Kancelaria Dudy odpowiedziała na list senatorów z USA. Chodzi o kontrowersyjną nowelizację

"Pragnę zapewnić, że osoby pozbawione mienia nadal będą mogły ubiegać się o rekompensatę na drodze cywilnej. Prezydent Andrzej Duda podejmie decyzję po tym, jak prace nad nowelizacją Kodeksu postępowania administracyjnego zakończy parlament" - napisał w liście do amerykańskich senatorów Jakub Kumoch, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.

W lipcu dwunastu senatorów z obu największych amerykańskich partii zaapelowało w liście do prezydenta Andrzeja Dudy o to, by nie dopuścił do wejścia w życie nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z przepisami, którymi zajmuje się obecnie Senat, po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie jej zakwestionowanie. 

Zobacz wideo Andrzej Duda wziął udział w szczycie przywódców krajów NATO

Zdaniem amerykańskich polityków, nowe prawo uniemożliwi uzyskiwanie odszkodowań za mienie odebrane przez nazistowskie Niemcy i komunistyczne władze. Pod listem podpisali się: Marco Rubio, a także Tammy Baldwin, James Lankford, Jacky Rosen, Cindy Hyde-Smith, Dianne Feinstein, Cory Booker, Catherine Cortez Masto, Bob Casey, Ron Wyden, Sherrod Brown i Chris Coons.

Na zaproponowane zmiany zareagowała również strona izraelska. Ambasada Izraela stwierdziła w oświadczeniu, że nowelizacja "uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę".

Nowelizacja Kpa. "Prezydent Duda podejmie decyzję po tym, jak prace zakończy parlament"

Odpowiedzi na list senatorów udzielił Jakub Kumoch, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta. Na początku wspomniał o specjalnej roli Polski jako obrońcy pamięci o Holokauście. Wymienił też działania polskiego państwa, które otoczyło opieką historyczne miejsca, a także placówki związane z pamięcią o Holokauście, jak choćby Muzeum Auschwitz, POLIN i powstające Muzeum Getta Warszawskiego.

Kumoch przypomniał, że procedowana przez parlament nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 roku. Wówczas Trybunał zakwestionował brak ograniczeń czasowych na stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej wydanej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Dlatego też, jak tłumaczy prezydencki minister, zawarta w propozycji zmian w prawie znalazł się zapis o 30-letnim okresie, w którym można zakwestionować decyzję administracyjną. 

"Możliwość zaskarżenia decyzji organów publicznych nie może mieć nieograniczonych ram czasowych. Gdyby tak było, stworzyłoby to niejasność co do istniejących podstaw prawnych i dawałoby wrażenie, że wszystkie decyzje prawne mają jedynie charakter tymczasowy. Efektem byłby chaos prawny. Ponadto dotychczasowe doświadczenia z tzw. dziką reprywatyzacją w Polsce pokazują wyraźnie, że w całym procesie nie można już pozwolić na więcej korupcji i fałszerstw" - argumentuje szef BPM. 

"Pragnę zapewnić, że osoby pozbawione mienia przez komunistyczne władze nadal będą mogły ubiegać się o rekompensatę na drodze cywilnej, a poprawka będzie dotyczyła jedynie postępowań administracyjnych" - napisał Kumoch. Zapowiedział też, że prezydent Andrzej Duda podejmie ostateczną  decyzję po tym, jak prace nad nowelizacją Kodeksu postępowania administracyjnego zakończy parlament. Przypomnijmy, że Sejm ma zająć się wkrótce poprawkami zgłoszonymi do ustawy przez Senat. 

O stanowisko Kancelarii Prezydenta ws. listu senatorów pytaliśmy już 20 lipca

Biura Polityki Międzynarodowej odpowiedziało na list amerykańskich senatorów 3 sierpnia. Z pismem podpisanym przez Kumocha opinia publiczna mogła zapoznać się po sześciu dniach - 9 sierpnia udostępniono je w mediach społecznościowych BPM.  

Redakcja portalu Gazeta.pl już 20 lipca zwróciła się do Kancelarii Prezydenta z krótką prośbą o informację, czy Andrzej Duda zamierza odnieść się do stanowiska polityków ze Stanów Zjednoczonych.

Po dwóch tygodniach, 3 sierpnia - a więc w dniu, w którym Kumoch wystosował odpowiedź - otrzymaliśmy z Kancelarii Prezydenta e-maila, w którym poinformowano nas o "przedłużeniu terminu rozpoznania wniosku najpóźniej do dnia 17 sierpnia 2021 r."

"Potrzeba przedłużenia terminu wynika z konieczności dokonania analizy wniosku pod kątem zasad i trybu udostępnienia informacji publicznej i stosownie do jej wyników, zgromadzenia i opracowania potrzebnych danych albo wydania decyzji administracyjnej lub skierowania pisma informacyjnego" - przekazało nam biuro prasowe.

Andrzej DudaZapytaliśmy KPRP, czy Andrzej Duda odpowie senatorom USA. "Analiza wniosku"

Więcej o: