Gowin uderza w Witek i mówi o Trybunale Stanu. "To nie jest wykluczone. Doszło do naruszenia prawa"

- Nie nazwałbym tego, jak Donald Tusk, przestępstwem kryminalnym, natomiast jest to naruszenie prawa, które może skutkować w przyszłości postawieniem pani marszałek przed Trybunałem Stanu - stwierdził w programie "Mówiąc Wprost" prezes Porozumienia Jarosław Gowin, zapytany o ubiegłotygodniową reasumpcję głosowania w Sejmie. Były wicepremier ocenił też, że przyspieszone wybory parlamentarne to prawdopodobny scenariusz, za którym będzie przemawiać przede wszystkim kwestia przyszłego polskiego budżetu.

W ubiegłą środę Sejm przyjął nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która ogranicza możliwość nabywania udziału w polskich mediach przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Nim to nastąpiło, Władysław Kosiniak-Kamysz wyszedł z wnioskiem o odroczenie obrad do września. Opozycja wygrała głosowanie - m.in. dzięki głosom posłów Kukiz'15 - jednak już chwilę później podpisy pod wnioskiem o reasumpcję głosowania zaczął zbierać Marek Suski z PiS.

Zobacz wideo Elżbieta Witek o powtórnym głosowaniu ws. odroczenia posiedzenia Sejmu

Po wygranej opozycji Witek zarządziła reasumpcję głosowania. Chwilę później Sejm przyjął "lex TVN"

Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek ogłosiła następnie, że podda pod głosowanie wniosek złożony przez Suskiego, tłumacząc, że "zasięgnęła opinii pięciu prawników" na ten temat. Jak się okazało, są to opinie z 2018 roku i dotyczą zupełnie innych głosowań. Tym razem politycy Kukiz'15 głosowali już ramię w ramię z partią rządzącą i najpierw poparli reasumpcję głosowania, a później podnieśli ręce za kontrowersyjną ustawą medialną ("wyłamał" się jedynie Stanisław Tyszka).  

Elżbieta Witek"Zasięgnęłam opinii pięciu prawników". Przypominamy, co Witek mówiła posłom

Według polityków partii opozycyjnych Witek złamała prawo. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk ocenił, że reasumpcja głosowania, którą zarządziła marszałkini Sejmu, jest "jawnym oszustwem i fałszerstwem".

- To fałszowanie, najpierw wyniku głosowania, tzw. reasumpcja, później kłamstwo w żywe oczy, że było to rozwiązanie rekomendowane przez pięciu prawników. [...] Marszałek Witek popełniła przestępstwo. Tu nie chodzi o żaden Trybunał Stanu, tylko to jest przestępstwo o charakterze kryminalnym - powiedział Tusk. 

Gowin o decyzji Witek: Może skutkować w przyszłości Trybunałem Stanu

O ostatnie burzliwe wydarzenia w Sejmie dziennikarze portalu Wprost.pl zapytali Jarosława Gowina, prezesa Porozumienia, a do niedawna wicepremiera w rządzie Mateusza Morawieckiego.

- Czy to było naruszenie prawa? Nie wykluczam. Jak się okazało pani marszałek Witek wprowadziła w błąd wicemarszałków, powołując się na ekspertyzy prawne, które dotyczyły zupełnie innego stanu faktycznego. Pochodziły one z roku 2018 - powiedział polityk.

Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro, Mateusz MorawieckiGowin: Głosowałbym za wotum nieufności dla premiera Mateusza Morawieckiego

- Nie nazwałbym tego, jak Donald Tusk, przestępstwem kryminalnym, natomiast jest to naruszenie prawa, które może skutkować w przyszłości postawieniem pani marszałek przed Trybunałem Stanu. To nie jest wykluczone - dodał Gowin. Ocenił też, że decyzja Witek była "drastycznym naruszeniem elementarnych zasad parlamentaryzmu". 

Szefa Porozumienia zapytano też o to, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński dąży do przyspieszonych wyborów wiosną 2022 r. 

- Te wybory są prawdopodobne z innego względu niż brak większości rządowej, bo jakąś większość Jarosław Kaczyński sobie skleił z tzw. planktonu parlamentarnego. Natomiast znam stan polskiego budżetu. O ile w 2022 roku da się ten budżet skleić bez cięć, ze względu na to, że Komisja Europejska pozwala krajom członkowskim na rozluźnienie reguły wydatkowej, o tyle w 2023 - cięcia będą niezbędne - stwierdził Gowin w programie "Mówiąc Wprost". 

Więcej o: