Opozycja: Suski zbiera podpisy pod wnioskiem o reasumpcję głosowania. Posłowie Kukiz'15: Pomyliliśmy się

Posłowie opozycji informują w mediach społecznościowych, że poseł PiS Marek Suski zbiera podpisy pod wniosek o reasumpcję głosowania ws. odroczenia posiedzenia Sejmu. "Ciekawe, jakich posłów udało się PiS-owi kupić w 15 minut?" - skomentował na Twitterze rzecznik PO Jan Grabiec. W rozmowie z TVN24 posłowie Kukiz'15 Paweł Kukiz i Jarosław Sachajko stwierdzili, że pomylili się w głosowaniu.

Sejm przegłosował w środę wniosek opozycji o odroczenie posiedzenia do września. Za wnioskiem zagłosowało 229 parlamentarzystów, 227 było przeciw. Wynik wywołał entuzjazm po stronie opozycji, parlamentarzyści zaczęli klaskać. Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek ogłosiła przerwę, która ma trwać do godz. 19.30.

Za odroczeniem posiedzenia zagłosowało pięciu parlamentarzystów Porozumienia: Stanisław Bukowiec, Jarosław Gowin, Iwona Michałek, Magdalena Sroka i Michał Wypij. W głosowaniu nie wzięło udziału dwoje posłów PiS: Violetta Porowska i Marek Wesoły, a także dwóch posłów Konfederacji: Grzegorz Braun i Konrad Berkowicz.

Głosowanie w SejmiePosiedzenie Sejmu odroczone. PiS przegrał głosowanie

Wieczorem miało się odbyć głosowanie m.in. ws. nowelizacji ustawy medialnej, nazywanej również "lex TVN".

Po decyzji posłów o odroczeniu posiedzenia marszałkini Sejmu Elżbieta Witek zarządziła przerwę, a następnie zwołała konwent seniorów.

Zobacz wideo Posiedzenie Sejmu odroczone. Oklaski opozycji

Paweł Kukiz i Jarosław Sachajko: Pomyliliśmy się

Posłowie opozycji poinformowali w mediach społecznościowych, że poseł PiS Marek Suski zbiera podpisy pod wnioskiem o reasumpcję. Zgodnie z regulaminem Sejmu, "w razie gdy wynik głosowania budzi uzasadnione wątpliwości, Sejm może dokonać reasumpcji głosowania".

"Sejm rozstrzyga o reasumpcji głosowania na pisemny wniosek co najmniej 30 posłów" - czytamy w regulaminie.

"Suski zbiera podpisy o reasumpcję. Chcą anulować, bo przegrali. PiS to bezprawie!" - napisał na Twitterze poseł PO Michał Szczerba. Jak dodał, "za bezprawną reasumpcją" opowiedział się m.in. Paweł Kukiz.

"Nie ma jakichkolwiek podstaw do reasumpcji! Wynik głosowania nie budzi jakichkolwiek "uzasadnionych wątpliwości". Po prostu PiS przegrał sromotnie głosowanie. Posiedzenie jest odroczone" - podkreślił Szczerba.

"Marek Suski zbiera podpisy pod wnioskiem pod reasumpcję. Ciekawe, jakich posłów udało się PiS-owi kupić w 15 minut?" - komentował rzecznik PO Jan Grabiec.

Posłowie Kukiz'15 Paweł Kukiz i Jarosław Sachajko przekazali w rozmowie z TVN24, że pomylili się, oddając głos za odroczeniem posiedzenia Sejmu. - Nie można się pomylić? (...) Nikt nie umarł, pomyliśmy się, przepraszam - skomentował w rozmowie z reporterką TVN24.

W rozmowie z TVP Info Sachajko stwierdził, że zdawało mu się, że będzie to odroczenie nie do września, a do czwartku.

Inny z posłów Kukiz'15 - Stanisław Tyszka - przekazał na Twitterze, że on sam nie pomylił się, głosując za odroczeniem. Tyszka deklarował we wtorek, że będzie głosował przeciwko "lex TVN".

Przewodniczący klubu KO Borys Budka poinformował przed godz. 19 na Twitterze, że marszałkini Sejmu Elżbieta Witek "wmawia członkom konwentu seniorów, że, z uwagi na jej nieprecyzyjną wypowiedź, posłowie nie wiedzieli, do kiedy odraczają obrady".

"I dlatego chce głosować reasumpcję. Żenada" - dodał Borys Budka. "Ponoć Kukiz negocjuje wicemarszałka Sejmu" - przekazał w mediach społecznościowych poseł KO Dariusz Joński.

Klub Lewicy zapowiedział, że jeśli dojdzie do reasumpcji głosowania, parlamentarzyści złożą wniosek o odwołanie marszałkini Sejmu Elżbiety Witek.

"Nie ma możliwości reasumpcji głosowania, bo paru posłów stwierdzi, że chce zmienić głos. To nie jest uzasadniona wątpliwość co do "wyniku głosowania". W takiej sytuacji ponowne głosowanie nie ma podstawy prawnej,jego zarządzenie będzie aktem bezprawia i przestępstwem z art. 231 kodeksu karnego" - skomentował w mediach społecznościowych dr hab. Mikołaj Małecki, adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Więcej o: