Kaczyński: "Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną". Zapowiedział też obostrzenia dla nieszczepionych

- Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu - mówił Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP. Podkreślał, że ID ma zostać usunięta, ale nie ze względu na wyrok TSUE, bo tego prezes PiS nie uznaje.

- Nie uznaję tego rodzaju wyroków, bo one zdecydowanie wykraczają poza traktaty i rozszerzają kognicję sądów unijnych - mówił o wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE Jarosław Kaczyński. - Traktaty, na marginesie, też trzeba byłoby zreformować. Natomiast niewątpliwie jest przedmiot sporu, czyli Izba Dyscyplinarna. Reforma przygotowywana przez minister Annę Dalkowską przewidywała likwidację Izby Dyscyplinarnej jeszcze przed wyrokiem TSUE i już kilka miesięcy temu była omawiana i pozytywnie zaopiniowana przez komitet bezpieczeństwa - powiedział. - Chcemy ją zreformować nie ze względu na wyrok TSUE, ale po prostu dlatego, że ta Izba nie wypełnia swoich obowiązków - mówił o Izbie Dyscyplinarnej. 

W lipcu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska, ustanawiając system odpowiedzialności obowiązujący sędziów Sądów Najwyższego i sądów powszechnych, uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy unijnego prawa. Unijni sędziowie orzekli, że Izba Dyscyplinarna SN nie daje "pełnej rękojmi niezawisłości i bezstronności" i nie jest chroniona przed wpływami władzy ustawodawczej i wykonawczej. Wskazali też, że proces powoływania sędziów zależy w dużej mierze od KRS, której wiarygodność - jak podkreślili - "może budzić uzasadnione wątpliwości".

Zobacz wideo Zbigniew Ziobro komentuje orzeczenie TSUE ws. Izby dyscyplinarnej. "Kolonialne segregowanie państw"

Wiceprezeska TSUE Rosario Silva de Lapuerta wydała też postanowienie o zastosowaniu środków tymczasowych, na mocy których Polska została zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Polska ma czas do 16 sierpnia na zastosowanie się do wyroku TSUE. Jeśli tego nie zrobi, kraj mogą czekać wysokie kary finansowe.

Kaczyński: Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną

- Sądzę, że trzeba tę reformę podjąć, bo ona i tak była planowana, najwyżej będzie to kwestia jej przyspieszenia, ale to jest też część Polskiego Ładu. Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu. To będzie też sprawdzian, czy w UE jest choć pozór próby pokazania dobrej woli, czy taka zasada, że w Polsce mają rządzić ci, których organy unijne wskażą - komentował. Prezes PiS doprecyzował, że pierwszych zmian należy spodziewać się we wrześniu.

Prezes PiS był również pytany o kruchą koalicję Zjednoczonej Prawicy i wątpliwości Porozumienia ws. Polskiego Ładu. - Oczywiście byłoby to trudniejsze rządzenie, bez Porozumienia, ale może jeszcze jacyś inni ludzie zdecydują się dołączyć do nas. Opozycja nie jest w stanie doprowadzić do przegłosowania wotum nieufności, chyba że czegoś nie wiem, bo czasem ludzie są szaleni - ocenił.

Kaczyński uważa, że zażegnanie kryzysu w koalicji rządzącej "zależy od jednego człowieka - Jarosława Gowina i jego współpracowników".

Szef Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że partia chce jak najszybciej zająć się tzw. ustawą medialną. - Jest poprawka mówiąca o tym, że nadawca nie może być kupiony przez żadną spółkę Skarbu Państwa. Nie było zresztą takiego planu, nikomu to do głowy nie przychodziło, bo w grę wchodziły sumy, na które żadna firma państwowa, polska, nie mogłaby sobie pozwolić. To byłoby zresztą sprzeczne z Kodeksem handlowym. To są wymysły opozycji - przekonywał.

Ataki na punkty szczepień. Kaczyński: Związki mogą sięgać Rosji 

Kaczyński w rozmowie mówił także o pandemii. Postawę osób, które nie decydują się na szczepienia, nazwał "skrajnym egoizmem". Stwierdził również, że władza w drodze do osiągnięcia zbiorowej odporności, nie może myśleć o tym, aby nie narażać się jakiejś grupie wyborców. W tym kontekście został spytany, czy niezaszczepieni mogą spodziewać się obostrzeń.

- Tak, mogą spodziewać się obostrzeń. Państwo musi robić wszystko, co możliwe, aby chronić swoich obywateli przed zarazą. Nie można ulegać tym, którzy mają kłopot z analizą sytuacji i zbyt niski poziom empatii. Politycy muszą brać odpowiedzialność za trudne decyzje i ponosić ich ryzyko. Jesteśmy w stanie w ciągu tygodnia zaszczepić 5 milionów ludzi - szacował Kaczyński.

Kaczyński poparł pomysł Władysława Kosiniaka-Kamysza, aby szefowie wszystkich partii wystąpili wspólnie, by mówić o sprawie sytuacji zdrowotnej Polaków. - Popieram tę inicjatywę, ale uważam, że powinniśmy iść dalej. Powinno być podpisane wspólne porozumienie wszystkich partii dotyczące zdecydowanych działań w walce z epidemią - dodał.

Prezes PiS uważa, że przynajmniej część ataków na punkty szczepień jest "elementem wojny hybrydowej, a związki ludzi podejmujących się ataków mogą sięgać Rosji".

Więcej o: