Duda wręczył dymisję Gowinowi. Padły gorzkie słowa. "Nie będzie spotkania w cztery oczy"

- Z przyjemnością z panem porozmawiam, ale najpierw muszę zobaczyć, kogo do siebie zaproszę. Dzisiaj tego tak do końca nie wiem - stwierdził prezydent Andrzej Duda, zwracając się do byłego wicepremiera Jarosława Gowina. Prezydent wręczył w sobotę dymisję odchodzącemu członkowi rządu.

Prezydent Andrzej Duda przyjął w sobotę w Pałacu Prezydenckim Jarosława Gowina. W trakcie krótkiej uroczystości byłemu wicepremierowi została wręczona dymisja.

Premier Mateusz Morawiecki we wtorek skierował do prezydenta Andrzeja Dudy wniosek o odwołanie Jarosława Gowina ze stanowisk wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologi. W środę prezydent odwołał Jarosława Gowina z tych funkcji.

Jarosław GowinGowin o Polskim Ładzie: Ok. 50-proc. podwyżka podatku dla rzeszy przedsiębiorców

W trakcie krótkiej przemowy Andrzej Duda stwierdził, że to "smutny dla niego czas".

- Pracowaliśmy razem przez bez mała ostatnie sześć lat nad bardzo ważnymi dla Polaków zmianami w naszej rzeczywiści. Bardzo wiele z tych, które zapowiadałem ja, bardzo wiele z tych, które zapowiadały stronnictwa Zjednoczonej Prawicy, w tym pan premier, zostało zrealizowanych. One działają, na co dzień pomagają ludziom - powiedział prezydent. Mówił przy tym m.in. o "inwestycjach państwowych", o "podnoszeniu ludziom standardu życia", o "drogach, kolejach, różnego rodzaju działaniach remontowych".

- Ja uważam i wielu ludzi, z którymi rozmawiam, uważa, że były to dla Polski naprawdę dobre lata. Współuczestniczył pan w tym procesie, za co chcę dzisiaj ogromnie podziękować, za te wszystkie lata pracy dla Rzeczypospolitej - podkreślił Andrzej Duda.

- Niestety, dzieje się, tak jak się dzieje. Muszę się z tym pogodzić - dodał.

Zobacz wideo Duda wręcza dymisję Gowinowi. "Bardzo przykra sytuacja"

Duda do Gowina: Mam nadzieję, że nie będzie pan częścią totalnej opozycji

Jak przyznał prezydent, "nie umie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy stoi przed nim i odbiera swoją dymisję człowiek, który nadal chce realizować ten dobry program dla Polski, który nadal chce, żeby tak Polska się rozwijała, żeby ta linia została utrzymana".

- Czy też stoi przede mną ktoś, kto postanowił zmienić front i pójść dalej w polityce z kimś innym? Jest to dla mnie bardzo przykra sytuacja, będę czekał, panie premierze i przyglądał się temu, co się dzieje. Dla mnie bardzo ważne jest to, żeby obóz był cały, bo wierzę w to, że ten obóz jest w stanie wprowadzić dobre zmiany w Polsce - zapowiedział Andrzej Duda.

Jarosław GowinGowin wyrzucony z rządu. Warski: Nie chciał niewolniczej współpracy

Prezydent wytknął Jarosławowi Gowinowi, że "nie kontaktował się z nim, nie szukał możliwości jego oddziaływania na to, by zmieniać sytuację". - W jakimś sensie jest mi przykro - powtórzył Andrzej Duda.

- Z przyjemnością z panem porozmawiam, ale najpierw muszę zobaczyć, kogo do siebie zaproszę. Dzisiaj tego tak do końca nie wiem, proszę wybaczyć, panie premierze, ale nie będzie spotkania jak zawsze w cztery oczy, które miało miejsce do tej pory. Mam dzisiaj bardzo ważne sprawy, podejmuję decyzje w sprawie ustaw - powiedział prezydent.

- Mam nadzieję, że spotkamy się za kilka tygodni z uśmiechem i będziemy mogli spokojnie porozmawiać o polityce, o Polsce, że nie będzie pan częścią totalnej opozycji, tylko będzie pan realizował to, co rzeczywiście dla Polski dobre - dodał.

Więcej o: