Afganistan. Piotr Gliński o "fali uchodźców": Jesteśmy przygotowani, obronimy Polskę

Piotr Gliński został poproszony o komentarz do sytuacji w Afganistanie. Wicepremier stwierdził, że według niego "fala uchodźców" nie będzie tak duża. - Przecież to od woli polskiego państwa zależy ile osób ewentualnie będzie w Polsce przyjmowana czy przejmowana, jeżeli to będą nielegalne przekroczenia - odparł polityk. Na te słowa zareagował już były ambasador Polski w Afganistanie.

Minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu był gościem programu w Polsat News. Dziennikarz Piotr Witwicki zapytał polityka o aktualną sytuację w Afganistanie. Ten odparł, że Polska wysłała już dwa swoje samoloty do Kabulu. - Naszą rolą jest teraz pomoc humanitarna dla wszystkich potrzebujących - podkreślił Piotr Gliński.

Zobacz wideo Talibowie przejęli władzę w Afganistanie

Piotr Gliński o "fali uchodźców". "Mamy siły i środki, żeby zapobiec niekontrolowanej fali"

Piotr Gliński zapytany o napływ uchodźców zadeklarował, że rząd ma siły i środki oraz jest przygotowany na taką ewentualność. - Myślę, że tych liczb nie będzie tak wiele. Przecież to od woli polskiego państwa zależy ile osób ewentualnie będzie w Polsce przyjmowana czy przejmowana, jeżeli to będą nielegalne przekroczenia. Ale mamy siły i środki, żeby zapobiec jakiejś niekontrolowanej fali uchodźców - stwierdził.

- Polska obroniła się przed falą uchodźców w 2015 roku i teraz też się obroni. Będziemy postępowali odpowiedzialnie, jesteśmy przygotowani, obronimy Polskę - powiedział dalej minister kultury.

Kobiety protestujące w Kabulu w AfganistanieAfganistan. Pierwszy protest kobiet po przejęciu władzy przez talibów

Piotr Gliński o sojuszach. "Nie jest naszą rolą krytyka prezydenta Stanów Zjednoczonych"

Polityk dalej pytany był o polskich żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie. Wicepremier przyznał, że jest to "gorzkie", ale Polska, jako sojusznik Stanów Zjednoczonych, nie miała innego wyboru niż uczestniczyć w wojnie, a następnie wycofać swoje wojska z tego kraju. - Wypełnialiśmy swoją powinność sojuszniczą. Musimy działać na świecie w tych cywilizowanych koalicjach, które próbują rozwiązywać tak trudne problemy, jak ten afgański - widać nierozwiązywalny - stwierdził.

Wicepremier podkreślał, że politycy nie powinni krytykować prezydenta Joe Bidena za wycofanie wojsk z Afganistanu. Dalej powiedział jednak, że taka sytuacja, jaka ma teraz miejsce w tym kraju, była do przewidzenia przez "każdego rozsądnego człowieka".

- Nie jest naszą rolą krytyka prezydenta Stanów Zjednoczonych. Sytuacja jest bardzo poważna, w zasadzie każdy rozsądny człowiek mógł się spodziewać, że w momencie wycofanie się wojsk amerykańskich talibowie szybko poradzą sobie z opanowaniem Afganistanu. (...) Analitycy, którzy znają ten region świata spodziewali się, że zostanie on tak szybko zajęty przez talibów - powiedział. 

APTOPIX Pakistan AfghanistanMasowe ucieczki z Afganistanu. Ciało Afgańczyka we wnęce kołowej samolotu

Reakcja byłego ambasadora Polski w Afganistanie. "Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy"

Na słowa Glińskiego zareagował już Piotr Łukasiewicz - polski żołnierz, politolog, pułkownik rezerwy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, a w latach 2012-2014 ambasador RP w Afganistanie. "Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy" - napisał na Twitterze, cytując "Odę do młodości" Adama Mickiewicza. 

Więcej o: