Ociepa miał zastąpić Gowina? Sprzeczne informacje. Nieoficjalnie: bunt ludzi Bielana

Marcin Ociepa, który w środę przed południem podał się do dymisji z funkcji wiceministra obrony, zastąpi Jarosława Gowina na stanowisku ministra rozwoju, pracy i technologii - wynika z nieoficjalnych informacji Polsat News. Tymczasem Wirtualna Polska podaje, że nie jest to przesądzone - zbuntować się przeciwko temu scenariuszowi miało otoczenie Adama Bielana. Sam Ociepa stanowczo zaprzecza.

We wtorek premier Mateusz Morawiecki zdecydował o dymisji wicepremiera Jarosława Gowina. Prezesa Porozumienia odwołano również z funkcji ministra rozwoju. Dzień później - w geście solidarności z Gowinem - ze stanowiska wiceministra obrony narodowej zrezygnował Marcin Ociepa. - Zostałem powołany na to stanowisko na mocy umowy koalicyjnej, w związku z tym dziś rezygnuję - powiedział polityk. - Odczuwam osobistą porażkę polityczną z tym, co się stało. Na różnych etapach perturbacji koalicyjnej pełniłem rolę mediatora - wskazywał. Jak zaznaczył, w czasie swojej pracy starał się budować porozumienie między partią Jarosława Gowina a PiS, gdyż uważa, że ten rząd był najlepszy dla Polski.

Zobacz wideo Rzecznik rządu o dymisji Jarosława Gowina (10 sierpnia)

Ociepa przejmie po Gowinie stanowisko ministra rozwoju? On sam nie potwierdza

Teraz Polsat News nieoficjalnie donosi, że wiceprezes Porozumienia miałby przejąć resort rozwoju po swoim partyjnym szefie. Dziennikarz Onetu Kamil Dziubka przypomniał, że jeszcze nie tak dawno temu Ociepa zapewniał, że jest w polityce nie dla stanowisk. "Ja wiem, po co jestem w polityce, po co zostałem posłem i dlaczego pracuję dziś w administracji rządowej. No jednak nie dla stanowisk" - mówił w wywiadzie dla Onet.pl.

Według ustaleń Polsat News kierownicze funkcje w Ministerstwie Rozwoju mają objąć również Jadwiga Emilewicz i Kamil Bortniczuk (oboje są członkami klubu PiS).

Tymczasem Wirtualna Polska informuje, że sam Ociepa nie potwierdził tych doniesień, a jego nowa posada nie jest jeszcze przesądzona. "Według naszych nieoficjalnych ustaleń ze źródeł w KPRM informacja o ministerialnym stanowisku dla Ociepy nie jest jeszcze przesądzona" - poinformował portal WP.pl. Jak dodaje portal, "buntować się" wobec jego kandydatury mają bowiem politycy skupieni wokół Adama Bielana.

W trakcie środowej konferencji dziennikarze dopytywali Ociepę, czy "stanie po stronie Kaczyńskiego". - To nie jest takie proste - opowiedział polityk, dodając, że będzie "konsekwentny w swoich decyzjach i przekonaniach". Przyznał, że o decyzji zarządu Porozumienia o opuszczeniu koalicji dowiedział się na konferencji prasowej. 

Aktualizacja: Do medialnych doniesień odniósł się już sam zainteresowany. "Szanowni Państwo, ustaleni sprawcy rozpuszczają celowo plotkę, jakobym miał przyjąć propozycję objęcia stanowiska ministra rozwoju, pracy i technologii. Uprzejmie informuję, że to nieprawda. Nikt z PiS ze mną nawet na ten temat nigdy nie rozmawiał. Ani pośrednio, ani bezpośrednio" - napisał polityk.

"Dziś podałem się do dymisji z funkcji wiceszefa MON, żeby udowodnić, że kwestia stanowisk pozostaje dla mnie wtórna względem interesu państwa. Jest mi przykro, że w tak trudnym momencie, ktoś próbuje mnie mierzyć swoją miarą" - dodał.

Z kolei Jarosław Gowin stwierdził w środę w RMF FM, że "każdy z jego posłów otrzymał - dzisiaj i w poprzednich dniach - bardzo atrakcyjną politycznie 'propozycję handlową'". - To jest w oczywisty sposób korupcja polityczna - ocenił prezes Porozumienia.

Rzecznik rządu przekazał we wtorek, że do czasu wyboru następcy Gowina pracami Ministerstwa Rozwoju będzie kierował premier. 

Poseł Artur DziamborKonfederacja nie podjęła decyzji ws. lex TVN

Więcej o: