"Rz": Premier likwiduje departament odpowiedzialny za politykę migracyjną. MSWiA zaprzecza

U progu kryzysu uchodźczego MSWiA likwiduje Departament Analiz i Polityki Migracyjnej, który wytyczał kierunki polityki migracyjne państwa - informuje "Rzeczpospolita". Zaniepokojeni tą decyzją, zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy, są politycy opozycji i eksperci. Doniesieniom dziennika zaprzeczyli przedstawiciele resortu spraw wewnętrznych.

Projekt zarządzenia premiera został sporządzony 12 sierpnia. Po wejściu w życie dokument nie tylko zmieni statut MSWiA, ale również zlikwiduje działający do tej pory w MSWiA Departament Analiz i Polityki Migracyjnej. Jego zadania mają przejąć Departament Spraw Międzynarodowych i Departament Porządku Publicznego. W dość ogólnikowym uzasadnieniu decyzji czytamy, że jej celem jest "zapewnienie bardziej efektywnej realizacji zadań". 

Zobacz wideo Morawiecki zapowiada powstanie ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej

Departament Analiz i Polityki Migracyjnej do likwidacji. Decyzję premiera skrytykował były szef MSWiA

"W istocie ta na pozór kosmetyczna zmiana ma kluczowe znaczenie - departament odpowiadał za politykę migracyjną rządu, wyznaczał jej kierunki. Skupiał kilka ważnych zespołów, m.in. do spraw polityki granicznej czy wydział do spraw europejskiej sieci migracyjnej i przeciwdziałania handlowi ludźmi" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Poseł Sterczewski o incydencie na granicy: To było dosyć kuriozalnePoseł Sterczewski o incydencie na granicy: To było dosyć kuriozalne

Krytycznie do planowanych zmian w strukturze organizacyjnej resortu spraw wewnętrznych odnoszą się politycy opozycji. - Wygląda na to, że rząd nie potrzebuje wiedzy ekspertów. Jestem zdziwiony i zaskoczony. Niestety, widać to po tym, jak kompromituje się, przeciągając pat z Afgańczykami przy granicy polsko-białoruskiej. Budowa muru to prymitywna reakcja, poza tym nic nie da, ale obrazuje naszą słabość, także w kwestii polityki międzynarodowej - powiedział w rozmowie z "Rz" Marek Biernacki, poseł Koalicji Polskiej i były szef MSWiA.

Z kolei płk Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu, przypomniał, że eksperci już kilka lat temu sygnalizowali, że "reżimy Łukaszenki i Putina planują wykorzystać imigrantów do wywołania wielkiego kryzysu w Europie".

Mieliśmy czas, by się do tego przygotować, ale patrząc na tę całkowitą bezradność i niekompetencję, nie zrobiliśmy tego. Trudno też wybrać gorszy moment na likwidację Departamentu Analiz i Polityki Migracyjnej

- podkreślił.

MSWiA: Departament Analiz i Polityki Migracyjnej nie zostanie zlikwidowany, tylko połączy się z inną komórką

W środę do doniesień "Rzeczpospolitej" odnieśli się przedstawiciele MSWiA. 

"W ramach zmiany statutu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Departament Analiz i Polityki Migracyjnej połączy się z Departamentem Spraw Międzynarodowych. Dotychczasowe dwa departamenty będą realizowały swoje zadania jako jedna komórka organizacyjna - Departament Spraw Międzynarodowych i Migracji. Decyzja ta podyktowana jest koniecznością wzmocnienia oraz sprawnej i pełnej koordynacji działań w kluczowych obszarach polityki międzynarodowej, granicznej, migracyjnej oraz współpracy z naszymi partnerami w Unii Europejskiej" - przekazało biuro prasowe resortu. 

Jak dodano, w związku z połączeniem departamentów nie są planowane zwolnienia pracowników. "Jakiekolwiek doniesienia o 'likwidacji' Departamentu Analiz i Polityki Migracyjnej są absolutnie nieprawdziwe" - dodano. 

Usnarz Górny. Zły stan zdrowia migrantów koczujących na granicy. "Jedna osoba już nie wstaje"

Od 15 dni na granicy polsko-białoruskiej koczuje grupa migrantów. Kalina Czwarnóg z Fundacji Ocalenie na antenie TVN24 poinformowała, że "przetrzymywane tam są 32 osoby, a nie 24, jak z niewiadomych przyczyn twierdzi Straż Graniczna". Jak dodała, przedstawicielom Rzecznika Praw Obywatelskich udało się ustalić, że osoby, które przebywają na granicy, są bardzo chore.

- Jedna osoba nie wstaje już w tej chwili, ma chore nerki, ma trudności z oddychaniem, bolą ją płuca, ma chory kręgosłup. (...) Jest to 52-letnia kobieta. To jest tragedia, co tutaj się dzieje - mówiła Czwarnóg. Jak podkreśliła, "w najgorszym stanie" jest czterech migrantów. Przedstawicielka Fundacji Ocalenie poinformowała, że w prowizorycznym obozowisku migranci mają siedem namiotów, które zostały dostarczone przez posła Macieja Koniecznego. 

Usnarz Górny. Stan zdrowia migrantów pogarsza się. Usnarz Górny. Stan zdrowia migrantów pogarsza się. "Jedna osoba już nie wstaje"

Wiceszef MSZ Marcin Przydacz przekazał z kolei, że w nocie dyplomatycznej Białoruś odpowiedziała negatywnie na możliwość przyjęcia pomocy humanitarnej dla uchodźców (polski rząd utrzymuje, że migranci przebywają po stronie białoruskiej). Mińsk podaje też odmienną od prawdziwej liczbę migrantów oraz informuje o innej niż wcześniej narodowości migrantów. - Fakty się nie zmieniają, zmienia się tylko retoryka strony białoruskiej. Strona białoruska tym samym wskazuje, że nie jest zainteresowana rozwiązaniem tej sprawy, a jedynie zaostrzaniem debaty - mówił wiceminister spraw zagranicznych.

Więcej o: