Kukiz o głosowaniu ws. odroczenia posiedzenia: Ani słowem nie rozmawiałem z PiS o żadnym stanowisku

Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że - głosując w środę za odroczeniem posiedzenia Sejmu - popełnił błąd, który był efektem niezamierzonej pomyłki. Zaznaczył, że nie prowadził z Prawem i Sprawiedliwości żadnych rozmów dotyczących stanowisk.

Sejm przegłosował w środę wniosek opozycji o odroczenie posiedzenia do września. Za wnioskiem zagłosowało 229 parlamentarzystów (w tym posłowie Kukiz'15), 227 było przeciw. Przypomnijmy: na godziny wieczorne zaplanowane było głosowanie ws. nowelizacji ustawy medialnej, tzw. "lex TVN".

Po zakończeniu przerwy marszałkini Sejmu Elżbieta Witek zdecydowała się poddać pod głosowanie wniosek grupy posłów o reasumpcję. Jak stwierdziła Witek, wprowadziła parlamentarzystów w błąd, mówiąc, że odroczenie będzie trwało do 15 września, choć wniosek złożony przez prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczył odroczenia do 2 września. Zaznaczyła, że decyzję podjęła po zasięgnięciu opinii pięciu prawników.

Marszałek Elżbieta Witek podczas 36 Posiedzenia Sejmu IX Kadencji, 11.08.2021 r.KO zawiadomi prokuraturę o przestępstwie "Elżbiety 'Reasumpcji' Witek"

Za odroczeniem posiedzenia do 2 września opowiedziało się w ponownym głosowaniu 225 posłów, przeciwko było 229 (w tym Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i Stanisław Żuk z Kukiz'15, którzy w pierwszym głosowaniu poparli odroczenie). Sejm obradował dalej, przegłosowując później m.in. właśnie "lex TVN".

Kukiz i Sachajko twierdzili w rozmowie z dziennikarzami, że doszło do "pomyłki". Z nieoficjalnych medialnych doniesień wynikało, że PiS po pierwszym głosowaniu miał oferować posłom Kukiz'15 stanowisko wicemarszałka Senatu. Konsekwentnie za odroczeniem posiedzenia głosował jako jedyny z grona posłów Kukiz'15 Stanisław Tyszka.

Zobacz wideo Morawiecki o "lex TVN": Nasze argumenty są przeinaczane i tego echa docierają za ocean

Paweł Kukiz: Nie rozmawiałem z PiS o żadnym stanowisku

Na Pawła Kukiza i dwóch posłów jego ugrupowania spadła fala krytyki.

- To była pomyłka. Jarosław Sachajko, który prowadził u nas to głosowanie, popełnił błąd - stwierdził Paweł Kukiz w rozmowie z PAP cytowanej przez Gazetaprawna.pl. Według Kukiza Jarosławowi Sachajce wydawało się, że głosowanie dotyczy czegoś innego.

Paweł KukizPaweł Kukiz bronił "lex TVN", potem wpis zniknął. "Historia pana oceni"

- Ja się wręcz uparłem, że nie chcę żadnych stanowisk. Ktoś wypuścił taką plotkę. Ani słowem nie rozmawiałem z PiS o żadnym stanowisku, o niczym innym poza głosowaniami - podkreślił Kukiz.

Jak dodał, "hejt, który się na niego wylał jest wynikiem tego ustroju politycznego, który polaryzuje Polaków, ten partyjniacki sposób wybierania posłów, i tworzy z Polski plemię Tutsi i plemię Hutu". Zaznaczył, że "każdą dostępną metodą" będzie walczył o wprowadzenie kluczowego postulatu: jednomandatowych okręgów wyborczych.

Więcej o: