Senat. Odchodzi ważny urzędnik. "Nie mógł się dogadać z marszałkiem Tomaszem Grodzkim"

Szef Centrum Informacyjnego Senatu Maciej Berek odchodzi ze stanowiska. Wkrótce rozpocznie prace w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jego odejściem ma stać "toksyczna" atmosfera w pracy oraz brak porozumienia z marszałkiem Tomaszem Grodzkim.

O odejściu szefa Centrum Informacyjnego Senatu informuje Interia. Informację potwierdził w rozmowie z portalem sam Maciej Berek. Na początku września obejmie on stanowisko dyrektora generalnego w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. 

Zobacz wideo Rafał Trzaskowski, Donald Tusk - inauguracja Campusu Polska Przyszłości

Odchodzi ważny urzędnik z Kancelarii Senatu. "Miał po prostu dosyć"

Maciej Berek otrzyma na nowym stanowisku niższą pensję niż w Kancelarii Senatu. Interia wskazuje, że za odejściem z Senatu mogą stać dwa powody. Berek doskonale zna obecnego RPO, prof. Marcina Wiącka, z pracy w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Warszawskiego. O jego odejściu mogła zadecydować również kiepska atmosfera w pracy w Senacie.

Jarosław GowinGowin: Podszedłem do Kaczyńskiego i powiedziałem: "Jarek, oszukałeś mnie"

Informatorzy Interii wskazują, że Berek nie planował odejścia. - Miał po prostu dosyć. Trzeba umieć zgodzić się z wizją człowieka, dla którego się pracuje. A on nie mógł się dogadać z marszałkiem Tomaszem Grodzkim, więc nie było sensu się męczyć - powiedział jeden z nich.

Informatorzy dodają, że atmosfera pracy w Senacie jest "toksyczna", co zmusiło do odejścia również Grzegorza Furgo, poprzedniego szefa CIS. Furgo został dyrektorem Centrum Informacyjnego Senatu w listopadzie 2019 r., tuż po zwycięstwie opozycji w wyborach do Senatu. Pełnił swoją funkcję przez niecały rok, odszedł w październiku 2020 r.

Berek jest byłym szefem Rządowego Centrum Legislacji 

Maciej Berek jest radcą prawnym i doktorem nauk prawnych. W 2005 r. bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski jako bezpartyjny kandydat z listy Platformy Obywatelskiej. W latach 2007-2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji. W 2015 r. rząd Ewy Kopacz zgłosił jego kandydaturę do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Prawo i Sprawiedliwość, po przejęciu władzy, unieważniło tę decyzję i wskazał na jego miejsce Janusza Wojciechowskiego. 

Andrzej DudaWdowa po Andrzeju Owczarku odmówiła przyjęcia odznaczenia z rąk Dudy

Więcej o: