Polska wystosowała notę dyplomatyczną do MSZ Białorusi. Chodzi o pomoc imigrantom

W niedzielę polskie MSZ wystosowało do strony białoruskiej notę dyplomatyczną, w której zadeklarowało "gotowość do udzielenia na miejscu pomocy rzeczowej" grupie imigrantów przebywającej na terytorium Białorusi. Chodzi o kilkudziesiąt osób koczujących od dwóch tygodni w pasie granicznym na wysokości podlaskiej wsi Usnarz Górny.
Zobacz wideo Premier o uchodźcach koczujących na granicy polsko-białoruskiej: Rozwiązaniem problemu tych osób nie jest wpuszczenie ich na terytorium Polski

"Obserwując z troską trudną sytuację dotyczącą grupy imigrantów przebywających na terytorium Białorusi, kierując się względami humanitarnymi, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP skierowało dzisiaj do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Białoruś notę dyplomatyczną, deklarując gotowość do udzielenia na miejscu pomocy rzeczowej" - czytamy w komunikacie, który w niedzielę późnym popołudniem został opublikowany na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. 

MSZ zadeklarowało pomoc humanitarną dla migrantów przebywających na terytorium Białorusi

Jak dodano, Polska zwróciła się z pytaniem "o aktualne potrzeby istniejące po stronie białoruskiej", deklarując jednocześnie "gotowość skierowania pomocy obejmującej m.in. namioty, łóżka, śpiwory, koce, pidżamy, pościel, czy środki ochrony osobistej, a także, w razie potrzeby, żywność i leki".

"Mając na uwadze powagę sytuacji, strona polska jest gotowa do natychmiastowego skierowania konwoju z pomocą humanitarną. W przypadku zgody strony białoruskiej, wjazd konwoju realizowanego przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych na terytorium Białorusi zaplanowany zostanie przez najbliższe przejście graniczne i dotrze najkrótszą drogą do miejsca, w którym przebywają imigranci" - przekazali przedstawiciele MSZ

Gabriela Morawska-Stanecka w Usnarzu GórnymWicemarszałkini na granicy. "Żeby Wojsko Polskie do tego stopnia upadło?"

Imigranci w pasie granicznym między Polską a Białorusią

Kryzys związany z przebywaniem afgańskich uchodźców na polsko-białoruskiej granicy nieopodal Usnarza Górnego trwa już od 14 dni. Choć w niedzielę straż graniczna poinformowała, że duża część 32-osobowej grupy oddaliła się od granicy, część uchodźców wciąż na niej koczuje i prosi polską stronę o udzielenie ochrony. Pojawili się też kolejni i - według informacji straży granicznej - obecnie są tam 24 osoby. 

"Część osób z Usnarza prawdopodobnie nie wytrzymała nieludzkich warunków, jakie rękami straży granicznej ufundowało im polskie państwo" - podawała Fundacja Ocalenie. Wcześniej do Afgańczyków próbowali dostać się polscy prawnicy, lekarka i politycy.

Straż graniczna na granicy polsko-białoruskiej"Usnarz to tylko mały fragment". Dramat imigrantów na granicy

Więcej o: