Gowin: Podszedłem do Kaczyńskiego i powiedziałem: "Jarek, oszukałeś mnie"

- Program Zjednoczonej Prawicy z 2015 roku był programem zachodnioeuropejskiej chadecji. (...) Z czasem dochodziły do głosu marzenia Jarosława Kaczyńskiego, by przeprowadzić populistyczną rewolucję - powiedział Jarosław Gowin w rozmowie z "Wyborczą". - Zamiast trzymać się tamtego kursu, lawinowo zaczęła narastać pogarda dla reguł demokracji, przykładem są "wybory kopertowe" lub "lex TVN" - dodał polityk.
Zobacz wideo Ludzie, muzyka i przytup. Emocjonalnie wyposzczeni artyści dają z siebie wszystko

"Kaczyński postrzega współczesny świat jako źródło zagrożeń dla Polski" - pełny tekst wywiadu z Jarosławem Gowinem przeczytasz w "Gazecie Wyborczej" pod TYM linkiem

10 sierpnia rzecznik rządu Piotr Müller ogłosił, że premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o odwołanie Jarosława Gowina z funkcji wicepremiera i ministra rozwoju, pracy i technologii.

Gowin w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" stwierdził teraz, że po latach u boku Jarosława Kaczyńskiego najbardziej żałuje "kierunku ewolucji". Jak zaznaczył, w 2015 roku program Zjednoczonej Prawicy był programem zachodnioeuropejskiej chadecji i wiele z założeń udało się zrealizować. - Ale z czasem dochodziły do głosu marzenia Jarosława Kaczyńskiego, by przeprowadzić populistyczną rewolucję. W pierwszej kadencji udawało się to utrzymać w ryzach - głównie dzięki współpracy prezydenta Dudy, premiera Morawieckiego i mojej. Ale po kolejnych wyborach tamy pękły - podkreślił polityk.

Prezes Porozumienia dodał, że w 2015 roku nadzieję dawało to, iż Kaczyński sięgał po takich ludzi, jak Mateusz Morawiecki "w roli głównego mózgu ekonomicznego". - Zamiast jednak trzymać się tamtego kursu, lawinowo zaczęła narastać pogarda dla reguł demokracji, przykładem są "wybory kopertowe" lub "lex TVN". I jeszcze niepohamowana skłonność do rozdawnictwa, bo czym innym jest precyzyjna polityka społeczna, a czym innym kupowanie elektoratu. I wreszcie - po porażce prezydenta Trumpa - mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński obrał świadomy kurs na izolację Polski - powiedział Jarosław Gowin. Jak podkreślił, we wszystkich tych sprawach musiał się sprzeciwić, a konsekwencją było wyrzucenie go z rządu.

Andrzej DudaWdowa po Andrzeju Owczarku odmówiła przyjęcia odznaczenia z rąk Dudy

Gowin do Kaczyńskiego: "Jarek, oszukałeś mnie"

Parlamentarzysta w czasie rozmowy z "Wyborczą" odniósł się również do reformy sądownictwa. Stwierdził, że wiedział, iż ustawy o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa są "szkodliwe". Jak dodał, w porozumieniu z prezydentem przygotował wtedy poprawki, które "naprawiały" te przepisy. - Kaczyński poczuł się ustawiony pod ścianą i zgodził się na te propozycje. Ale podczas pamiętnego posiedzenia komisji sprawiedliwości doszło do takiego zamieszania, że przegłosowano nie te poprawki, co trzeba. Zorientowałem się dopiero tuż przed głosowaniami, podszedłem do Kaczyńskiego i powiedziałem: "Jarek, oszukałeś mnie". Spojrzał zdumiony: "O co ci chodzi?" - powiedział Gowin. Podkreślił, że sytuacja wymknęła się wtedy spod kontroli, a on skontaktował się z Dudą, który zapowiedział, że zawetuje ustawę. - Wiedząc, że weto będzie, nie mając już możliwości kontaktu z moimi posłami, zdecydowałem się zagłosować za tą ustawą. Miałem pewność, że ona nie wejdzie w życie - stwierdził.

Polityk został zapytany również o to, czy prawdą jest, że PiS rozważało zmianę kandydata na prezydenta. Gowin potwierdził, wyjaśniając, że pewnym momencie został poproszony o to, by Porozumienie w błyskawicznym tempie zebrało 100 tys. podpisów pod kandydaturą Andrzeja Dudy. - Na wypadek gdyby PiS wycofał poparcie. Ostatecznie prezes Kaczyński zrezygnował z tego pomysłu - powiedział. Jak dodał, kandydatem na głowę państwa zamiast Dudy miał być Mateusz Morawiecki. - [Morawiecki - przyp. red.] oddał się do dyspozycji Jarosława Kaczyńskiego, ale przekonywał go, by nie wycofywał się z kandydatury Andrzeja Dudy - zaznaczył. 

"Kaczyński postrzega współczesny świat jako źródło zagrożeń dla Polski" - pełny tekst wywiadu z Jarosławem Gowinem przeczytasz w "Gazecie Wyborczej" pod TYM linkiem.

Podpisanie umowy koalicyjnejAfera mailowa. Wypłynęła rzekoma umowa koalicyjna Zjednoczonej Prawicy

Więcej o: