Terlecki w ostrych słowach o Gowinie: Dopóki mógł rozdawać posady, mógł liczyć na grono oddanych klientów

"Partyjka, często nazywana Nieporozumieniem, szybko pójdzie w rozsypkę i w opozycyjnych planach przestanie być brana pod uwagę" - tak przyszłość polityczną ugrupowania Jarosława Gowina skomentował w udostępnionym na Facebooku tekście dla "Głosu - Tygodnika Nowohuckiego" wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS. Jak dodał, Porozumienie było "szkodliwym koalicjantem".

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki opublikował swój komentarz zatytułowany "Finał politycznego oszustwa" na profilu na Facebooku. Z wpisu Terleckiego wynika, że tekst został opublikowany również w piśmie "Głos – Tygodnik Nowohucki".

Jak stwierdził Terlecki, odnosząc się do dymisji Jarosława Gowina, "Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się uwolnić od szkodliwego koalicjanta". Wyliczał, że wśród powodów dymisji była m.in. "publiczna krytyka rządu".

Jarosław GowinGowin o Polskim Ładzie: Ok. 50-proc. podwyżka podatku dla rzeszy przedsiębiorców

Jeżeli dodać do tego spartaczoną reformę szkolnictwa wyższego, za co Gowin odpowiadał jeszcze jako minister, a także pazerność w obsadzaniu podległych mu jako ministrowi i wicepremierowi stanowisk osobami, których główną kompetencją była gotowość zapisania się do jego partyjki, to powodów było aż nadto. Pomysł, aby korzystając z przywilejów i możliwości członka rządu równocześnie działać na jego szkodę był tak bezczelny, że musiało się to skończyć radykalnym rozstaniem

- napisał wicemarszałek Sejmu.

Ryszard Terlecki przypomniał, że na początku kadencji Jarosław Gowin miał 18 posłów.

"Posłów oddanych Gowinowi ubywało, aż wreszcie wytrwało przy nim tylko czworo. Nic nie zostało z wielkich planów konkurowania z PiS, czym usiłował mamić wielu samorządowców i przedsiębiorców. Dopóki mógł rozdawać posady, mógł liczyć na grono oddanych klientów. Ilu z nich zostanie teraz, gdy posad i pieniędzy już nie będzie?" - dodał wicemarszałek.

Terlecki dodał, że "partyjka, często nazywana Nieporozumieniem, szybko pójdzie w rozsypkę i w opozycyjnych planach przestanie być brana pod uwagę". "Pozostanie więc żebranie w PSL o przygarnięcie na listach, co dla paru obecnych posłów zapewne jest możliwe, choć bez gwarancji powodzenia" - ocenił wicemarszałek.

Zobacz wideo Duda wręcza dymisję Gowinowi. "Bardzo przykra sytuacja"

Dymisja Jarosława Gowina

We wtorek 10 sierpnia premier Mateusz Morawiecki skierował do prezydenta Andrzeja Dudy wniosek o odwołanie Jarosława Gowina ze stanowisk wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii.

Rzecznik rządu Piotr Müller informował, że premier podjął tę decyzję biorąc pod uwagę "przede wszystkim brak wystarczających postępów nad kluczowymi projektami Polskiego Ładu, które należą do resortu" Jarosława Gowina.

Jarosław GowinJarosław Gowin komentuje usunięcie z rządu: Zostaliśmy wypchnięci z koalicji

Jak zaznaczał rzecznik, premier podjął także decyzję "widząc, że działania wicepremiera Jarosława Gowina nie spełniają kryteriów konstruktywnej współpracy w rządzie oraz mając na uwadze wątpliwości co do rzeczywistego poparcia posłów Porozumienia dla działań wicepremiera Jarosława Gowina".

- Zapowiadaliśmy, że Zjednoczona Prawica nie będzie podnosić podatków. Tymczasem przedstawiony niedawno przez premiera Mateusza Morawieckiego projekt podatkowy oznacza drastyczną podwyżkę podatków nie tylko dla przedsiębiorców, ale dla wszystkich ludzi przedsiębiorczych, klasy średniej, inżynierów, managerów przemysłu, wolnych zawodów, lekarzy, pielęgniarek - ripostował w ubiegłym tygodniu Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej.

Porozumienie utworzyło w Sejmie pięcioosobowe koło poselskie.

Więcej o: