Kaczyński na urlopie, a już trwa batalia o schedę po Gowinie. Za kulisami rządu PiS

Jacek Gądek
Grupa Marcina Ociepy, która porzuciła Porozumienie Jarosława Gowina, ma się powiększyć do siedmiu parlamentarzystów i stworzyć stowarzyszenie. A po powrocie Jarosława Kaczyńskiego z urlopu liczą na rozmowy, by wynegocjować objęcie przez Ociepę Ministerstwa Rozwoju. O wpływy rywalizują z inną grupą ex polityków Porozumienia - Partią Republikańską Adama Bielana.
Zobacz wideo Kaczyński "reaguje" na nepotyzm w PiS. Tusk: Jesteśmy świadkami albo skrajnej nieudolności, albo jawnego szyderstwa

Gdy prezesa Jarosława Kaczyńskiego nie ma na Nowogrodzkiej, to frakcje harcują. Wszelkie rozmowy o jesiennej - plany mówią już o wrześniu - rekonstrukcji rządu są zawieszone. Ale nim strony zasiądą do stołu, to się zbroją w ludzi i strategie negocjacyjne.

Po usunięciu z rządu Jarosława Gowina prowadzi on negocjacje z PSL-em o tworzeniu centroprawicy, ale dwie grupy ex posłów Porozumienia dalej wspierają rząd PiS i - co więcej - konkurują o wpływy w obozie rządzącym.

Przeczytaj także:
Jarosław Kaczyński zostanie w rządzie na dłużej, niż planował. Powodów jest cała lista
"Teraz trzeba zacząć płacić". Rekonstrukcja rządu PiS ma być szybka i "dość głęboka"

Pierwszą z nich jest Partia Republikańskiej, na której czele stoi europoseł Adam Bielan, stąd są nazywani "bielanistami". To w sumie ośmioro posłów. Obok Bielana rolę napastnika w operacji rozbijania Porozumienia Jarosława Gowina pełnił zwłaszcza poseł Kamil Bortniczuk.

Druga jest grupa wiceministra obrony narodowej Marcina Ociepy, która stworzyła w Sejmie Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa i Rozwoju "Polska OdNowa". Dziś liczy ona pięcioro posłów. Nazywani są "ociepistami": Marcin Ociepa (nieformalny lider), Anna Dąbrowska-Banaszek (matka prezydenta Chełma Jakuba Banaszka), Andrzej Gut-Mostowy (który wahał się, ale po rozmowie z Mateuszem Morawieckim jednak postanowił porzucić Gowina), Wojciech Murdzek (wiceminister nauki) i Grzegorz Piechowiak (nazywany "Grzesiem z HR-u", bo ma duży wpływ na obsadzanie stanowisk, choć na niższych szczeblach władzy).

Grupa Ociepy zaczęła tworzyć własne środowisko. Wedle naszych informacji ma ono w najbliższych dniach urosnąć do siedmiorga parlamentarzystów i założyć własne stowarzyszenie, które będzie ich wehikułem. Tak grupa ta chce okrzepnąć przed negocjacjami ws. rekonstrukcji rządu i się w nich liczyć. "Ociepiści" liczą na rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim, gdy wróci on z tradycyjnego sierpniowego urlopu, a do negocjacji chcą siąść z konkretnymi oczekiwaniami.

Jak ustaliła Gazeta.pl, cele grupy Marcina Ociepy są takie: przejąć Ministerstwo Rozwoju, w którym ulokowane będą trzy rządowe działy. Najważniejszy jest oczywiście dział gospodarki, ale także turystykę i budownictwo. Grupa ta ma nadzieję, że ministrem rozwoju zostanie Marcin Ociepa. Dziś jest on wiceministrem obrony narodowej, ale to poniżej jego ambicji. Jak pisaliśmy już w Gazeta.pl, Ociepa od dawna celuje w fotel ministra konstytucyjnego, a nie "wice".

To jest trzon stanowiska negocjacyjnego grupy Ociepy, ale liczy ona też na stanowiska wicewojewodów i przejęcie nadzoru nad agendami państwa, które wcześniej były w gestii Gowina jak np. Polska Agencja Inwestycji i Handlu.

Ociepa do rządu - na stanowisko wiceministra w resorcie w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii rządzonym wówczas przez Emilewicz - trafił w 2018 r. dzięki protekcji premiera Mateusza Morawieckiego. Potem przeszedł do MON pod wodzą Mariusza Błaszczaka i stopniowo orbitował ku PiS-owi.

Wśród obecnych polityków Porozumienia - "gowinistów" - panuje przekonanie, że Ociepa od dawna był już "człowiekiem PiS" w otoczeniu Gowina. Z kolei "bielaniści" uważają, że grupa Ociepy nie walczyła z Gowinem dostatecznie mocno, więc teraz nie powinna uczestniczyć w dzieleniu schedy po nim. Natomiast w PiS "ociepiści", wśród których jest aż czterech wiceministrów, nazywana jest żartobliwie "związkiem zawodowym sekretarzy stanu". Określenie to ukuł wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Partia Bielana i grupa Ociepy konkurują ze sobą o wpływy w rządzie po nowym, jesiennym rozdaniu - rekonstrukcji rządu.

Cele "bielanistów", którzy są bardzo blisko z Nowogrodzką, Gazeta.pl już opisała. Wedle informacji Gazeta.pl Partia Republikańska ma podpisać umowę koalicyjną z PiS. Ich pozycja wyjściowa w negocjacjach z PiS to: teka wicepremiera i tyle rządowych działów, ile dzierżyło dotychczas Porozumienie (czyli cztery). "Bielaniści" chcą wejść w buty Gowina i przejąć także wszystkie stanowiska wicewojewodów i agendy rządowe, które były w gestii Gowina.

Poza rywalizacją "bielanistów" i "ociepistów" jest trzecia grupa posłów (sześcioro) i działaczy wciąż wiernych Jarosławowi Gowinowi nadal tworzących Porozumienie. Były wicepremier prowadzi rozmowy głównie z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem o zawiązaniu współpracy w ramach alternatywnej wobec PiS centroprawicowej formacji i list wyborczych.

Więcej o: