymon Hołownia. 

"W PiS poczytali sondaże, które lekko drgnęły po zatrzymaniu uchodźców na granicy, więc żeby podkręcić poczucie zagrożenia (i notowania PiS), rząd wprowadza stan wyjątkowy. Coraz bardziej to wygląda jak propagandowa pokazówka" - napisała Renata Grochal z "Newsweeka". 

Poseł Lewicy Maciej Konieczny podał wpis Fundacji Ocalenie na temat zemdlenia jednej z osób w Usnarzu Górnym. "Po to jest stan wyjątkowy żeby takie informacje do nas nie docierały" - ocenił.

Stan wyjątkowy przy granicy z Białorusią. Skierowano wniosek do Dudy

Rada Ministrów postanowiła wystąpić do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na 30 dni w przygranicznym pasie części województw lubelskiego i podlaskiego. Obejmie on 115 miejscowości w województwie podlaskim i 68 miejscowości w województwie lubelskim. Dziś dokument trafi do prezydenta Andrzeja Dudy. Jeśli uzna on, że wprowadzenie stanu wyjątkowego jest zasadne, uchwała natychmiast wejdzie w życie.

Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, powiedział, że wprowadzenie stanu wyjątkowego nie wpłynie na życie mieszkańców przygranicznych miejscowości. Restrykcje dotyczą zakazu organizowania zgromadzeń, imprez masowych oraz przemieszczania się osób z zewnątrz. Wyjątek stanowią służby i urzędnicy państwowi. - Straż Graniczna, wojsko i policja muszą mieć instrumenty efektywnego działania - zaznaczył szef MSWiA.

Stan wyjątkowy, o ile zostanie wprowadzony, będzie obowiązywał w pasie o głębokości 3 kilometrów od granicy polsko-białoruskiej. Na tym terenie można spodziewać się też bardzo ostrych rygorów dotyczących posiadania broni czy amunicji.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego związane jest z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej. Po stronie białoruskiej, w pobliżu miejscowości Usnarz Górny od kilku tygodni przebywa grupa migrantów z Bliskiego Wschodu, którzy chcą wejść na terytorium Rzeczpospolitej. W ostatnim czasie Straż Graniczna odnotowuje coraz więcej prób nielegalnego przekroczenia tej granicy.

Tylko wczoraj funkcjonariusze Straży Granicznej udaremnili 50 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymano 21 nielegalnych migrantów.

Zwiększona liczba migrantów - zdaniem władz polskich i Unii Europejskiej - jest efektem celowej polityki władz białoruskich, które próbują w ten sposób zdestabilizować sytuację na Zachodzie Europy.

Więcej o: