Anna Kornecka: Rzecznik rządu próbował skorumpować polityków Porozumienia ws. "lex TVN"

Anna Kornecka przyznała, że rzecznik rządu Piotr Müller próbował we wtorek skorumpować polityków Porozumienia, żeby zagłosowali za ustawą lex TVN. - Takiego kłusownictwa politycznego nie widzieliśmy od bardzo dawna na scenie politycznej - stwierdziła.

Anna Kornecka była gościem programu "Jeden na jeden" w TVN 24. W rozmowie powiedziała, że Porozumienie planuje reakcję na wtorkowe słowa rzecznika rządu Piotra Müllera. Posłanka uważa, że Mueller próbował skorumpować polityków Porozumienia. - Wszystko po to, żeby dzisiaj zagłosowali za ustawą lex TVN. Ustawą, która zgodnie ze stanowiskiem Porozumienia jest ustawą szkodliwą - powiedziała Kornecka.

Anna Kornecka o "politycznym kłusownictwie"

Posłanka została zapytana, czy politycy PiS próbują docierać do posłów i posłanek Porozumienia i przeciągać ich na swoją stronę. - Takiego kłusownictwa politycznego nie widzieliśmy od bardzo dawna na scenie politycznej - stwierdziła Anna Kornecka. Dodała, że to zjawisko jest "bardzo niebezpieczne".

Zobacz wideo Rzecznik rządu o dymisji Jarosława Gowina (10 sierpnia)

Dziennikarz dopytywał polityczkę, czy potwierdza informacje o ofertach pracy dla członków rodzin parlamentarzystów. Kornecka stwierdziła, że "takie informacje można było zweryfikować przy okazji pana posła Lecha Kołakowskiego, czy pani poseł (Małgorzaty) Janowskiej".

- Ja oczywiście żadnych ofert poza moją dymisją nie otrzymałam - podsumowała.

Dziennikarz dopytywał, czy ministrowie z ramienia Porozumienia będą rezygnować ze swoich stanowisk. - Państwo ministrowie ogłoszą swoje decyzje w czasie przez siebie wybranym - powiedziała.

Anna Kornecka odniosła się także do dzisiejszego głosowania ws. ustawy "lex TVN". - Tego boi się tak naprawdę najbardziej PiS i Jarosław Kaczyński. Boją się prawdy, a prawdę przekazują wolne media - zakończyła.

Porozumienie opuszcza Zjednoczoną Prawicę

Jan Strzeżek, wicerzecznik Porozumienia, ogłosił oficjalnie w środę rano, że decyzją Zarządu Krajowego partia Gowina opuszcza Zjednoczoną Prawicę. "Parlamentarzyści Porozumienia odejdą z Klubu PiS oraz utworzą Koło Parlamentarne Porozumienia" - napisał polityk. Taką uchwałę dla zarządu partii przygotował Jarosław Gowin.

Sejm. Zdjęcie ilustracyjneSejm przyjął "lex TVN", wcześniej reasumpcja. Ludzie idą pod Sejm "Hańba", "bandyci!" [NA ŻYWO]

Na środę swoje spotkania z dziennikarzami zapowiedzieli niektórzy wiceministrowie Porozumienia, którzy planują rezygnację z funkcji. Chwilę po godz. 9:00 Marcin Ociepa podał się do dymisji z funkcji wiceministra obrony narodowej.

- W związku z wczorajszą dymisją Jarosława Gowina postanowiłem dziś podać się do dymisji. Zostałem powołany na to stanowisko na mocy umowy koalicyjnej, w związku z tym dziś rezygnuję - powiedział polityk. Dodał, że jego decyzja jest także gestem solidarności z Jarosławem Gowinem.

Odwołanie Jarosława Gowina. O co chodzi w sprawie?

Podczas wtorkowej konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Müller ogłosił, że premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o odwołanie wicepremiera Jarosława Gowina ze stanowiska za krytykę Polskiego Ładu.

Rzecznik rządu podczas konferencji prasowej przypomniał, czym jest Polski Ład i zaznaczył, że skuteczność rządu zależy od "wspólnej i ciężkiej pracy całej Zjednoczonej Prawicy". Dodał, że pod postulatami Polskiego Ładu podpisali się wszyscy koalicjanci, w tym Jarosław Gowin. - W ostatnim czasie z niepokojem obserwujemy działania, które podejmuje - powiedział. 

Jarosław GowinJarosław Gowin komentuje usunięcie z rządu: Zostaliśmy wypchnięci z koalicji

Müller przekazał, że w momencie podpisywania umowy koalicyjnej z Porozumieniem w ugrupowaniu było ok. 20 posłów. Teraz natomiast ich liczba jest mniejsza, dlatego konieczne jest inne spojrzenie na to, jakie stanowisko powinien zajmować w rządzie.  - Działania Gowina nie spełniają kryteriów. Między nami jest brak zaufania, brak wywiązywania się z powierzonych Gowinowi działań w rządzie - mówił rzecznik rządu. - Dlatego też premier Mateusz Morawiecki zwrócił się dziś o odwołanie Jarosława Gowina z rządu - oświadczył. 

- Zapraszamy polityków Porozumienia do współpracy, ale bez Gowina - dodał. Ocenił także, że "nie ma przekonania, że dymisja Jarosława Gowina oznacza utratę przez rząd większości w Sejmie".

Więcej o: