Nowe opinie prawne dla marszałek Witek powstały po głosowaniu? Posłowie KO ujawniają dokumenty

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński i Michał Szczerba ujawnili opinie prawne ws. reasumpcji głosowania z zeszłego tygodnia. To opinia Biura Analiz Sejmowych i cztery sporządzone na zlecenie Biura, jak się okazuje, wszystkie powstały już po przeprowadzonym głosowaniu. - Okazuje się, że pani marszałek Witek oszukała nas wszystkich - stwierdził poseł Szczerba.

W środę podczas posiedzenia Sejmu, na którym posłowie obradowali m.in. nad ustawą medialną, Władysław Kosiniak-Kamysz wyszedł z inicjatywą, by poddać pod głosowanie wniosek o odroczenie obrad do września. Opozycja je wygrała - niespodziewanie za odroczeniem posiedzenia zagłosowali posłowie Kukiz'15, którzy wcześniej deklarowali, że będą za przyjęciem "lex TVN". Udziału w głosowaniu nie wzięły dwie osoby z PiS. Chwilę później Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło jednak rozmowy z politykami Kukiz'15.

Zobacz wideo Czarnek do Budki: Będzie pan siedział! A Witek? Chwali się "kręgosłupem moralnym"

Marek Suski od razu po przegranym przez PiS głosowaniu rozpoczął zbieranie podpisów pod wnioskiem o reasumpcję. - Zasięgnęłam opinii prawnych, odbędzie się reasumpcja tego głosowania - przekazała Elżbieta Witek, mimo że zgodnie z regulaminem Sejmu reasumpcji głosowanie można dokonać, gdy wynik głosowania budzi uzasadnione wątpliwości. We wniosku o reasumpcję posłowie napisali: "Z uwagi na nieprecyzyjne zarządzenie głosowania o odroczenie bez podania daty odroczenia wnosimy o reasumpcję niniejszego głosowania". Politycy Kukiz'15 po zakończeniu negocjacji z PiS przekazali, że "pomylili się" przy oddawaniu głosów.

W poniedziałek marszałkini Witek pokazała opinie w telewizji publicznej. Okazało się, że były to dokumenty, które zostały wystawione w 2018 roku i dotyczyły innych głosowań. We wtorek Posłowie Dariusz Joński i Michał Szczerba ujawnili opinie, sporządzone na prośbę marszałek Witek, datowane na dni już po posiedzeniu, na którym doszło do reasumpcji.

Michał Szczerba: Pani marszałek ma problem z prawdomównością

Jak tłumaczył polityk KO, Michał Szczerba, opinie datowane są na 12, 13 i 16 sierpnia, a głosowanie, o którym mowa, odbyło się 11 sierpnia. Jest to jedna opinia Biura Analiz Sejmowych i cztery sporządzone na zlecenie. Wszystkie dokumenty wskazują, że Sejm miał prawo ponowić głosowanie.

- Okazuje się, że pani marszałek Witek oszukała nas wszystkich, twierdząc, że zasięgnęła opinii pięciu prawników, którzy potwierdzili, że może przeprowadzić reasumpcję. Dokumenty, które zostały nam przedstawione, są dokumentami sporządzonymi już po głosowaniu reasumpcji, zarządzonym przez marszałek Witek - mówił Michał Szczerba.

Ryszard Piotrowski"Lex TVN". Autorzy ekspertyz, którymi wsparła się Witek. "Nie było żadnej rozmowy", "Nadużycie"

Polityk KO zaznaczył, że notatka Biura Legislacyjnego Sejmu, potwierdzająca zasadność decyzji marszałek, pochodzi z 12 sierpnia. - Pani marszałek ma problem z prawdomównością. Nie dość, że wprowadziła w błąd wysoką izbę przed głosowaniem, ale z fotela marszałkowskiego potwierdzała nieprawdę - kontynuował.

Posłowie zapowiedzieli, że przekazane im opinie zostaną dołączone do wniosku posłów Koalicji Obywatelskiej, który został złożony do prokuratury.

Więcej o: