Suski pytany, czym politycy PiS przekonali kukizowców. "No, argumenty odpowiedzialności" [WIDEO]

- Jeżeli wniosek o reasumpcję jest zgłoszony zgodnie z regulaminem i przepisami, to pani marszałek ma obowiązek go przegłosować. I tyle. Tu nie można mówić czy coś jest fair, czy nie - stwierdził poseł PiS Marek Suski, zapytany o środową reasumpcję głosowania w Sejmie. Jak dodał, w rozmowach z politykami Kukiz'15, którzy pierwotnie zagłosowali ramię w ramię z opozycją, partia rządząca użyła "argumentów odpowiedzialności".

W środę w Sejmie ważyły się losy kontrowersyjnego projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, nazywanego "lex TVN". Po kilku godzinach burzliwych obrad i posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu posłowie opozycji złożyli wniosek o odroczenie posiedzenia do września. Jak się okazało skutecznie, ponieważ Zjednoczona Prawica przegrała głosowanie.

Zobacz wideo Elżbieta Witek o powtórnym głosowaniu ws. odroczenia posiedzenia Sejmu

Obrady się jednak nie zakończyły, a poseł Marek Suski z PiS rozpoczął zbieranie podpisów pod wnioskiem o reasumpcję głosowania. Ostatecznie poparło ją 229 parlamentarzystów, w tym Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i Stanisław Żuk z Kukiz'15, choć wcześniej, podobnie jak opozycja, opowiedzieli się za przesunięciem obrad. W następnym głosowaniu odrzucono wniosek o zmianę terminu posiedzenia, a posłowie Kukiz'15 tym razem nie popełnili pomyłki. Dzięki temu możliwe było przegłosowanie ustawy "lex TVN", która teraz trafi do Senatu.  

Suski o rozmowach z posłami Kukiza: Użyliśmy argumentów odpowiedzialności

Po zakończeniu bloku głosowań reporterzy sejmowi zapytali Suskiego, czy wyjście z wnioskiem o reasumpcję głosowania było działaniem "fair". 

- Oczywiście, że jest fair, zgodne z regulaminem i zasadami. Jeżeli wniosek o reasumpcję jest zgłoszony zgodnie z regulaminem i przepisami, to pani marszałek ma obowiązek go przegłosować. I tyle. Tu nie można mówić czy coś jest fair, czy nie - stwierdził polityk PiS na nagraniu, które opublikował dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Michalski.

Dopytywany o to, czy ugrupowanie Pawła Kukiza było "nakłanianie" do zmiany zdania i naprawienia "pomyłki", zapewnił, że nikt nikogo "nie namawiał" i "nie naciskał". - Rozmawialiśmy. Powiedzieli, że się pomylili - powiedział Suski.

Treść uzasadnienia wniosku o reasumpcjęUjawniono wniosek o reasumpcję głosowania. "Jedno zdanie uzasadnienia"

Po chwili, pytany, jakimi konkretnie argumentami ich przekonano, stwierdził: - No, argumenty odpowiedzialności. Oni po prostu powiedzieli, że się pomylili i chcą naprawić swój błąd.

Elżbieta Witek zarządziła reasumpcję głosowania. KO skierowało wniosek do prokuratury

W czwartek posłanka Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz poinformowała o wniosku, który trafi do prokuratury w sprawie środowego głosowania. - Chyba po raz pierwszy w historii druga osoba w państwie - marszałek Sejmu - staje się główną postacią afery o charakterze kryminalnym. Mieliśmy wczoraj do czynienia nie z legalnym aktem głosowania, ale z przestępstwem legislacyjnym. Elżbieta Witek zapisała wczoraj czarną kartę w historii polskiego parlamentaryzmu i może przejść do tej historii jako Elżbieta "Reasumpcja" Witek - mówiła posłanka KO na konferencji prasowej.

Siedziba TVN S.A. w Warszawie, ul. Wiertnicza 166TVN24 wciąż bez przedłużenia koncesji. Brak decyzji KRRiT

Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że wniosek o odroczenie obrad zawierał konkretną datę i godzinę, do kiedy posiedzenie ma być odroczone i zgodnie z regulaminem izby był on jednoznaczny. Elżbieta Witek podała to jednak w wątpliwość i zarządziła ponowne głosowanie, które zakończyło się korzystniejszym dla PiS-u wynikiem.

- Głosowanie przebiegało bez żadnych zakłóceń, brak było jakichkolwiek informacji o problemach technicznych głosowania. Nikt nie zgłaszał, że przypisano mu głos odmienny niż ten głos, który oddał, a w związku z tym 36. posiedzenie Sejmu zostało wolą wyrażoną przez posłów odroczone do 2 września - mówiła dalej posłanka Gasiuk-Pihowicz. Posłowie wskazywali, że w ich opinii, Elżbieta Witek nie powinna też zarządzać przerwy.

Arkadiusz Myrcha dodał, że cały klub KO jest przekonany, że Elżbieta Witek przekroczyła swoje uprawnienia. - Dlatego z panią poseł Gasiuk-Pihowicz składamy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez panią marszałek Witek, wskazując na wypełnienie dyspozycji art. 231 Kodeksu karnego, czyli tzw. przestępstwo urzędnicze - powiedział i dodał, że opozycja chce od razu wskazać osobę, która mogłaby zająć jej miejsce.

Więcej o: